John Bercow: marszałek Izby Gmin naciskał na dymisję po zastraszaniu Polityka | Aktualności

John Bercow: marszałek Izby Gmin naciskał na dymisję po zastraszaniu Polityka | Aktualności


Pracownicy parlamentarni przeżyli kulturę "szacunku, uległości i milczenia", która "spadała z góry na dół", jak twierdzi Dame Laura Cox.

Dodała, że ​​szereg męskich parlamentarzystów rzekomo błądził i szykanował kobiety.

Pan Bercow, marszałek Izby Gmin, oskarżony o zastraszanie przez członków jego własnego personelu, wykorzystał swoje stanowisko, by zablokować sondaż w sprawach historycznych według ministra biznesu Claire Perry.

Dame Laura wezwała do "sejsmicznej zmiany" praktyk w miejscu pracy w Izbie Gmin i nalegała, że ​​ofiary straciły wiarę w zdolność obecnego systemu do zakończenia nadużywania władzy.

Powiedziała, że ​​nie wierzy w to, że kierownictwo Izby, w tym pan Bercow, który od 2009 r. Sprawuje nadzór dyscyplinarny, jest w stanie przeprowadzić takie reformy.

Powiedziała: "Realizacja fundamentalnych i trwałych zmian będzie wymagała skupienia i prawdziwego zaangażowania ze strony kierownictwa Izby.

"Jednak nieunikniony wniosek z poglądów wyrażonych podczas tego badania jest taki, że niezwykle trudno będzie zbudować pewność, że nastąpi fundamentalna zmiana, gdy dźwignie zmiany zostaną uznane za część potrzebnej zmiany".

Dowódca torowiska James Duddridge wezwał pana Berowca do dymisji, mówiąc: "To jest naprawdę przerażające i wymaga zmiany root i branch".

Izba Urzędników Izby Gmin przeprosiła za "uchybienia instytucjonalne".

Zapytanie zostało zlecone w marcu po tym, jak seria deputowanych została oskarżona o zastraszanie pracowników Izby Gmin.

Dame Laura rozmawiała z około 200 osobami o swoim raporcie, w którym znalazły się dowody na to, że posłowie krzyczeli, przeklinali i poniżali personel, a także seksistowskie traktowanie i rasistowskie nadużycia.

Mówiono także, że personel nie powinien zgłaszać skarg, ponieważ byłoby to niekorzystne dla ich kariery, tworząc "ukrytą" kulturę, w której ludzie bali się mówić.

Jedna z prywatnych sekretarek pana Bercowa twierdziła, że ​​po pracy w jego biurze zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego, a jej następczyni stwierdziła, że ​​była poniżana i prześladowana przez niego.

Były Black Rod powiedział, że był "przerażony" Mówcą i byłym sekretarzem marszałka, który odszedł w 2010 roku, powiedział, że był przedmiotem gniewnych wybuchów i mimikry.

Mówca zaprzeczył wszystkim zarzutom.

Dame Laura wezwała do zmiany obecnego systemu skarg, aby można było wysuwać historyczne zarzuty.

Urzędnik z Commons, który wywołał formalne dochodzenie w sprawie posła Paula Farrelly'ego za znęcanie się w 2012 r. – jedyny urzędnik, który kiedykolwiek to zrobił – powiedziała, że ​​żałuje, ponieważ nic z tego nie wyszło.

Powiedziała: "W tamtym czasie nie czułem, że mam jakąś inną opcję, ponieważ ciężko było mi wykonywać tę pracę w warunkach, w których musiałem to robić.

"Ale był to głęboki moment rozczarowania, aby odkryć, że za wysiłek wszystkich ludzi w moim imieniu i we wszystkich moich wysiłkach nikt nie był w stanie zrobić niczego tak prostego, jak wywołać przeprosiny".

Poseł do spraw personalnych John Mann wezwał wszystkich posłów zaangażowanych w zastraszanie przedstawionych w raporcie, aby zostali nazwani, zawstydzeni i zwolnieni.

Powiedział: "Parlament mógłby to zrobić, podobnie jak przywódcy partyjni. Nie wstrzymuj oddechu. "



Source link