Interoperator międzygwiezdny jest kometą podobną do naszej w Układzie Słonecznym

Interoperator międzygwiezdny jest kometą podobną do naszej w Układzie Słonecznym


WASHINGTON (Reuters) – Drugi międzygwiezdny obiekt, jaki kiedykolwiek zauważył przechodzący przez Układ Słoneczny, to kometa, która wygląda zupełnie podobnie do tych, które powstały w naszym sąsiedztwie kosmosu, dostarczając świeżych dowodów na to, że inne układy planetarne mogą być bardzo podobne do naszego.

Dwukolorowe zdjęcie kompozytowe pokazuje kometę 2I / Borisov uchwyconą przez teleskop Gemini North na Hawajach, USA, 10 września 2019 r. To zdjęcie zostało zrobione z ośmioma 60-sekundowymi naświetleniami, czterema zielonymi i czterema czerwonymi paskami. 14 października 2019 r. Gemini Observatory / US National Science Foundation / AURA / Materiały informacyjne za pośrednictwem REUTERS

Astronomowie w poniedziałek podali niektóre z pierwszych szczegółów na temat komety lecącej teraz w stronę Słońca, mówiąc, że ma ona solidne jądro o promieniu około sześciu dziesiątych mili (1 km), podobną do chmury strukturę emitowanego pyłu i gazu przy jądrze, charakterystyczny ogon komety i czerwonawy kolor.

Po raz pierwszy wykryty w sierpniu przez astronoma-amatora Giennadija Borysowa, nazywa się 2I / Borisov. Jedynym poprzednim gościem międzygwiezdnym odkrytym w naszym Układzie Słonecznym był skalisty obiekt w kształcie cygara o nazwie „Oumuamua” znaleziony w 2017 r.

Kometę badano za pomocą teleskopów na Hawajach i w Hiszpanii.

„Dotychczasowe właściwości – morfologia, kolor, szacowany rozmiar – są niezwykle podobne do natywnych komet Układu Słonecznego. Jest to ważne, ponieważ pokazuje, że komety istnieją w przestrzeni międzygwiezdnej, potwierdzając długookresowe prognozy, i mówi nam, że komety podobne do tych, które znamy z tego układu słonecznego, również formują się wokół innych gwiazd ”- powiedział astronom Michał Drahus z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Polska.

Zarówno 2I / Borysów, jak i „Oumuamua powstały w innych układach planetarnych i zostały wyrzucone przez zaburzenia grawitacyjne w przestrzeń międzygwiezdną, gdy sieroty wędrowały po kosmosie.

„Nasz Układ Słoneczny jest regularnie odwiedzany przez uciekinierów z innych układów planetarnych i zawsze tak było. Po prostu nie byliśmy w stanie ich wykryć do niedawna – powiedział Drahus.

Piotr Guzik, astronom z Uniwersytetu Jagiellońskiego, powiedział, że prędkość 2I / Borysów i charakter jego orbitalnej ścieżki pokazały, że nie pochodzi on z naszego układu słonecznego. Guzik dodał, że spodziewa się, że w ciągu około dekady sonda kosmiczna zostanie wysłana z Ziemi, aby odwiedzić obiekt międzygwiezdny.

„Myślę, że jest to najważniejszy i transformacyjny moment dla astronomii planetarnej od odkrycia pierwszych egzoplanet (planet w innych układach gwiezdnych) na początku lat 90. i kamień milowy dla astronomii w ogóle. Drobne ciała międzygwiezdne są tym długo poszukiwanym pomostem między innymi układami planetarnymi a naszym własnym układem słonecznym. Lubię myśleć o nich jak o miniaturowych egzoplanetach w naszym własnym kosmicznym podwórku – powiedział Drahus.

Oczekuje się, że kometa dotrze do najbliższego punktu Słońca 8 grudnia, a wkrótce potem do Ziemi, znajdując się w odległości około 300 milionów mil (300 milionów km) od naszej planety. Dla porównania, Księżyc okrąża około 240 000 mil (386 000 km) od Ziemi.

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Nature Astronomy.

Sprawozdania: Will Dunham; Opracowanie: Sandra Maler

.



Source link