James DeGale vs Chris Eubank Jr: Walka, która przychodzi zbyt późno dla dwóch bokserów żyjących w przeszłości

James DeGale vs Chris Eubank Jr: Walka, która przychodzi zbyt późno dla dwóch bokserów żyjących w przeszłości



Gdy James DeGale i Chris Eubank Jr dziś wieczorem na ring w Londynie, przeważające odczucie będzie nieuchronnie złym momentem – niezależnie od wyniku. Osiemnaście miesięcy temu byłaby to wyjątkowo interesująca walka pomiędzy mistrzem świata i potencjalnym, który jeszcze nie pokazał całej swojej broni i potencjału na ringu.

Ale teraz, gdy w 2019 r. Wyśmiewano wszystkich swoją szybkością i gore, stało się to walką między człowiekiem na progu emerytury a wojownikiem, który udowodnił, że nigdy nie będzie w stanie go uciąć na najwyższym poziomie.

Pomimo kariery, która zakończyła się sukcesem, niewielu myśliwców konsekwentnie nie podobało się fanom takim jak James DeGale. Złoty medal olimpijski, tytuł mistrza świata i mnóstwo dobrych przeciwników nigdy nie wystarczały, by londyński gracz uzyskał godne poparcie, a dzięki karierze tytułowej mistrza świata, która została ujawniona w starciu z Calebem Truaxem, dzisiejsza walka może być swoją ostatnią szansę na otrzymanie uwielbienia, którego zawsze pragnął.

Po sukcesie na złotym medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 r., DeGale został wygwizdany na swoim profesjonalnym debiucie na początku 2009 r. I był bardzo złym przeciwnikiem George Groves w bitwie w 2011 roku. Wrócił z porażki w Groves, by w 2015 roku wygrać z IBriem Dirrellem tytuł super-średniej klasy IBF.

Kiedy DeGale poznał Luciana Bute'a w tym samym roku, był na najlepszej drodze, by stać się prawdziwym faworytem fanów, ale ciężko pracował nad Rogelio Medina i nierozłącznym remisiem z Badou Jack stracił impet, zanim stracił Truax w grudniu 2017 roku. DeGale doznał ciężkich obrażeń przez całą swoją karierę i twierdził, że wrócił zbyt wcześnie po operacji na ramieniu, gdy walczył z Truaxem, chociaż w zwarciu wygrał rewanż, zanim zrezygnował z pasa IBF .

Po kolejnym zwycięstwie nad czeladnikiem pod koniec zeszłego roku, DeGale walczy teraz z Eubankiem z intencją pozostania istotnym w super średniej klasie, ale słabości, które pokazał w ostatnich walkach, doprowadziły wielu do przekonania, że ​​jego najlepsze dni są za nim.

Kłopot z James DeGale polega na tym, że nigdy naprawdę nie wierzysz, że naprawdę wierzy w to, co mówi. Każda uwaga wydaje się autentyczna, ale bez zera niuansów i przekonań. Jeśli jesteś regularnym graczem w bingo Jamesa DeGale, wszystkie liczby zostały zaznaczone w ciągu ostatnich tygodni. DeGale nauczył się na swoich lekcjach, że jest wolny od kontuzji i sprawniejszy niż kiedykolwiek. Kłopot w tym, że słyszeliśmy to już wcześniej i chociaż mogą być dokładne, faktem jest, że od ponad trzech lat nie wygląda imponująco na ringu i zaczął pokazywać słabości, które mogą być katastrofalne dla odruchu. prowadzący wojownik.

Czy Chris Eubank Jr człowiek ujawnia te wady? Rok temu wielu by tak myślało. Jednak po występie przeciwko Groves, który był jednym z najbardziej amatorskich występów w walce o mistrzowski świat, prawie niemożliwe jest powiedzieć "tak".

Eubank jest anty-DeGale na wiele sposobów. Jego maniery są obliczane, a on naprawdę wierzy, nawet po tak ciężkiej porażce z Groves, że jest jednym z najlepszych wojowników na planecie. Wiara w jego rutynę zmieniła się tylko raz, dodając do zespołu trenera Nate Vasqueza.

Jednak nawyki są trudne do zmienienia w ciągu całego życia, nie mówiąc już o roku. Wciąż jest to bardzo spektakl Jr, nawet z własnym ojcem wątpiącym w wiarygodność i szanse jego syna zmierzającego do tej walki.

Pomimo wcześniejszych porażek, takich jak Arthur Abraham, Spike O'Sullivan, Nick Blackwell i Avni Yildirim, teorie pozostają takie, że pozostaje on bojowniczym Instagramem, a nie bona fide bokserem.

Trudno się jednak pogodzić z tym, że ta walka nie jest warta dzisiejszej nocy. 20 funtów to dużo pieniędzy, zwłaszcza w pierwszych miesiącach roku, a ta walka nie ma wartości. Bez kontekstu, bez znaczenia, walka staje się dość przygnębiająca, a mimo tego, że nagromadzenie było dość zabawne, bezduszna wypłata nie zaostrza zmysłów.

Uczta na ducha DeGale nic nie udowodni, bez względu na to, czy jest to szybki nokaut, czy przedłużone zwycięstwo punktów (Obrazy akcji za pośrednictwem Reutersa)

Jeśli DeGale wygra, co z tego? Nadal utracił umiejętności, dzięki którym stał się światowej klasy, a wraz z niedawnym przejściem na emeryturę Groves, który pozostanie ekscytującym spotkaniem z nim? Callum Smith go zniszczy. Billy Joe Saunders otoczyłby go pierścieniami, więc dokąd jeszcze pojedzie?

To samo dotyczy Eubank. Już udowodnił, że przeciwko sprawnemu wojownikowi z dobrymi podstawami, a nawet pozorem kontrataku, nie ma pojęcia, co robi. Ucztowanie w duchu DeGale niczego nie udowodni, bez względu na to, czy jest to szybki nokaut, czy przedłużone zwycięstwo punktowe.

Jako takie, prawdopodobnie dzisiejsze spotkanie będzie jedną z tych walk, które znikną niemal natychmiast po jej zakończeniu.

Bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami dzięki komentarzom ekspertów i analizom naszych nagradzanych autorów

.



Source link