Kapsuła astronauta Boeinga Starliner nie przeszła kluczowego testu, aby dotrzeć do stacji kosmicznej

Kapsuła astronauta Boeinga Starliner nie przeszła kluczowego testu, aby dotrzeć do stacji kosmicznej


CAPE CANAVERAL, Fla. (Reuters) – Nowa kapsuła astronautów Boeinga Co nie zdążyła w piątek po starcie, aby wspiąć się wystarczająco wysoko na orbitę, aby dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, przerywając krytyczną bezzałogową misję testową w wyścigu zmaltretowanego giganta kosmicznego, aby wysłać ludzi na placówka orbitalna.

Kapsuła astronauta CST-100 Starliner została pomyślnie wystrzelona z Cape Canaveral na Florydzie, ale automatyczny błąd timera, którego Boeing nie był w stanie natychmiast wyjaśnić, uniemożliwił sondażowi dotarcie na orbitę, która pozwoliłaby jej dotrzeć na miejsce spotkania i zadokować się z przestrzenią stacji, NASA powiedział.

Debiut Starlinera na orbicie był kamieniem milowym dla Boeinga, który rywalizuje z SpaceX, prywatną firmą rakietową miliardera przedsiębiorcy high-tech Elona Muska, aby ożywić ludzkie zdolności lotów kosmicznych NASA. SpaceX przeprowadził udany bezzałogowy lot kapsuły Smoka Załogi do stacji kosmicznej w marcu.

(GRAFIKA – Misje kosmiczne: tutaj)

Niepowodzenie Starlinera nastąpiło, gdy Boeing, którego akcje spadły o 1,6% w ciągu dnia, szukał zwycięstwa w dziedzinie inżynierii i public relations w roku przerwanym przez kryzys korporacyjny związany z uziemieniem odrzutowca 737 MAX po dwóch śmiertelnych wypadkach tego samolotu.

Implikacje dla wszelkich dalszych wymagań dotyczących projektowania i testowania przed zatwierdzeniem Starliner do jego pierwszej misji z załogą również pozostały niejasne. Perspektywa, że ​​Boeing może potrzebować powtórzyć bezzałogowy lot próbny na orbicie, może znacznie opóźnić oś czasu NASA i podnieść koszty.

Planuje się, że kapsuła wróci na Ziemię w niedzielę, około tydzień przed harmonogramem, skacząc ze spadochronem na wyznaczone miejsce lądowania w White Sands w Nowym Meksyku, powiedział dyrektor kosmiczny Boeinga, Jim Chilton.

Statek, mimo że jest stabilny, zużył już zbyt dużo paliwa, aby zaryzykować dalsze manewry próbujące dokować w tym momencie ze stacją kosmiczną, powiedział administrator NASA Jim Bridenstine na konferencji prasowej.

„NIE WIEM”

Urzędnicy Boeinga powiedzieli, że wciąż starają się ustalić przyczynę piątkowej usterki.

„Statek kosmiczny nie był na zegarze, którego się spodziewaliśmy”, powiedział Chilton dziennikarzom. „Nie wiemy, czy coś się stało, żeby tak było”.

Statek kosmiczny, stożek w kształcie stożka z siedzeniami dla siedmiu astronautów, wystartował z Cape Canaveral o 6:36 rano (1136 GMT) na rakiecie Atlas V dostarczonej przez United Launch Alliance Boeing-Lockheeda Martina Corpa.

Statek kosmiczny Boeing CST-100 Starliner, na szczycie rakiety ULA Atlas V, wystartuje w kierunku nieobrobionego lotu w locie orbitalnym do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od kompleksu startowego 40 na stacji lotniczej Cape Canaveral w Cape Canaveral na Florydzie 20 grudnia 2019 r. REUTERS / Joe Skipper

Kilka minut po wystartowaniu Starliner oddzielił się od dwóch głównych wzmacniaczy rakietowych, dążąc do połączenia ze stacją kosmiczną w sobotę około 404 km nad Ziemią. Pojawiły się jednak trudności z silnikami odrzutowymi zaprojektowanymi w celu zwiększenia orbity kapsuły na odpowiednią wysokość.

