Jacob Rees-Mogg sprzedaje lody w przerwie teatralnej (i daje 480 GBP!) Polityka | Aktualności

Jacob Rees-Mogg sprzedaje lody w przerwie teatralnej (i daje 480 GBP!) Polityka | Aktualności

[ad_1]

Przewodniczący Europejskiej Grupy Badawczej (ERG) wygłaszał porywającą mowę po Brexit podczas imprezy Spectator w londyńskim Palladium. W międzyczasie pan Rees-Mogg zdołał nawet zarobić prawie 500 funtów, wymieniając gorące dyskusje z parlamentarzystami z chłodnymi przekąskami dla publiczności. Prowadzący Brexiteer żartował, że może nawet przejść na emeryturę i podjąć pracę w pełnym wymiarze, gdy tylko "jeden szczegół" umowy o wypowiedzeniu – kontrowersyjna irlandzka granica zostanie rozwiązana.

Rees-Mogg powiedział Mail Online: "Obawiam się, że nigdy nie będę tak popularny na jego słynnej, obrotowej scenie, jaką był kiedyś wielki Bruce Forsyth.

"Ale jeśli tylko uda nam się uporządkować jeden szczegół z umowy o wypłatę z UE i zapewnić Brexit, to mogę przejść na emeryturę, żeby sprzedawać lody w teatrze – tak jak to robiłem podczas przerwy.

"Biorąc pod uwagę, że wziąłem ponad 480 funtów, to w rzeczywistości może to być moje prawdziwe powołanie".

W bardziej naglących kwestiach poseł MP oświadczył, że chętnie zmieni swój utwór na Brexit i da premierowi bardzo potrzebną linię ratunkową.

Rees-Mogg podkreślił, że będzie "zadowolony z poparcia" umowy, jeśli Zjednoczone Królestwo będzie mogło wynegocjować "prawnie wiążącą datę dla osłony".

Stwierdził, że "fundamentalna zmiana" pozwoliłaby "Brexiteerom takim jak ja to zaakceptować".

Dodał: "Cały sens opuszczenia UE polega na przejęciu kontroli, aby nie opuścić UE z potencjałem trwałej skutecznej władzy nad handlem i przepisami w Irlandii Północnej lub jakiejkolwiek innej części Wielkiej Brytanii".

49-latek powiedział również, że inne kwestie związane z obecną umową o odstąpieniu od umowy "takie jak dalsze wtrącanie się przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości" byłyby "mniej problematyczne", gdyby irlandzka granica została rozwiązana.

Tymczasem Brexiteer odrzucił sugestie, że ERG utrudniło pracę premierowi, nie głosując za przyjęciem rządu w serii głosów na WG.

Rees-Mogg oświadczył, że "nie mogą się bardziej mylić" i wskazał palcem na gabinet pani May, a zamiast tego "podważyli zbiorową odpowiedzialność".

Powiedział: "Naszym celem było konsekwentne podążanie za zobowiązaniami podjętymi w manifeście wyborczym z 2017 r. I wynikającym z wyników referendum w 2016 r.

"To, że niektórzy ministrowie gabinetu podważyli odpowiedzialność zbiorową i próbowali pokrzyżować panią May, nie jest naszą winą".

[ad_2]

Source link