Innowacyjny John Lewis testuje pomysły, gdy sprzedaż detaliczna spada, ale Brexit może zabić nawet najlepszych

Innowacyjny John Lewis testuje pomysły, gdy sprzedaż detaliczna spada, ale Brexit może zabić nawet najlepszych

[ad_1]

Po letnim zamieszaniu było nieuniknione, że sprzedaż detaliczna spadnie we wrześniu. To, co złapało miasto w chodzie, było jak dużo.

Oficjalne dane wskazują, że wielkość sprzedaży spadła o 0,8 procent, gdy prognozą konsensusu było obniżenie o 0,4 procent. Jedzenie było nieuchronnie dużą przyczyną oporu. Ludzi zestawy do grilla są teraz mocno z powrotem w garażu.

Przez trzy miesiące do września sprawy wyglądają trochę lepiej. Prawdą jest, że ogólna sprzedaż wzrosła o 1,2%. Ale jest to trend, na który trzeba spojrzeć. Liczba ta jest znacznie niższa niż wzrost o 1,9 procent odnotowany w okresie od trzech miesięcy do lipca.

Przy tak wysokich nakładach konsumenckich w brytyjskiej gospodarce nie wróży to dobrze na przyszłość.

Nie możemy być pewni, jak duży wpływ na zachowanie kupujących ma ciągła dieta z okropnymi wiadomościami o Brexit. Wszystko, co wiemy, to to, że ma wpływ.

To tylko utrudniło handel detaliczny, który tak naprawdę nie przestał drżeć nawet w gorącym letnim słońcu.

Gorzki śmiech to, jak sądzę, reakcja w salach posiedzeń, gdy ktoś taki jak David Davis drybluje na temat "korzyści płynących z Brexitu". Ludzie żyjący w realnym świecie, a także w realnej gospodarce, coraz częściej postrzegają wszystko inaczej.

Niektóre sieci, z cegłami i moździerzami, a także operacje internetowe, starają się rozwiązać trudną sytuację, w której się znajdują. Byłyby konieczne, nawet gdyby ostudzenie Brexitu zostało zranione z powodu zakłóceń, które trwają w branży. Zabiło już kilka firm i przez pewien czas będzie zabijać.

John Lewis jest dobrym przykładem sprzedawcy z chęcią wypróbowania rzeczy. To nowy sklep – tak, jak to dobrze czytasz – w Cheltenham jest wykorzystywany jako testowe łóżko dla ponad 20 różnych "usług i doświadczeń".

Nie ma osobistych zakupów, dostaję moje usługi podarunkowe, można nawet zarezerwować miejsce, jeśli jesteś naprawdę dużym spender. Po prostu nie wygląda na to, że w tej chwili jest ich tak wielu.

Powiedziano mi, że chodzi o to, by robić zakupy "doświadczeniem", i chwalić się partnerstwem, w którym pierwsza połowa zysków została całkowicie zniszczona, za próbę. Czy wiesz, że wynagrodzenie kierownictwa firmy Lewis wiąże się z wielokrotnością tego, co otrzymuje każdy partner dnia? Coś do przemyślenia.

Mimo to trudno jest dostrzec, że wysiłek ma szansę się sprawdzić, chyba że rząd udowodni, że jest czymś innym niż całkowicie nieudolnym, jeśli chodzi o Brexit. Wróżby tego nie są dobre. O ile sprawy nie ulegną szybkim zmianom, ekonomiści miasta będą przez jakiś czas używać czerwieni do swoich oszacowań, z niespodziankami, takimi jak ta dzisiaj, z drugiej strony.

.

[ad_2]

Source link