Indyjskie cele pojazdów elektrycznych realizowane są na dwóch kołach, a nie czterech

Indyjskie cele pojazdów elektrycznych realizowane są na dwóch kołach, a nie czterech


GOOD / NEW DELHI (Reuters) – Zraniony wysokimi cenami paliwa, Vinod Gore, rolnik w wiosce Gove w zachodnim stanie Maharashtra, porzucił swoją skuter benzynę na elektryczny model, podkreślając, w jaki sposób jednoślady napędzają cel tego kraju. elektryfikacja swoich pojazdów.

Pracownik sprawdza zasilanie, aby naładować elektryczny skuter wewnątrz warsztatu w Ahmedabad w Indiach, 31 grudnia 2018 r. Zdjęcie wykonane 31 grudnia 2018 r. REUTERS / Amit Dave

Elektryczny skuter Gore'a, zbudowany przez indyjski start-up Okinawa, działa na około 100-120 km (60-75 mil) na jednym ładowaniu, co kosztuje hodowcę trzciny cukrowej mniej niż 10 procent ze 150 rupii (2,15 $), które inaczej by spędził na paliwie na tę samą odległość.

"Kupiłem go, aby zaoszczędzić pieniądze", powiedział Gore, który zapłacił 75 000 rupii (1077 USD) za skuter i spodziewa się odzyskać koszty w ciągu dwóch do trzech lat pod względem oszczędności na benzynie i konserwacji.

Rząd premiera Narendry Modi wyznaczył sobie cel pojazdów elektrycznych, które stanowią 30 procent nowej sprzedaży samochodów i pojazdów dwukołowych do 2030 roku z poziomu poniżej 1 procenta.

Jednak jej wysiłki mające na celu przekonanie producentów samochodów do produkcji pojazdów elektrycznych spadły, głównie z powodu braku jasnej polityki zachęcającej do lokalnej produkcji i sprzedaży, braku publicznej infrastruktury do ładowania i wysokich kosztów akumulatorów.

Zorientowani na koszty kupcy dwukołowi, tacy jak Gore, mogą być lepszym kandydatem. Otworzyłoby to także nowy rynek dla globalnych firm, takich jak japońska firma Yamaha Motor i Suzuki Motor, które opracowują wstępne plany uruchomienia elektrycznych skuterów i motocykli w kraju.

Potencjał jest ogromny. Indie to największy na świecie rynek skuterów i motocykli o rocznej sprzedaży krajowej przekraczającej 19 milionów w roku finansowym kończącym się 31 marca 2018 r. – sześć razy więcej niż w przypadku sprzedaży samochodów w tym samym okresie.

Kolejnym największym rynkiem są Chiny, z roczną sprzedażą motocykli około 17 milionów w 2017 roku.

Skutery elektryczne stanowią ułamek całości, ale szybko rosną. W latach fiskalnych 2017-2018 sprzedaż wzrosła ponad dwukrotnie do 54 800 z roku ubiegłego, podczas gdy sprzedaż samochodów elektrycznych spadła do 1 200 z 2000 w tym samym okresie, zgodnie z danymi Towarzystwa Producentów Pojazdów Elektrycznych (SMEV).

Do 2030 r. Sprzedaż elektrycznych skuterów ma przekroczyć 2 miliony rocznie, nawet jeśli większość producentów samochodów nie chce sprowadzać samochodów elektrycznych do Indii.

Ograniczenia na drodze do skuterów są mniejsze. W porównaniu z samochodami, skutery są lżejsze, co oznacza, że ​​mogą korzystać z mniej wydajnych akumulatorów, które są tańsze. Skutery mogą być ładowane szybko i łatwiej, często za pomocą istniejących punktów wtyczkowych w domach, a ich cena jest podobna do modeli zasilanych benzyną.

Wyzwanie polega na tym, że większość elektrycznych skuterów sprzedawanych dzisiaj jest użytkowa i nie jest tak wydajna jak modele napędzane benzyną, które mogą poruszać się szybciej i łatwiej wspinać się po pochyłościach. Łańcuch dostaw nie jest solidny, co oznacza, że ​​producenci muszą polegać na importowaniu komponentów.

Co ważne, dostawy energii elektrycznej w mniejszych miastach, gdzie wzrasta popyt, są nieregularne, chociaż częste niedobory energii w Indiach należą już do przeszłości.

"Indyjska elektryczna rewolucja będzie prowadzona przez dwukołowe samochody. To jest stosunek wartości do ceny ", powiedział Sohinder Gill, globalny dyrektor generalny Hero Electric, najlepiej sprzedającego się w kraju producenta e-skuterów.

POLITYKA EV

W maju 2017 r. Rządowy zespół doradców ds. Polityki gospodarczej Indii rozpoczął dyskusje na temat nowej polityki, która sugerowała elektryfikację wszystkich nowych pojazdów do 2030 r., Głównie poprzez oferowanie dotacji dla nabywców.

Propozycja spotkała się z oporem ze strony producentów samochodów i firm samochodowych, którzy uznali zmianę za zbyt nagłą i ambitną, a cel został wybrany ponownie do 30 procent.

Indie pracują teraz nad nową polityką, która ma na celu zachęcenie do inwestowania w produkcję pojazdów elektrycznych, akumulatory i inteligentne ładowanie, zamiast tylko dawać korzyści ze sprzedaży.

