Jak współczesne psy domowe pochodzą od wilków na Syberii z epoki lodowcowej

<p>New research appears to have traced the earliest dogs to around 21,000BC</p>

[ad_1]

M

najlepszy przyjaciel an – nasze czworonożne psiaki – pochodzi z Syberii wilki, według nowych badań naukowych.

Do tej pory naukowcy tylko to wiedzieli psy wyewoluował z populacji wilków gdzieś w Azji lub Europie – ale nowe badania pozwoliły teraz określić konkretny region, w którym miało to miejsce, oraz przybliżoną datę, w której miała miejsce transformacja.

Połączenie DNA i dowodów archeologicznych ujawniło, że każdy pudel, jamnik, chihuahua, wilczur i każdy inny typ psa na świecie pochodzi z szarego wilka na wschodzie. Syberia około 21 000 lat pne.

Co więcej, jest prawdopodobne, że ich początkowe udomowienie nastąpiło całkowicie w sposób naturalny – i nie zostało celowo zaprojektowane przez ludzi.

Badania archeologiczne i DNA zostały właśnie opublikowane w US Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS).

Nowe badanie, przeprowadzone przez brytyjskich, amerykańskich i francuskich naukowców, sugeruje, że bliski związek między psami a ludźmi był początkowo spowodowany wyzwaniami klimatycznymi.

Na wysokości ostatniego Epoka lodowcowa (około 21000 do 17000 pne) temperatura spadła, a opady spadły do ​​tego stopnia na Syberii, że wiele z normalnych ofiar wilków (takich jak renifery, woły piżmowe, dzikie konie, żubry i inne) wymarło lokalnie lub przynajmniej znacznie mniej liczne . Wygląda na to, że zmusiło to niektóre zdesperowane, ale przedsiębiorcze wilki do szukania kości i chrząstek, które ludzie wyrzucili.

Wilki mają zdolność szybkiego uczenia się nowych umiejętności, a następnie rozwijania nowych ekonomicznych i kulturowych specjalizacji, które następnie mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom wilków. Wilki urodzone w takich ekonomicznie wyspecjalizowanych liniach mają tendencję do kojarzenia się tylko z innymi osobami o tych samych umiejętnościach.

Dowody genetyczne pokazują, że w rezultacie po kilkudziesięciu pokoleniach ich DNA zaczyna być specyficzne dla grupy (tj. Różni się od innych grup wilków o innych gospodarkach i kulturach).

<amp-img class = "inline-gallery-btn i-amphtml-layout-responsive i-amphtml-layout-size-define" on = "tap: inline-image-gallery, inline-image-carousel.goToSlide (index = 1) "tabindex =" 0 "role =" przycisk "data-gallery-length =" 3 "src =" https://static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Tundra_in_Siberia.jpg?width = 982 & height = 726 & auto = webp & quality = 75 "alt ="

Pochodzenie na pieska: płaska tundra Syberii, kiedyś wędrowały tysiące wilków

"wysokość =" 600 "szerokość =" 911 "srcset =" https://static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Tundra_in_Siberia.jpg?width=320&auto=webp&quality=75 320w, https: / /static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Tundra_in_Siberia.jpg?width=640&auto=webp&quality=75 640w "layout =" responsive "i-amphtml-layout =" responsive ">

Pochodzenie na pieska: w płaskiej tundrze Syberii wędrowały niegdyś tysiące wilków

(Dr Andreas Hugentobler)

Wydaje się, że właśnie to przydarzyło się tym syberyjskim wilkom szarym, których potomkowie mieli stopniowo ewoluować w pierwsze psy.

„Udomowienie psów na Syberii jest odpowiedzią na wiele pytań, które zawsze mieliśmy na temat pochodzenia relacji człowiek-pies” – powiedziała archeolog z Durham University, dr Angela Perri, która kierowała międzynarodowym zespołem naukowców, który opracował przełomowy PNAS papier.

W miarę jak proces ten postępował przez wieki, wydaje się, że wilki stopniowo traciły część swoich umiejętności łowieckich. Występujący przez setki pokoleń dobór naturalny nie zachował już fizycznej i technicznej zdolności zabijania zdobyczy.

W rezultacie wydaje się, że są one coraz bardziej zależne od ludzi, jeśli chodzi o pożywienie. Rzeczywiście, rosyjscy archeolodzy, prowadzący wykopaliska w obozowiskach z epoki kamienia na Syberii, znaleźli potencjalne ślady gryzienia wilka na odrzuconych resztkach ludzkiego jedzenia.

