Jo Johnson: "Demokratyczna parodia" nie ma kolejnego głosowania Brexit

Jo Johnson: "Demokratyczna parodia" nie ma kolejnego głosowania Brexit


Odtwarzanie multimediów nie jest obsługiwane na Twoim urządzeniu

Podpis multimedialnyJo Johnson: "To był fantastyczny zestaw obietnic, które zostały pokazane za to, czym były."

Wielka Brytania musi "wstrzymać się i zastanowić", zanim zrobi coś "nieodwołalnie głupiego" nad Brexit, powiedział Jo Johnson dzień po tym, jak został ministrem.

W programie BBC Radio 4's Today ponownie wezwał do kolejnego referendum, mówiąc, że oferowane oferty padły "spektakularnie krótko" z tego, co zostało obiecane.

Były minister transportu powiedział, że "demokratyczna trawestacja" nie będzie miała innego głosu.

Zaprzeczył, że jego działania stanowiły zamach stanu na premiera.

Pan Johnson, który głosował za pozostaniem w UE w referendum w 2016 r., Poszedł w dół, gdy perspektywa porozumienia Theresa May z Brukselą została przedstawiona ministrom rządu.

Ostrzegł, że w Wielkiej Brytanii stanęła przed wyborem "vassal" pod jej propozycjami i "chaosem", gdyby opuścił UE bez umowy.

Deputowany do Orpington w Kent powiedział, że "z radością podjął decyzję", aby zakończyć swoją własną karierę ministerialną, a kiedy zapytano go, czy sądzi, że inni ministrowie zrezygnują, powiedział, że jeśli uważają, że to słuszne, aby stanęli na nogach ". dobrze na nich ".

Ministrowie gabinetu zostali zaproszeni w tym tygodniu, aby zapoznać się z brytyjskim projektem umowy o wycofaniu z UE. Theresa May powiedziała, że ​​umowa wypłaty wynosi 95% – ale nie ma jeszcze zgody, jak zagwarantować brak twardej granicy w Irlandii Północnej.

W piątkowym oświadczeniu o rezygnacji pan Johnson, który jest bratem byłego zagranicznego sekretarza i szefem Brexiteer Boris Johnson, dowodził, że Wielka Brytania "znalazła się na krawędzi największego kryzysu" od czasów drugiej wojny światowej, mówiąc: to, co było w ofercie, nie było "podobne do tego, co zostało obiecane".

Pan Johnson powiedział dzisiaj: "Uważam, że jest to tak odmienne od tego, co zostało zapowiadane, że byłoby to absolutną parodią, gdybyśmy nie wrócili do ludzi i nie zapytali ich, czy rzeczywiście chcą opuścić UE w tej niezwykle beznadziejnej sytuacji. podstawa."

Uaktualnij swoją przeglądarkę

Jego wezwanie do kolejnego głosowania zostało zaatakowane przez konserwatywnego parlamentarzystę i przywódcę Brexiteer, Jacoba Rees-Mogga oraz byłego pierwszego sekretarza stanu Damiana Greena.

Green powiedział w dniu dzisiejszym, że kolejne referendum "byłoby podzielne, ale nie byłoby decydujące", a wszystkie dowody pokazały, że kraj jest "wciąż mniej więcej podzielony na środek".

Pan Rees-Mogg powiedział, że pan Johnson "podgrzewa" strach przed projektem, aby nas nie opuszczać.

Johnson jest szóstym ministrem w rządzie Theresy May, który rezygnuje konkretnie z Brexitu, za Davida Davisa, Borisa Johnsona, Philipa Lee, Steve'a Bakera i Guto Bebba.


Poważny wpływ?

Prawa autorskie do zdjęć
ROCZNIE

Tytuł Zdjęcia

Pan Johnson został wybrany na posła w Orpington w 2010 roku i został ministrem transportu w styczniu

Analiza wydana przez redaktorkę BBC Laurę Kuenssberg

Przez jakiś czas Jo Johnson zmagał się z rozwijającą się rzeczywistością Brexitu.

Szanowany i lubiany członek rządu, zdecydował, że to, co zostało obiecane ludziom podczas kampanii referendalnej, jest teraz tak różne od tego, co jest na stole, że zamiast tego opuścił rząd.

On nie jest pierwszym, ani najbardziej znanym ministrem, który rezygnuje z Brexitu. Ale odejście w tej chwili, kiedy Theresa May próbuje zszyć ostateczną umowę, może mieć poważny wpływ.

Przeczytaj cały blog Laury




Source link