Grupa promotorów F1 krytycznie nastawiona do właścicieli sportu

Grupa promotorów F1 krytycznie nastawiona do właścicieli sportu


LONDON (Reuters) – większość promotorów Grand Prix z Formuły 1 wydała w poniedziałek oświadczenie wyrażające obawy o to, jak sport jest prowadzony przez właścicieli Liberty Media.

FILE ZDJĘCIE: Mercedes 'Lewis Hamilton i inni kierowcy F1 na Autodromo Jose Carlos Pace, Interlagos, Sao Paulo, Brazylia – 11 listopada 2018. REUTERS / Ricardo Moraes /

Stowarzyszenie Promotorzy Formuły 1 (FOPA) powiedziało, że przedstawiciele 16. Grand Prix spotkali się w Londynie, aby przedyskutować sytuację sprzed 21 wyścigów rozpoczynających się w Australii w marcu.

"Nie leży to w długoterminowym interesie tego sportu, że fani tracą swobodny dostęp do treści i transmisji" – powiedział w trzypunktowym oświadczeniu.

"Brak jest jasności co do nowych inicjatyw w F1 i braku zaangażowania ze strony promotorów w zakresie ich wdrażania" – dodało oświadczenie.

"Nowych wyścigów nie należy wprowadzać ze szkodą dla istniejących wydarzeń, chociaż stowarzyszenie jest zachęcane przez alternatywne modele biznesowe oferowane w przyszłych miejscach", podsumował.

FOPA powiedziała, że ​​członkowie chcieli "bardziej opartego na współpracy podejścia" oraz "możliwości zaoferowania swojego doświadczenia i wiedzy w duchu partnerstwa z Formułą 1 i (organem zarządzającym) FIA".

Prezesem FOPA jest Stuart Pringle, dyrektor zarządzający brytyjskiego toru Silverstone, który był gospodarzem pierwszego Grand Prix mistrzostw w 1950 roku.

Silverstone jest jednym z pięciu układów poza kontraktem po tym sezonie, pozostałe to niemiecki Hockenheim, historyczny tor Monza we Włoszech, tor Circuit de Catalunya w Barcelonie i Mexico City.

Tylko jeden wyścig, Grand Prix Wielkiej Brytanii, będzie transmitowany na żywo w Wielkiej Brytanii w tym roku, a reszta w płatnej telewizji Sky Sports.

Podczas gdy w 2019 roku nie ma nowych wyścigów, Wietnam jest w kolejce do wyścigu w Hanoi od 2020 roku, podczas gdy możliwe jest, że Miami Grand Prix pozostanie na kartach jako druga runda w USA z Austinem.

Daily Mail zasugerował Liberty, która przejęła z CVC w 2017 roku, kiedy to również wyparli poprzednie komercyjne supremo Bernie Ecclestone, stanęli przed buntem promotorów.

"Wszyscy są niezadowoleni. Pomysły Liberty są chaotyczne, "mówi Pringle.

"Wszyscy byliśmy zgodni i cicho do tej pory, ale mamy wielkie obawy co do przyszłego zdrowia tego sportu pod ludźmi, którzy nim zarządzają."

Pringle powiedział, że oferta oferowana Miami, która jeszcze nie została podpisana przez władze lokalne, była szczególnie niepokojąca.

"Miami wydaje się, że dostają darmową ofertę" – powiedział. "To się nie układało dobrze z nikim, zwłaszcza z chłopakami z Austin w Teksasie, którzy ciężko pracują, aby zarobić na wyścigach.

"Jeśli to się utrzyma, Formuła 1 będzie ścigać się na torach drugiej kategorii, jeśli w ogóle."

Formuła 1 ostatnio zaostrzyła wzrost liczby widzów na całym świecie w telewizji i platformach cyfrowych w 2018 roku.

Sean Bratches, dyrektor zarządzający Formuły 1 ds. Sportów motorowych, powiedział w listopadzie ubiegłego roku, że sport cenił i chciał zachować swoje "historyczne wyścigi", ale musiał także działać jak firma.

"W tym sporcie nic nie jest niezmienne pod względem miejsca, w którym ścigamy się" – dodał.

Montaż przez Grega Stutchbury'ego

.



Source link