Naukowcy są teraz przekonani, że kiedy wilki zaczynały grzebać w ludzkich śmieciach (podobnie jak robią to dziś lisy miejskie), ludzie bez wątpienia uważaliby je za uciążliwe – i potencjalne zagrożenie.

Ale kiedy wilki ustalały swoją obecność, instynktownie zaczęłyby trzymać inne wilki i drapieżniki z dala od ich ludzkich dostawców żywności – przede wszystkim po to, aby chronić i zachować ich nowe źródło pożywienia. Bez ludzkiego przewodnictwa prawie na pewno automatycznie staliby się nieoficjalnymi strażnikami obozowiska. Przynajmniej narobiliby dużo hałasu (tak zwany „kaszel wilka”), gdyby jakikolwiek potencjalny agresor (człowiek lub zwierzę) zbliżył się do obozu – zwykle na długo przed ludźmi (ze znacznie gorszym słuchem i węchem) zauważyłby.

W rezultacie wydaje się, że między wilkami przystosowanymi do padlinożerców a ludźmi rozwinęła się wzajemnie korzystna relacja.

Naukowcy podkreślają, że ten symbiotyczny związek (ochrona w zamian za pożywienie) istnieje w innych częściach świata zwierząt. Rzeczywiście, nawet dzisiaj specjalne wilki polujące na karibu towarzyszą stadom karibu (reniferów) w Kanadzie, aby zapobiec polowaniu na inne wilki.

Dopiero po ugruntowaniu wzajemnie korzystnych relacji wilk / człowiek (i po tym, jak uzależnienie od ludzi doprowadziło do głębokich genetycznie wyzwalanych zmian w zachowaniu), prehistoryczni ludzie byli w stanie celowo wybierać i hodować wczesne psy do innych ról – takich jak pomaganie ludziom w polowaniu. i ciągnąc sanie po zamarzniętych krajobrazach. Podobnie jak ich przodkowie-wilki, to właśnie zdolność tych wczesnych psów do uczenia się nowych umiejętności i uczenia ich kolejnych pokoleń uczyniła z nich idealnych kandydatów do specjalistycznych ról ekonomicznych, tym razem celowo przydzielonych im przez ich ludzkich panów.

<amp-img class = "inline-gallery-btn i-amphtml-layout-responsive i-amphtml-layout-size-define" on = "tap: inline-image-gallery, inline-image-carousel.goToSlide (index = 2) "tabindex =" 0 "role =" przycisk "data-gallery-length =" 3 "src =" https://static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Fur_Trader_in_Toboggan_oil_painting_by_Cornelius_Krieghoff.jpg?width = 982 & height = 726 & auto = webp & quality = 75 "alt ="

Od tysięcy lat ludzie na dużych szerokościach geograficznych używali do transportu psich zaprzęgów

"wysokość =" 481 "szerokość =" 750 "srcset =" https://static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Fur_Trader_in_Toboggan_oil_painting_by_Cornelius_Krieghoff.jpg?width=320&auto=webp&quality=75 320 w, https: / /static.independent.co.uk/2021/01/25/15/Fur_Trader_in_Toboggan_oil_painting_by_Cornelius_Krieghoff.jpg?width=640&auto=webp&quality=75 640w "layout =" responsive "i-amphtml-layout =" responsive ">

Od tysięcy lat ludzie na dużych szerokościach geograficznych używali do transportu psich zaprzęgów

(Cornelius Krieghoff)

Badania naukowe – prowadzone przez naukowców z uniwersytetów w Durham, Oksfordzie, Monachium, Kopenhadze, Illinois i Południowego Uniwersytetu Metodystów w Teksasie – sugerują, że późniejsze role tych wczesnych psów zaczęły się prawdopodobnie przed 13 tysiącleciem pne.

Z pewnością ludzie już wtedy zabierali ze sobą psy, dokądkolwiek wędrowali.

Archeologicznie i genetycznie pierwsze prawdopodobne dowody obecności psów w Europie i Ameryce Północnej pochodzą z około 13 000 lat pne.

W istocie można sobie wyobrazić, że niezwykle szybka ekspansja ludzkości w Ameryce Północnej w tym czasie mogła nastąpić, przynajmniej jeśli chodzi o szybkość, dzięki udomowieniu psów – i szybkiemu transportowi psim zaprzęgiem, który w końcu ułatwił. Rosyjscy archeolodzy odkryli niedawno na Syberii pozostałości psich zaprzęgów z epoki kamienia.