Rząd chce także popchnąć wykorzystanie pojazdów elektrycznych do użytku publicznego, rewolucję, którą już prowadził trójkołowy autoriksz. Oczekuje się, że sprzedaż tych pojazdów, wszechobecna na indyjskich drogach miejskich, podwoi się do 935 000 sztuk rocznie do roku 2023, według firmy konsultingowej P & S Market Research.

"Polityka lub zachęta do pomagania producentom samochodów lub jednośladów pójdzie na dłużej, aby uczynić mobilność elektryczną bardziej przystępną niż dotowanie indywidualnych nabywców" – powiedział Kaushik Madhavan, wiceprezes ds. Mobilności w firmie konsultingowej Frost & Sullivan.

Kilku producentów samochodów, w tym Maruti Suzuki India Ltd, Toyota Motor Corp i Nissan Motor Co, testują grunt pod wypuszczenie na rynek pojazdów elektrycznych w kraju, niektóre już w 2020 roku.

Firmy dwukołowe znajdują się w dalszej części drogi z Hero Electric i kilkoma start-upami, w tym na Okinawie, Ather Energy i Twenty Two Motors, które już sprzedają skuter elektryczny.

Hero, który sprzedał 31 000 skuterów elektrycznych w latach 2017-2018, spodziewa się co roku podwoić sprzedaż w ciągu najbliższych kilku lat, a nawet w ciągu roku pokonać koszty – powiedział Gill.

Japoński Suzuki Motor pracuje nad planami uruchomienia elektrycznego skutera w Indiach do 2020 roku, podczas gdy indyjscy producenci motocykli Bajaj Motor i TVS Motor przyglądają się również modelom elektrycznym.

Yamaha, która opracowuje globalną elektryczną platformę dwukołową, planuje wprowadzić do Indii elektryczny skuter lub motocykl w ciągu najbliższych 3-5 lat, powiedział Reuterowi Yasuo Ishihara, dyrektor zarządzający indyjskiej jednostki producenta.

Podczas gdy Ishihara nie powiedział, ile Yamaha zamierza zainwestować w swoje pchnięcie elektryfikacją, powiedział, że każda inwestycja dotyczyć będzie głównie bloków energetycznych i baterii oraz rozwoju infrastruktury z partnerami.

"Obecnie potrzebna jest odpowiednia mapa drogowa i jasna polityka rządu Indii, aby rzeczywiście zrealizować tę ambicję", powiedział Ishihara.

RURAL GOES ELECTRIC

Gore jest zadowolony ze swojego skutera Okinawa, który kupił cztery miesiące temu, ponieważ jest łatwy i tani w utrzymaniu i może go naładować w domu. Skuter wyposażony jest w akumulator, który może wytworzyć maksymalną moc 2500 W, zapewniając maksymalną prędkość 75 km na godzinę (47 mph), co według niego jest wystarczające dla jego potrzeb.

Jego jedynym zmartwieniem jest to, że skuter zmaga się, gdy podjeżdża pod górę.

"Nie można zwiększyć prędkości w górach tak, jak można przyspieszyć za pomocą tradycyjnych skuterów lub motocykli napędzanych benzyną. Jest tryb turbo, który dostarcza więcej mocy, ale to wciąż mniej niż skuterów benzynowych ", powiedział.

Frost Madhavan powiedział, że większość elektrycznych skuterów dostępnych obecnie w sprzedaży jest podstawowa pod względem wzornictwa, zasięgu i wydajności, dzięki czemu cena może być utrzymywana w przystępnej cenie, szczególnie w mniejszych miastach, gdzie odległości są krótsze, a kupujący bardziej oszczędni.

Ale twierdzi, że istnieje również rynek dla większej liczby modeli premium, takich jak te stworzone przez oparty na Bengaluru start-up Ather Energy, zaprojektowane z myślą o doświadczonych technologicznie miejskich dojeżdżających do pracy.

Skutery Athera są podłączone do Internetu, wyposażone w ekran dotykowy i osiągają prędkość maksymalną 80 km / h. Kosztują około 131 000 rupii – prawie dwa razy tyle, ile zapłacił Gore.

Okinawa i Ather rozbudowują swoje zakłady produkcyjne. Podczas gdy Okinawa już buduje nową fabrykę w północnych Indiach, by móc potroić przepustowość do miliona elektrycznych skuterów rocznie, Ather szuka lokalizacji, w której mógłby założyć drugą fabrykę.

"Teraz jest linia wzroku" – powiedział Ravneet Phokela, dyrektor ds. Biznesu w firmie Ather, który jest wspierany przez firmę inwestycyjną typu "venture capital" Tiger Global, dodając, że nabywcy cieszą się większą akceptacją, a rząd również wchodzi na pokład.

Pokaz slajdów (3 obrazy)

Ather, którego model biznesowy obejmuje zakładanie stacji ładowania w każdym mieście, które uruchamia, pracuje nad nowymi produktami przed planami rozszerzenia do 30 miast w ciągu najbliższych trzech lat.

"Nigdy nie było lepszego czasu na bycie w tym biznesie niż teraz", powiedział.

(1 USD = 70,4610 rupii indyjskich)

Pisanie przez Aditi Shah; Edycja przez Raju Gopalakrishnan

.



Source link