Koronawirus: Czy epidemia doprowadzi do eksplozji dużych roszczeń ubezpieczeniowych ze strony firm?

Koronawirus: Czy epidemia doprowadzi do eksplozji dużych roszczeń ubezpieczeniowych ze strony firm?



Zostały setki lotów anulowany, odwołano główne wydarzenia sportowe.

Biznes wyschł całkowicie dla niektórych niefortunnych firm.

Szkody ekonomiczne spowodowane przez koronawirus epidemia była już znacząca.

I prawdopodobnie będzie gorzej.

Jest spekulacja Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio mogą wymagać odroczenia – festiwalu, na który rząd Japonii wydał już około 25 miliardów dolarów.

Ale właśnie dlatego firmy i osoby ubezpieczają się, prawda? Żeby się ukryć na wypadek nieoczekiwanych, ale bardzo szkodliwych wstrząsów, takich jak wybuch epidemii?

Rząd Wielkiej Brytanii w tym tygodniu, pod naciskiem grup lobbystów z branży, wyznaczony Covid-19 „choroba podlegająca obowiązkowi zgłoszenia”, aby ułatwić zainteresowanym firmom ubieganie się o ubezpieczenie.


Czy zatem możemy spodziewać się lawiny roszczeń i dużych strat dla firm ubezpieczeniowych w wyniku tego wybuchu?

A może firmy są rozczarowane, jeśli spodziewają się odszkodowania za straty ekonomiczne spowodowane przez Covid-19?

Jakie ubezpieczenie jest faktycznie dostępne na wypadek choroby?

Zdaniem ekspertów warto rozróżnić dwie szerokie kategorie ubezpieczeń biznesowych.

Po pierwsze, istnieje ubezpieczenie od odwołania imprezy, które jest zazwyczaj oferowane przez wyrafinowane rynki ubezpieczeniowe, takie jak Lloyd's of London lub główne konglomeraty ubezpieczeniowe.

Torsten Jeworrek z niemieckiego ubezpieczyciela Munich Re powiedziałem Reuters w zeszłym miesiącu jego firma zapewniła ubezpieczenie od rezygnacji z gier w Tokio „w setkach milionów euro”.

Po drugie, istnieje bardziej ogólna ochrona „przerw w działalności” oferowana firmom przez mniejsze firmy ubezpieczeniowe.

Ale jeśli firma jest objęta ubezpieczeniem, jest objęta ubezpieczeniem, prawda?

Niekoniecznie. Wszystko zależy od treści indywidualnej umowy ubezpieczenia.

Ważne jest jednak, aby pamiętać o ogólnej zasadzie, a mianowicie, że z punktu widzenia firmy ubezpieczeniowej istnieje różnica między ryzykiem „możliwym do zdefiniowania” a „nieokreślonym”.

A firmy ubezpieczeniowe raczej nie sporządzą polisy ubezpieczeniowej, która obejmuje firmę na skutek nieokreślonego ryzyka.

Tak więc w kontekście, powiedzmy, powodzi, jeśli lokal lub sprzęt firmy zostanie bezpośrednio uszkodzony przez to zdarzenie, firma, która wykupiła ubezpieczenie od powodzi, prawdopodobnie byłaby w stanie wystąpić z roszczeniem o naprawę lokalu lub wymianę sprzętu , który ma pewną obliczalną wartość.

Ale jeśli powódź w okolicy oznaczała, że ​​klienci nie byli w stanie dotrzeć do firmy – a więc wpływ ekonomiczny był pośredni i niemożliwy do zdefiniowania – znacznie mniej prawdopodobne jest, że firma będzie mogła domagać się utraconych przychodów.

Jak to rozróżnienie stosuje się do koronawirusa?

Niektóre firmy moc zostać dotkniętym bezpośrednio przez wpływ koronawirusa – na przykład, jeśli ich pomieszczenia są zamknięte przez władze w celu powstrzymania wirusa.

Ale wiele innych zostanie trafionych tylko pośrednio. Pomyśl o hotelu, który odnotowuje spowolnienie rezerwacji, ponieważ ludzie zmieniają plany podróży. Lub firma, która cierpi, ponieważ jej pracownicy nie przychodzą do pracy z powodu choroby.

W każdym razie eksperci branżowi ostrzegają, że klauzule „choroby podlegającej obowiązkowi zgłoszenia” (klasyfikacja zaktualizowana w tym tygodniu przez rząd Wielkiej Brytanii) nie są standardowe w umowach ubezpieczenia.

„Standardowe polisy ubezpieczenia działalności gospodarczej są zaprojektowane i wycenione tak, aby pokryły standardowe ryzyko, a nie te, które są bardzo mało prawdopodobne, takie jak skutki Covid-19”, powiedziany rzecznik stowarzyszenia brytyjskich ubezpieczycieli.

Więc co jest najważniejsze: czy ubezpieczyciele zostaną mocno dotknięci, czy nie?

Firma o nazwie Crawford Forensic Accounting Services wyprodukowała raport w zeszłym miesiącu na temat prawdopodobnego wpływu koronawirusa na sektor ubezpieczeń.

Stwierdzono, że „udane roszczenia objęte zakresem przerwy w działalności związanej z infekcją nie są powszechne”.

Frédérique Hardy z Crawford również powiedział Niezależny umowy ubezpieczenia na wypadek odwołania imprezy są zazwyczaj bardzo indywidualne, co utrudnia uogólnienie na temat możliwości zgłaszania roszczeń przez organizatorów wydarzeń.

Jednak ogólny pogląd branży – w tej chwili – jest taki, że koronawirus raczej nie spowoduje wybuchu kosztownych wypłat.

„Nie sądzimy, aby otworzyło to powódź [to claims]- powiedziała pani Hardy.

Jeśli to prawda, wskazuje to na wiele rozczarowanych firm.

I jako produkt uboczny, może to jeszcze bardziej zwiększyć presję na rządy, aby udzielały stresowanym firmom ulgi ekonomicznej w postaci dłuższego czasu na zapłacenie podatku i być może powstrzymania się od spłat długów wobec banków.

.



Source link