„Historie psów i ludzi są ze sobą całkowicie splecione. Ewolucja psów rozwijała się równolegle z naszą historią ludzką, co jest wyraźnie widoczne na całym świecie” – powiedział jeden ze współautorów artykułu, profesor Greger Larson z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Więź człowieka z psem była tak bliska, że ​​około 13 000 lat pne ludzie zaczęli traktować psy w podobny sposób, jak ludzie. Najwcześniejsze znane groby psów, pochodzące z tamtej epoki, zostały znalezione w Niemczech – a do 6000 lat pne psy w Skandynawii, południowo-wschodniej części USA i północnej Japonii chowano wraz z ich własnymi grobami do wykorzystania w ich psim życiu.

„Byli wartościowymi członkami społeczeństwa – i wydaje się, że uważano ich za prawie ludzi. Rzeczywiście, dowody archeologiczne pokazują, że ich właściciele często traktowali ich tak, jakby byli ludźmi” – powiedział archeolog z Durham University, dr Perri.

Ale jak tysiące lat wcześniej pierwsi na świecie „właściciele psów” – Syberyjczycy z epoki kamienia – odnosili się do swoich nowo odnalezionych czworonożnych przyjaciół?

Dziś każdy język na ziemi ma swoje własne słowo na określenie psa – ale, co niezwykłe, jest to ogromna różnorodność słów, które dostarczają wskazówek, w jaki sposób Syberyjczycy z epoki kamienia od 15 000 do 20 000 lat temu mogli odnosić się do swoich psiaków.

Co istotne, w niezwykle dużej liczbie głównych języków nowożytnych (około 28 procent z 250 najpopularniejszych) słowo oznaczające psa zaczyna się od „k” (lub równoważnego dźwięku). W większości przypadków następuje po nim samogłoska (zwykle „u” lub „a”), po której z kolei następuje spółgłoska (najczęściej „r” lub „n”).

Ten wzór jest rozpowszechniany na całym świecie, od Europy po Chiny i od Arabii po Amerykę Północną. Występuje w wielu różnych grupach językowych – od języków celtyckich, łacińskich, północnoindyjskich i drawidyjskich po ugrofiński i turecki, od semickich po niektóre języki austronezyjskie i polinezyjskie oraz niektóre dialekty chińskie – wraz z wieloma innymi językami, takimi jak hausa , Bułgarski, albański, tybetański, inuicki, tlingit, tochariański, osetyjski, niwch (zewnętrzny mandżurski), lampung (południowa sumatran) i wiele innych.

Co więcej, dźwięki takie jak „ch”, w które często ewoluuje „k”, występują jako początkowe dźwięki w wielu słowach oznaczające „pies” w rdzennych językach Ameryki Południowej i innych krajów, gdzie początkowe „k” jest nieobecne.

W związku z tym globalnym zjawiskiem związanym z psim słowem „k” lub k, można sobie zatem wyobrazić, że oryginalne słowo syberyjskiej epoki kamienia dla pierwszych psiaków mogło być czymś w rodzaju „kur”, „kura” lub „kuru” – niezwykle podobne do obecnie rzadko używa się angielskiego alternatywnego słowa oznaczającego psa, ukochanego przez Szekspira, a mianowicie „cur”.

Dźwięki wydawane przez psy generowały onomatopeiczne słowa w dziesiątkach różnych języków – i jest możliwe, że oryginalne syberyjskie słowo oznaczające psa (potencjalnie kur, kura lub coś podobnego) mogło odzwierciedlać onomatopeicznie warczący dźwięk naszych wczesnych czworonożnych przyjaciół . Rzeczywiście, to szekspirowskie słowo określające psa o złej reputacji wydaje się być powiązane ze starym słowem wikingów, opisującym dudnienie lub warczenie, i pochodzi od niego.

„Częstotliwość„ k ”jako początkowego dźwięku w słowach dla psów na całym świecie jest bardzo uderzająca” – powiedział historyczny językoznawca, dr Philip Shaw z Uniwersytetu w Leicester.

„Sugeruje to możliwość, że pierwotne prehistoryczne słowo oznaczające psa mogło zacząć się właśnie od tego dźwięku.

„Rzeczywiście, można sobie wyobrazić, że oryginalne słowo rozwinęło się jako onomatopeiczne oddanie warczenia psa” – powiedział.

Fizycznie, pierwsze prehistoryczne psy giną we mgle prehistorii – ale dzięki ciągłości językowej ich pierwotny ryk jest prawdopodobnie w pewnym sensie obecny do dziś.

[ad_2]

Source link