Jazda z „Uncle Diego”: dzikie dążenie Ubera do wzrostu w Chile

Jazda z „Uncle Diego”: dzikie dążenie Ubera do wzrostu w Chile


SANTIAGO (Reuters) – Kierowca Uber zatrzymał się na międzynarodowym lotnisku poza stolicą Chile. Gdy jego pasażer wskoczył do swojego lśniącego Suzuki, rozejrzał się ukradkiem, szukając oznak kłopotów.

„Praca na lotnisku nie jest łatwa” – powiedział reporterowi Reutera, różaniec na kołyszącym się lusterku wstecznym, biegnąc w stronę autostrady. „Uber w Chile nie jest łatwy”.

To dlatego, że kierowcy Ubera mogą zostać ukarani grzywną lub skonfiskować swoje pojazdy, jeśli zostaną złapani przez władze przewożące pasażerów. Chile nie opracowało jeszcze ram regulacyjnych dotyczących wspólnego podróżowania.

„Ta (Uber) aplikacja nie jest legalna”, powiedziała w zeszłym roku minister transportu Chile Gloria Hutt. „Obecnie nie jest to zgodne z chilijskimi przepisami dotyczącymi przewozu pasażerów”.

Nieuregulowany status Ubera na szybko rozwijających się rynkach, takich jak Chile, stanowi potencjalne ryzyko dla firmy, ponieważ przygotowuje się do długo oczekiwanego IPO.

W tym narodzie południowoamerykańskim uruchomiono również grę typu „kot i mysz” o komicznych proporcjach. Kierowcy ostrzegają się nawzajem o miejscach odbioru i wysiadania, w których czają się policjanci i inspektorzy departamentów transportu.

Werbują też pasażerów jako wspólników. Zawodnicy są rutynowo poinstruowani, aby siedzieć na przednim siedzeniu i zapamiętać historię na okładce – na wszelki wypadek.

„Jeśli ktoś zapyta, jestem wujem Diego twojego przyjaciela” – powiedział Reuterowi jeden z tak zwanych kierowców Uber podczas kolejnego biegu.

Inny 41-letni Guillermo powiedział Reuterowi, że jego standardowe alibi dla mężczyzn to fakt, że są jego kolegami z drużyny. On i inni kierowcy odmówili podania swoich nazwisk z obawy, że zostaną zidentyfikowani przez władze.

Aplikacja i witryna firmy Uber nie wspominają o jej nieuregulowanym statusie prawnym w Chile, gdzie obecnie oferuje 2,2 miliona użytkowników miesięcznie i 85 000 sterowników od czasu jej wprowadzenia w 2014 roku.

Firma reklamuje się wyraźnie na billboardach wokół Santiago i za pośrednictwem promocyjnych e-maili, jak gdyby nic nie było nie tak.

Veronica Jadue, rzeczniczka firmy w Chile, twierdziła, że ​​Uber jest legalny. Przytoczyła orzeczenie Sądu Najwyższego z 2017 r., Które udaremniło wysiłki chilijskich firm taksówkarskich i związków zawodowych, które chciały zatrzymać usługę w północnym mieście La Serena. Sąd przytoczył przepisy wprowadzone w 2016 r. Przez rząd byłej prezydent Michelle Bachelet w celu uregulowania usług związanych z okrzykami. „Intencją jest uregulowanie go, a nie zapobieganie jego rozwojowi” – powiedział panel trzech sędziów.

To ustawodawstwo, nazywane prawem Ubera, wciąż czeka na przyjęcie, ponieważ rząd, potężne związki taksówkowe i start-upy oparte na aplikacjach próbują zawrzeć umowę.

Jadue odmówił potwierdzenia, czy firma wie, że kierowcy w Chile szkolą pasażerów, aby pomóc im wprowadzić w błąd urzędników tranzytowych. „Podkreśliliśmy znaczenie współpracy z władzami” – powiedziała.

Szereg skandali już zaszkodził reputacji Ubera. Firma została doceniona za swoją kulturę domową, taktykę biznesową z ostrymi łokciami i bójki z regulatorami na całym świecie. Podczas gdy start-up z San Francisco został wyceniony na 120 miliardów dolarów, jego wzrost uległ spowolnieniu. [uL1N20925L]

Pomocne będzie wyjaśnienie jej statusu w Chile i innych krajach. Jednak potencjalni akcjonariusze prawdopodobnie będą bardziej zainteresowani zdolnością Ubera do utrzymania dominacji w Ameryce Łacińskiej i innych miejscach, w których rywalizują tacy rywale jak chiński Didi Chuxing, twierdzi Nathan Lustig, partner zarządzający Magma Partners z siedzibą w Santiago. fundusz kapitału wysokiego ryzyka w fazie zalążkowej.

„Będą bardziej zaniepokojeni udziałem w rynku i tym, czy Uber może być opłacalny w miejscach … gdzie jest konkurencja”, powiedział Lustig.

PARKING LOT RENDEZVOUS

W oświadczeniu skierowanym do agencji Reuters Uber powiedział, że „pilnie pracuje”, aby zapewnić, że przepisy dotyczące przejazdów przejdą do przodu w Chile.

FILE PHOTO: Taksówkarz trzyma flagę „No more Uber” podczas ogólnokrajowego strajku, aby zaprotestować przeciwko Uber Technologies w Santiago, Chile 30 lipca 2018. Aby dopasować Insight UBER-CHILE / REUTERS / Ivan Alvarado / File Photo

W międzyczasie narastają kary. Od 2016 r. Inspektorzy z Ministerstwa Transportu Chile wydali 7 756 grzywien w wysokości od 700 USD do 1100 USD dla kierowców Uber. Lokalni gliniarze również przyznali tysiące cytatów.

