Handel owocami morza jest zagrożony, ponieważ wybrzeże Kalifornii zakwasza się znacznie szybciej niż reszta oceanów

Handel owocami morza jest zagrożony, ponieważ wybrzeże Kalifornii zakwasza się znacznie szybciej niż reszta oceanów

[ad_1]

KaliforniaNowe badania wykazały, że wody przybrzeżne zakwaszają się dwukrotnie szybciej niż reszta oceanów. I niektóre z najważniejszych w Kalifornii owoce morza – kolczasty homar, kałamarnica na rynku i krab Dungeness – stają się coraz bardziej wrażliwe.

The dwutlenek węgla emisje, które przyczyniają się do szybkiego ocieplenia klimatu planety, również zmieniają chemię oceanów na świecie, które pochłonęły około 27 procent dwutlenku węgla emitowanego na całym świecie.

Ocean woda jest zwykle lekko zasadowa lub zasadowa, ale staje się bardziej kwaśna, ponieważ pochłania dwutlenek węgla. To może zaszkodzić życie morskie, zwłaszcza skorupiaków, ponieważ walczą o to, aby ich skorupy znajdowały się w kwaśnych wodach.

Emily Osborne, naukowiec z programu zakwaszania oceanów przez National Oceanic and Atmospheric Administration, i jej koledzy badali kopalny zapis planktonicznej foraminifery – drobnych prostych organizmów, które podobnie jak skorupiaki budują swoje skorupy z węglanu wapnia. Istnieją od milionów lat, ale każdy organizm żyje tylko około miesiąca.

„Tworzą tę niezwykle ciasną migawkę tego, jak ocean wygląda przez miesiąc”, powiedziała Osborne, główny badacz badania opublikowanego w Nature Geosciences.

Połowy Kalifornii stanowią nieco ponad 10 procent krajowej produkcji owoców morza.

Wcześniejsze badanie porównywało wpływ emisji dwutlenku węgla na niedojrzałe skorupiaki w wodach z dwutlenkiem węgla na poziomach przedindustrialnych w porównaniu z wodą z dwutlenkiem węgla na poziomach o oczekiwanych stężeniach do 2100 r. Stwierdzono, że te ostatnie miały skorupy „zdeformowane i erodowane”.

Istnieje kilka powodów, dla których skorupiaki walczą w bardziej kwaśnym oceanie. Pierwszy dotyczy wapnia, który w postaci węglanu wapnia jest budulcem, który pomaga tworzyć ich ochronne powłoki. Aby jednak uzyskać węglan wapnia, skorupiaki potrzebują dostępu do węgla zwanego jonem węglanowym. Ponieważ oceany pochłaniają więcej dwutlenku węgla, jest więcej węgla niż kiedykolwiek – ale więcej to wodorowęglan, a nie jon węglanowy.

„Jest to zmiana w tym, co mogą wykorzystać organizmy” – powiedziała Osborne. „Aby mieli mniej elementów, które mogliby faktycznie wykorzystać”.

Innym powodem jest to, że „możliwe jest również, że wytwarzają skorupę, która jest słabsza lub może być łatwiej skorodowana przez chemię oceaniczną lub nawet słabsza, aby mogła być łatwiej wywiercona lub zmiażdżona przez drapieżnika”, powiedział Gretchen Hofmann, marine biolog z University of California, Santa Barbara, który nie brał udziału w tym badaniu.

Analizując ciężary skorup prawie 2000 skorup kopalnych z ostatniego stulecia, naukowcy odkryli 20-procentowe zmniejszenie zwapnienia wśród foraminifera zamieszkującego powierzchnię.

„Mogłem po prostu obserwować, jak pociski dosłownie stają się cieńsze, gdy przechodziłem do góry płyty i zbliżałem się do dnia dzisiejszego” – powiedziała Osborne.

Prądy oceaniczne u wybrzeży Kalifornii mają tendencję do recyrkulacji zimniejszych, bardziej kwaśnych wód z głębszych warstw oceanu na powierzchnię, co jest procesem znanym jako upwell. W rezultacie wody Kalifornii były już bardziej kwaśne niż wiele innych obszarów oceanów. Zmiana klimatu nasila ten efekt, podnosząc pytanie, jak będzie wyglądało życie morskie w perspektywie długoterminowej.

„Wiemy, że ewolucja działa i każde stworzenie ma w sobie pewien stopień plastyczności”, powiedziała pani Hofmann. Dodała jednak: „środowisko zmienia się tak szybko, że prawdopodobnie przewyższamy rolę, jaką może on odgrywać”.

The New York Times

.

[ad_2]

Source link