„Kiedy statek kosmiczny oddzielił się od pojazdu startowego, nie dostaliśmy oparzenia po orbicie, na które liczyliśmy”, powiedział Bridenstine.

Bridenstine powiedział, że błąd zegara spowodował, że kapsułka zbyt szybko spaliła znaczną część paliwa, uniemożliwiając jej dotarcie do pożądanej orbity. NASA i Boeing próbowały ręcznie poprawić automatyczne błędy, ale polecenia kontroli misji wysyłane przez satelitarną sieć komunikacyjną NASA były w niewytłumaczalny sposób opóźnione.

„Wyzwanie dotyczy automatyzacji” – powiedział Bridenstine, dodając, że astronauci na pokładzie byliby w stanie zignorować system, który spowodował awarię.

Bridenstine powiedział, że nie wyklucza możliwości zezwolenia Boeingowi na bezpośredni lot do pierwszego samolotu Starliner z załogą, w zależności od ustaleń z piątkowego nieszczęśliwego wypadku.

Nicole Mann, jeden z trzech astronautów planujących lot na pierwszym lotniczym locie Boeinga, powiedział dziennikarzom: „Nie możemy się doczekać lotu na Starliner. Nie mamy żadnych problemów związanych z bezpieczeństwem ”.

Mike Fincke, astronauta z NASA, dodał: „Gdybyśmy byli na pokładzie, moglibyśmy dać zespołowi kontroli lotów więcej opcji postępowania w tej sytuacji”.

USTAWIENIE WYŚCIGU SPACE

Piątkowy test stanowił jeden z najbardziej zniechęcających kamieni milowych wymaganych przez Program Załogi Komercyjnej NASA do certyfikacji kapsułki na ostateczny lot w kosmosie człowieka – od dawna opóźniony cel cofnięty o lata przez przeszkody rozwojowe zarówno w Boeingu, jak i SpaceX.

Amerykańska agencja kosmiczna przyznała Boeingowi 4,2 miliarda dolarów (3,23 miliarda dolarów) i SpaceX w 2014 roku 2,5 miliarda dolarów na opracowanie osobnych systemów kapsuł umożliwiających transport astronautów do stacji kosmicznej z ziemi w USA po raz pierwszy od zakończenia programu promu kosmicznego NASA w 2011 roku. Od tego czasu NASA polegała na rosyjskim statku kosmicznym do zaczepiania przejażdżek na stacji kosmicznej.

NASA początkowo spodziewała się rozpocząć loty załogowe na pokładzie kapsuł Starliner i Crew Dragon pod koniec 2017 roku. Obie firmy obecnie dążą do przyszłego roku, ramy czasowe zostały wzmocnione w oświadczeniu z piątku wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a, który przewodniczy Narodowa Rada Kosmiczna.

„Wiceprezydent Pence został zapewniony, że NASA będzie nadal testować i ulepszać, aby w 2020 r. Amerykańscy astronauci mogli powrócić w kosmos na amerykańskich rakietach” – powiedział.

Pokaz slajdów (14 zdjęć)

W przesłaniu współczucia dla swojego rywala Boeinga Musk powiedział na Twitterze: „Orbita jest trudna”, dodając: „Najlepsze życzenia lądowania i szybkiego powrotu do następnej misji”.

W piątek na jednym z miejsc astronautów Starlinera znajdował się manekin o imieniu Rosie, wyposażony w czujniki do pomiaru ciśnienia, jakie prawdziwy astronauta zniesie po wejściu na stację kosmiczną i podczas hipersonicznego powrotu do atmosfery ziemskiej.

(Ta historia została poprawiona, aby dodać upuszczone słowo w nagłówku)

Sprawozdania: Joey Roulette w Cape Canaveral, Gabriella Borter w Nowym Jorku i Eric Johnson w Seattle; Pisanie: Frances Kerry; Redakcja: Scott Malone, Alistair Bell i Will Dunham

.



Source link