Kierowcy powiedzieli Reuterowi Uberowi, że zwróci im koszt ich kar pieniężnych, aby je przetoczyć. Uber powiedział, że robi to „indywidualnie dla każdego przypadku”.

Technologia firmy również pomaga. Na przykład, zawodnicy z rejonu Santiago skarżyli się na media społecznościowe, że kierowcy często odwołują przejazdy do iz lotniska, strefa gorąca dla cytatów.

Rozwiązanie: specjalna kategoria usług w chilijskiej aplikacji Uber pod nazwą UberX SCL, nazwana tak od kodu międzynarodowego lotniska Comodoro Arturo Merino Benitez. Te przejazdy są obsługiwane przez śmiałe dusze, które chcą ryzykować karę grzywny, kierowcy powiedzieli Reuterowi.

Zabezpieczenie kierowcy może być tylko połową bitwy. Na swojej chilijskiej stronie internetowej Uber instruuje pasażerów, którzy opuszczają lotnisko, aby spotkali się ze swoimi kierowcami na parkingu krótkoterminowym. Kierowcy powiedzieli Reuterowi, że używają systemu komunikacyjnego Uber do przełączania punktów spotkań, jeśli podejrzewają, że pisarze cytatów unoszą się.

Uber odmówił omówienia przyczyn dostosowanej komunikacji w Chile. Rzeczniczka prasowa Jadue powiedziała, że ​​produkty Ubera z Chile „są zaprojektowane tak, aby dostarczać pozytywnych wrażeń jeźdźcom i kierowcom”.

Matias Muchnick, członek dynamicznej społeczności początkujących Chile, powiedział, że „chaos” jest żenujący. Kraj zachwala swój porządek i wyrafinowanie dla zagranicznych inwestorów, którzy mogą nie widzieć przygody w uchylaniu się od tranzytowych gliniarzy po odejściu z międzynarodowych lotów.

„Ludzie mają złe pierwsze wrażenie”, powiedział przedsiębiorca sztucznej inteligencji na grudniowej konferencji inwestycyjnej w Santiago.

Ale David Brophy, profesor finansów na Uniwersytecie Michigan, powiedział, że takie opowieści mogą być punktem sprzedaży dla niektórych inwestorów IPO.

„Kluczową sprawą jest to, że ludzie chcą z niej korzystać, nawet jeśli nie jest to wygodne, jeśli zatrzymali cię gliniarze” – powiedział.

NAWET POLICE KORZYSTAJĄ Z UBER

Uber zaprzyjaźnił się z organami regulacyjnymi na całym świecie, w tym w innych częściach Ameryki Łacińskiej.

Na przykład w Argentynie firma pozostaje nieuregulowana przez lata po wejściu na rynek. Prawodawcy w Buenos Aires w dużej mierze poparli kierowców taksówek, którzy narzekają, że Uber nalicza sztucznie niskie opłaty, unikając przy tym wszystkich kosztów, jakie ponoszą taksówki.

Ale dojeżdżający do pracy w regionie są uzależnieni od ceny i wygody, podczas gdy właściciele samochodów widzą okazję. Uber twierdzi, że ma 25 milionów aktywnych zawodników w Ameryce Łacińskiej i milion kierowców.

W kraju za krajem odniósł sukces dzięki znajomemu podręcznikowi: szybko rozwijaj się w próżni legislacyjnej, a następnie wykorzystaj popularność i siłę rynkową do kształtowania regulacji.

Mimo to niektóre samorządy lokalne potwierdzają swoją władzę. W Stanach Zjednoczonych, na przykład, w Nowym Jorku w zeszłym roku ograniczono liczbę pojazdów na trasach na swoich ulicach. Los Angeles rozważa wprowadzenie podatku od samochodów, aby zmniejszyć zatłoczenie dróg.

W Chile negocjacje w sprawie ustawy Uber były powolne.

Związki taksówek chcą, aby ustawodawcy ograniczyli liczbę kierowców na trasach i upewnili się, że ich taryfy nie podkopują cen taksówek. Startupy transportowe, prowadzone przez Ubera, prowadzą własne energiczne działania lobbingowe. Zawodnicy głosowali ze swoimi smartfonami; wiele osób nie ma sympatii do „mafii taksówkowych”, które długo utrzymywały wysokie ceny i oferowały niejednolite usługi.

W środku znajdują się chilijscy urzędnicy. Hutt, minister transportu, przyznał publicznie, że jej dzieci korzystały z aplikacji i że miała ją również do czasu objęcia stanowiska w zeszłym roku. Kierowcy Ubera powiedzieli Reuterowi, że urzędnicy państwowi – w tym funkcjonariusze policji – są częstymi klientami.

Pokaz slajdów (3 zdjęcia)

W wywiadzie udzielonym w biurze w Santiago Jose Luis Dominguez, podsekretarz stanu ds. Transportu w kraju, potwierdził dylemat swojej agencji.

„(Uber) nie powinien działać. Pasażerowie nie powinni z niego korzystać – powiedział Dominguez. „Ale … ignorowanie tego, że istnieje, byłoby jak próba zablokowania słońca palcem”.

Sprawozdawczość Aislinn Laing; Dodatkowe sprawozdania Cassandry Garrison w Buenos Aires i Helen Murphy w Bogocie; Redakcja Christian Plumb i Marla Dickerson

.



Source link