Koronawirus: Dlaczego łapiemy więcej chorób od zwierząt?

Koronawirus: Dlaczego łapiemy więcej chorób od zwierząt?

[ad_1]

Pasażerowie na stacji kolejowej w HongkonguPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Pasażerowie na stacji kolejowej w Hongkongu

Świat zmaga się z nowym koronawirusem, który rozprzestrzenił się z Chin do co najmniej 15 innych krajów.

Wybuchy nowych chorób zakaźnych są zwykle postrzegane jako „jednorazowe”.

Ale nowy wirus – prawdopodobnie pochodzący z dzikiej przyrody – podkreśla nasze ryzyko chorób przenoszonych przez zwierzęta. Będzie to prawdopodobnie większym problemem w przyszłości, ponieważ zmiany klimatu i globalizacja zmieniają sposób interakcji zwierząt i ludzi.

W jaki sposób zwierzęta mogą powodować choroby?

W ciągu ostatnich 50 lat wiele chorób zakaźnych rozprzestrzeniło się szybko po dokonaniu ewolucyjnego skoku ze zwierząt na ludzi.

The Kryzys HIV / AIDS w latach 80. XX wieku miał swoje źródło u wielkich małp, 2004-07 pandemia ptasiej grypy pochodzi od ptaków, i świnie wywołały pandemię świńskiej grypy w 2009 roku. Niedawno został odkryty ciężki ostry zespół oddechowy (Sars) pochodził od nietoperzy, przez cywety, natomiast nietoperze dały nam również Ebolę.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Kurczaki w klatkach, Chiny

Ludzie zawsze chorowali na zwierzęta. W rzeczywistości większość nowych chorób zakaźnych pochodzi od dzikiej przyrody.

Ale zmiany środowiskowe przyspieszają ten proces, podczas gdy wzrost życia w mieście i podróże międzynarodowe oznaczają, że kiedy pojawią się te choroby, mogą się szybciej rozprzestrzeniać.

Jak choroby mogą przeskakiwać gatunki?

Większość zwierząt ma wiele patogenów – bakterii i wirusów, które mogą powodować choroby.

Ewolucyjne przetrwanie patogenu zależy od zarażenia nowych żywicieli – a skakanie na inne gatunki jest jednym ze sposobów na to.

Układy odpornościowe nowego gospodarza próbują zabić patogeny, co oznacza, że ​​oba są zamknięte w wiecznej grze ewolucyjnej, polegającej na szukaniu nowych sposobów na wzajemne pokonanie.

Na przykład, około 10% zarażonych osób zmarło podczas epidemii Sars w 2003 r., w porównaniu z poniżej 0,1% na „typową” epidemię grypy.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Mieszkańcy miast i zwierzęta żyją obok siebie

Zmiany środowiskowe i klimatyczne usuwają i zmieniają siedlisko zwierząt, zmieniając ich sposób życia, miejsce zamieszkania i kto je.

Zmienił się także sposób życia ludzi – 55% globalnej populacji mieszka teraz w miastach, w porównaniu z 35% 50 lat temu.

A te większe miasta zapewniają nowe domy dla dzikiej przyrody – szczury, myszy, szopy pracze, wiewiórki, lisy, ptaki, szakale, małpy – które mogą żyć w zielonych przestrzeniach, takich jak parki i ogrody, z odpadów, które ludzie po sobie zostawiają.

Często gatunki dzikich zwierząt odnoszą większe sukcesy w miastach niż na wolności z powodu obfitego zaopatrzenia w żywność, dzięki czemu przestrzenie miejskie są tyglem dla ewoluujących chorób.

Pracownicy migrujący opuszczający Chiny podczas wybuchu Sars

GETTY

Nowy koronawirus

  • 16 krajów potwierdzono przypadki wirusa

  • 170 osóbuważa się, że umarł, a potwierdzono prawie 8 000 przypadków

  • 10%pacjentów z Sars zmarło, w porównaniu z 0,1% z powodu „typowej” grypy

  • 40 mld $szacunkowy koszt epidemii Sarsa dla światowej gospodarki

  • 90%patogenów chorobotwórczych nie zostały jeszcze zidentyfikowane

Źródło: BBC, NHS, CDC

Kto jest najbardziej zagrożony?

Nowe choroby u nowego gospodarza są często bardziej niebezpieczne, dlatego niepokojąca jest każda nowo pojawiająca się choroba.

Niektóre grupy są bardziej podatne na zarażenie się tymi chorobami niż inne.

Biedniejsi mieszkańcy miast częściej pracują w zakresie czyszczenia i urządzeń sanitarnych, zwiększając ich szanse na znalezienie źródeł i nosicieli chorób.

