Idealna zasadzka Manchesteru United przeciwko Juventusowi nawiązuje do mrocznych dni Jose Mourinho

Idealna zasadzka Manchesteru United przeciwko Juventusowi nawiązuje do mrocznych dni Jose Mourinho



Jose Mourinho żyje za zwycięstwo na wyjeździe. Domowe wygody nigdy go nie zmotywowały: znane rytmy, ciepłe i sypiące się uwielbienie adorującego tłumu, masa uścisków małżeńskiej grupy. Nie, Mourinho wykonuje swoją ulubioną pracę w drodze: z dzwonkiem w uszach, odrzuconą kartą pokładową w tylnej kieszeni i czystą złością w duszy.

Pomyśl o Old Trafford 2004, Nou Camp 2010, Anfield 2014, miejskiej paradzie tytułów, okiem Vilanovy. Mourinho nie cieszy się niczym innym, jak tylko wejściem do domu, wycieraniem stóp na dywanie, siadaniem na swoim najlepszym fotelu i usuwaniem wszystkiego, co mu się nie podoba z listy obserwowanych w serwisie Netflix.

Do powyższej kolekcji musimy koniecznie dodać Turynu 2018. Zobacz, w jakim stopniu Mourinho kusi fanów Juve, tych samych fanów, którzy spędzili wieczór, śpiewając mu pieśni "figlio di puttana" ("syn kurwy" ") I" il triplete, mettilo nel culo ", co z grubsza tłumaczy się jako" wsadź swoją Treble w dupę ".

Spotkaj się z przedstawicielem Zjednoczonego Królestwa, odciągając go od konfrontacji z Leonardo Bonucci i Rodrigo Bentancurem, ponieważ Mourinho zaczyna się cieszyć zbytnio. Zwróć uwagę na cienki, diaboliczny uśmiech, którym dokucza reporterowi, który pyta go o gest po grze. Oglądanie Mourinho w środę wieczorem miało na celu ponowne zapoznanie się z człowiekiem, który strona Arsenalu opisuje jako "największy potwór historii".

To moniker, który podejrzewasz, że niezmiernie podoba Mourinho. Bez względu na to, czy uznał on, że jego wybryki są przyjemnie oczyszczające, rzucanie dobrej zabawy lub dziwnie infantylny gest 55-letniego ojca dwojga, to, jak sądzę, zależą od twojej wcześniejszej opinii o nim. Ale była to jedna z tych rzadkich okazji, w których nawet nie udało się zepsuć blasku samego spektaklu: najwyższej zasadzki Mourinho, kwaśnego powrotu do jego czasów, starzejącego się rockera, odkurzającego jego czarne, skórzane skóry, popychającego szpikulca w dół jego spodnie i pasujące na jeden waleczny klasyk.

Nie było oczywiście zwykłej fugi dezinformacji i dezinformacji: jego śmieszne roszczenia przed meczem, na przykład, że mecz "nie miał znaczenia", ponieważ to były dwie ostatnie gry, które zdecydowały o kwalifikacji United. Podobnie jak wiele oświadczeń konferencji prasowej Mourinho, było to kłamstwo bez lęku z wyraźnym celem taktycznym. Malując opozycję jako nietykalnych maestrosów i własny klub (roczne dochody 590 milionów funtów) jako beznadziejne makuty, Mourinho był dokładnie tam, gdzie chciał być: przyparty do muru i spisany, choć częściowo spisany przez siebie iw kącie w dużej mierze jego własną konstrukcję.

Mourinho gesty do Juventus fanów po zwycięstwie Manchesteru United 2-1 (AFP/ Getty)

I choć to, co wydarzyło się później, zostało w niektórych miejscach opisane jako szok, niektórzy doświadczeni obserwatorzy Mourinho mogli dobrze rozpoznać znajomy wzór w maskaradzie. Oczywiście nie zawsze działa – zadziwiająco, elity piłkarzy, dla których nie są wystarczająco dobrzy, mogą spotkać się z mieszanym rezultatem – ale czasami, kiedy karty zaczynają się układać, kiedy zaczyna się porządny start, a opozycja traci kilka szans Kiedy nerwy zaczynają się rozpadać, drużyny Mourinho mogą odwrócić losy w spektakularny sposób.

Jego zastępcy spłacili się sowicie: Juan Mata strzelił wyrównującego gola, a Marouane Fellaini w dużej mierze zwyciężył. Nawet doprowadzenie Marcusa Rashforda do Jesse Lingarda z 20 minutami pozostało w efekcie forsowania Juventus siedzieć o kilka metrów głębiej. Jego wybór Alexisa Sancheza w roli No9 dał im energię i siłę, której często brakowało w Romelu Lukaku. A na linii prostej sam Mourinho był ponurej, pozbawionej słów obecności: człowiek, który już ustawił wszystkie pułapki, a teraz po prostu czeka, by patrzeć, jak świat płonie.

Leonardo Bonucci konfrontowany Mourinho po geście (Getty)

I oczywiście, gdyby Juventus był trochę pewny w spuście, wszystko to byłoby na nic. Ale wygrać lub przegrać, to byłby jeden z najlepszych występów United sezonu; z pewnością najbardziej kompletny, biorąc pod uwagę alarmujący sposób, w jaki zaczynają gry w tym sezonie. Rozmowa o jego zwolnieniu, tak pilna i nagląca zaledwie kilka tygodni temu, została odsunięta na bok. Prawdziwe testy czekają na ciebie, szczególnie na planszy, która, jak podejrzewasz, mniej troszczy się o postęp w Lidze Mistrzów w tym sezonie niż o kwalifikacje do następnej. Ale na razie największe ego w piłce nożnej wciąż jest w biznesie.

Z jakiegoś powodu Mourinho zawsze potrzebował czegoś, z czym mógłby się przeciwstawić. Wszystko będzie naprawdę, naprawdę: Unicef, lekarz klubu, Gary Neville, sędziowie, FA. Bycie establishmentem nigdy tak naprawdę mu nie odpowiadało: jego dwa tytuły w Lidze Mistrzów trafiały przecież do stosunkowo nieobsługiwanych klubów spoza supergrupy futbolu. Teraz, dzięki połączeniu okoliczności i umiejętnego PR, powraca tam, gdzie czuje się najbardziej komfortowo. Czy to zwycięstwo stało się ostatecznym rozkwitem ze strony menadżera, który wciąż znajduje się w stanie upadku, czy też początek czegoś nowego, odważnego i złowieszczego? Niedzielne derby przeciwko Manchesterowi City, czujesz, dadzą nam lepszy pomysł.

Śledź niezależny sport na Instagramie, aby obejrzeć najlepsze zdjęcia, filmy i opowiadania z całego świata sportu.

.



Source link