Katastrofa pod falami: wyścig o ocalenie koralowca z Karaibów

Katastrofa pod falami: wyścig o ocalenie koralowca z Karaibów


KEY WEST, Floryda (Reuters) – Emily Hower, asystentka naukowa z Uniwersytetu Nova Southeastern, pracująca w terenie nad koralowcami w Key West na Florydzie, wyskakuje z wody i zdejmuje maskę do nurkowania. Wiadomości nie są dobre.

Większość koralowych filarów, które jej zespół monitoruje od lat, nie żyje.

Hower i jej koledzy ścigają się z czasem, aby dowiedzieć się, co powoduje chorobę zwaną Stony Coral Tissue Loss Disease, która od 2014 roku szaleją jak piekło przez rafy w zwodniczo spokojnym niebieskim raju na Karaibach.

W ciągu zaledwie pięciu lat dokonał dewastacji na delikatnych ekosystemach koralowych, które już są zagrożone wyginięciem na skutek zmian klimatu.

Z 40 miejsc rafy w Florida Keys monitorowanych przez Florida Fish and Wildlife Conservation Commission, 38 jest już dotkniętych.

„To ogromna katastrofa, która dzieje się pod falami”, mówi Karen Neely, ekolog koralowców w Nova. „To na poziomie spalania Amazon. Jest na poziomie choroby, która niszczy wszystkie lasy Ameryki ”.

Stony Coral Tissue Liss Disease atakuje tkankę koralowca, przekształcając zdrowe, żywe ekosystemy morskie w szare, martwe światy w ciągu kilku tygodni.

Choroba spustoszyła znaczną część rafy atlantyckiej u wybrzeży Florydy, rozprzestrzeniła się na części Karaibów, a ostatnio została zgłoszona w pobliżu Belize w Ameryce Środkowej. Koralowy filar, którego skupiska kolczastych palców wydają się sięgać z dna morskiego, „wymarły reprodukcyjnie” u wybrzeży Florydy, mówi Keri O’Neil, główny naukowiec koralowców w Florida Aquarium.

W akwarium rzadki promyk nadziei pochodzi z pokoju, w którym przez większą część roku nie ma światła. Tutaj opracowano skomplikowany i drogi system świateł LED, który emuluje wschody, zachody słońca i fazy księżyca, aby nakłonić koralowce filarowe do zbiorników do odtworzenia, jakby były w oceanie.

Zespół Neely również pracowicie nakłada pastę w połączeniu z amoksycyliną na koralowiec, co, jak mówią, jest skuteczne w leczeniu choroby.

Stony Coral Tissue Liss Disease zabija ponad 20 gatunków koralowców, w tym te najważniejsze, które budują rafę, trzymają ją razem i chronią linię brzegową, mówi Neely.

Naukowcy pracują razem, aby znaleźć rozwiązania. Powołano Komitet Doradczy ds. Chorób, aby pomóc w koordynacji, a naukowcy prowadzą prace w terenie, aby wzmocnić wzajemne badania. Mówią, że są jak pierwsi ratownicy na miejscu katastrofy.

Mimo to niewiele wiadomo na temat przyczyny choroby. W Sarasocie Erinn Muller i jej zespół z Centrum Badań i Restauracji Raf Koralowych Mote Marine Laboratory są wśród tych, którzy próbują zidentyfikować patogen za tym i jak rozprzestrzenia się z Florydy na Karaiby. „Dostajemy te skoki, a to sugerowałoby, że istnieje pewien rodzaj wpływu człowieka, który pozwala na taki skok”, mówi Muller.

Na początku 2019 r. Został zauważony u wybrzeży Wysp Dziewiczych. Tam Marilyn Brandt z Centrum Studiów Morskich i Środowiskowych Uniwersytetu Wysp Dziewiczych i jej doktoranci wyrywają chore koralowce, aby powstrzymać ich rozprzestrzenianie się.

Jej zespół – podobnie jak Neely i inni – łączą siły i gorączkowo pracują, aby zapobiec utracie tego delikatnego i złożonego podwodnego świata z jego opalizującymi kolorami i falującymi teksturami.

Taka strata oznaczałaby „utratę różnorodności biologicznej, która może być źródłem przyszłych leków, utratę rybołówstwa, utratę wartości turystycznej”, mówi Brandt. „Wiele wysp karaibskich ma część swojej kultury opartej na rafach koralowych, a jeśli stracisz te rafy, stracisz pewien aspekt ich kultury.”

Esej fotograficzny tutaj reut.rs/2lfuEtX

Raport: Lucas Jackson, montaż: Rosalba O'Brien

.



Source link