Mogą również mieć słabszy układ odpornościowy z powodu złego odżywiania i narażenia na złe powietrze lub warunki niehigieniczne. A jeśli zachorują, mogą nie stać ich na opiekę medyczną.

Nowe infekcje mogą również szybko rozprzestrzeniać się w dużych miastach, ponieważ ludzie są tak ciasno upakowani – oddychając tym samym powietrzem i dotykając tych samych powierzchni.

W niektórych kulturach ludzie używają miejskiej przyrody do jedzenia – zwierząt jedzących w mieście lub miąższu zebranego w okolicy.

Jak choroby zmieniają nasze zachowanie?

Spotykać się z kimś, potwierdzono prawie 8 000 przypadków nowego koronawirusa, przy czym 170 osób uważa się za zmarłych.

Ponieważ kraje podejmują kroki w celu powstrzymania tego wybuchu, potencjalne konsekwencje gospodarcze są jasne.

Zakazy podróży są już na miejscu i nawet bez nich ludzie boją się interakcji na wypadek, gdyby złapali wirusa i zmienili swoje zachowanie. Coraz trudniej jest przekraczać granice, sezonowi pracownicy migrujący nie mogą się przenosić, a łańcuch dostaw zostaje przerwany.

Jest to typowe dla wybuchu tego rodzaju. W 2003 r. Epidemia Sars kosztował światową gospodarkę około 40 miliardów dolarów (30,5 miliona funtów) w ciągu sześciu miesięcy. Było to częściowo spowodowane kosztem leczenia ludzi, ale także spadkiem aktywności gospodarczej i przemieszczania się ludzi.

Co możemy zrobić?

Społeczeństwa i rządy zwykle traktują każdą nową chorobę zakaźną jako niezależny kryzys, a nie uznają, że są symptomem tego, jak zmienia się świat.

Im bardziej zmieniamy środowisko, tym bardziej prawdopodobne jest, że będziemy naruszać ekosystemy i stwarzać możliwości pojawienia się chorób.

Udokumentowano tylko około 10% patogenów na świecie, więc potrzeba więcej zasobów, aby zidentyfikować pozostałe – i jakie zwierzęta je przenoszą.

Na przykład, ile szczurów jest w Londynie i jakie choroby przenoszą?

Wielu mieszkańców miast ceni sobie dziką przyrodę w mieście, ale powinniśmy również uznać, że niektóre zwierzęta niosą potencjalne szkody.

Sensowne jest śledzenie, które zwierzęta przybywają do miast i czy ludzie zabijają lub jedzą dziką przyrodę, czy też przynoszą ją na targi z okolic.

Poprawa warunków sanitarnych, usuwania odpadów i zwalczania szkodników to sposoby na powstrzymanie pojawiania się i rozprzestrzeniania tych epidemii. Mówiąc szerzej, chodzi o zmianę sposobu zarządzania naszymi środowiskami i sposobu interakcji z nimi ludzi.

Bardziej jak to:

Pandemie są częścią naszej przyszłości

Uznanie pojawiania się nowych chorób i rozprzestrzenianie się w ten sposób daje nam silniejszą pozycję do walki z nowymi pandemiami, które są nieuniknioną częścią naszej przyszłości.

Sto lat temu hiszpańska pandemia grypy zainfekowała około pół miliarda ludzi i zabiła 50-100 milionów ludzi na całym świecie.

Postęp naukowy i ogromne inwestycje w globalne zdrowie oznaczają, że taka choroba będzie lepiej zwalczana w przyszłości.

Jednak ryzyko pozostaje realne i potencjalnie katastrofalne – gdyby coś podobnego miało się powtórzyć, zmieniłoby świat.

W połowie ubiegłego wieku niektórzy na Zachodzie twierdzili, że choroby zakaźne można pokonać.

Jednak w miarę wzrostu urbanizacji i nierówności, a zmiany klimatu jeszcze bardziej zaburzają nasze ekosystemy, musimy rozpoznać pojawiające się choroby jako rosnące ryzyko.


O tym utworze

Ten fragment analizy był na zlecenie BBC News od eksperta pracującego dla organizacji zewnętrznej.

Tim Tim Benton jest dyrektorem badawczym zespołu Emerging Risks w Chatham House, gdzie prowadzi program Energia, Środowisko i Zasoby.

Chatham House, Royal Institute of International Affairsokreśla się jako niezależny instytut polityczny, który pomaga budować stabilny, dobrze prosperujący i sprawiedliwy świat.


Edytowane przez Eleanor Lawrie

[ad_2]

Source link