Główny menedżer funduszu w Londynie oskarżony o obmawianie i molestowanie seksualne

Główny menedżer funduszu w Londynie oskarżony o obmawianie i molestowanie seksualne



Jeden z najlepszych londyńskich menedżerów ds. Pieniędzy, odpowiedzialny za nadzorowanie miliardów funtów aktywów w M&G Prudential, rzekomo od kilku lat nęka seksualnie koleżanki.

Starszy menedżer funduszu kierował reklamy na kobiety na niższych stanowiskach w głównej siedzibie firmy w Londynie i blokował je SMS-ami o wyraźnych treściach seksualnych, nieodpowiednimi komentarzami i niechcianym kontaktem fizycznym, według osób, które doświadczyły lub były świadkami jego zachowania i prosiły, aby nie zostać zidentyfikowanym z obawy przed odwetem.

Pewna kobieta, która często kontaktowała się z kierownikiem, powiedziała, że ​​często kładzie rękę na jej pośladkach, pieści jej uda lub wykonuje niechciane masaże ramion. Kiedy poprosiła go, żeby przestał, powiedziała, on odmówi i narzeka, że ​​jest spięta, albo powie, że dotknął jej przez przypadek. Druga kobieta powiedziała, że ​​zrobił jej podobne rzeczy.

Pierwsza kobieta powiedziała, że ​​skarżyła się na zachowanie w dziale zasobów ludzkich firmy. Nie wiadomo, jakie działania podjęła firma, ale menedżer pozostał na swoim stanowisku.

„Uważamy, że zarzuty, które nam przedstawiłeś, są bardzo poważnymi sprawami, które zasługują na pełne śledztwo” – powiedziała w e-mailu Alexandra Ranson, rzeczniczka M&G. Bloomberg News. „Chcemy, aby nasi ludzie czuli się bezpiecznie w miejscu pracy i oczekujemy, że wszyscy nasi pracownicy będą traktować się nawzajem z godnością i szacunkiem. Jeśli okaże się, że osoby zatrudnione przez M&G Prudential naruszyły nasze bardzo jasne zasady dotyczące postępowania i zachowania, podejmiemy odpowiednie działania dyscyplinarne. ”

Firma zatrudniła kancelarię prawną Baker McKenzie do pomocy w dochodzeniu, według osób znających sondę. Rzeczniczka Baker McKenzie odmówiła komentarza.

M&G, który zarządza aktywami o wartości około 340 miliardów funtów zarówno w imieniu inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych, jest własnością brytyjskiego ubezpieczyciela Prudential. Prudential planuje wyodrębnić swoją brytyjską i europejską działalność inwestycyjną i oszczędnościową jako M&G jeszcze w tym miesiącu.

Kultura picia

Nękanie jest wciąż częścią codziennego życia wielu kobiet pracujących w finansach w Londynie, gdzie sprzeciwiają się im wysokie koszty prowadzenia postępowań sądowych oraz jedne z najsurowszych przepisów o zniesławieniu i prywatności na świecie.

W przeciwieństwie do USA, w których media zidentyfikowały oskarżonych o molestowanie seksualne, wielu w Wielkiej Brytanii pozostało anonimowych. Niewielu ludzi, którzy twierdzą, że byli ofiarami, jest gotowych publicznie przedstawić te roszczenia przed sądem. Bloomberg News nie wymienia obecnie menedżera. Jego prawnik powiedział, że nigdy nie został poinformowany o jakiejkolwiek skardze dotyczącej jego zachowania wobec HR.

ZA Bloomberg Businessweek śledztwo w marcu ujawniło kulturę niewłaściwego zachowania seksualnego w pobliżu na 331-letnim rynku ubezpieczeniowym Lloyda w Londynie, od niewłaściwych komentarzy po niechciane dotykanie i napaści seksualne. W odpowiedzi Lloyd utworzył infolinię dla osób zgłaszających przypadki naruszenia, wprowadził dożywotnie zakazy niewłaściwego zachowania i zakazał osobom pod wpływem alkoholu lub narkotyków z wymiany.

Podobnie jak Lloyd's, M&G ma głęboko zakorzenioną kulturę picia, w której niektórzy pracownicy, w tym kierownicy, odrzucają kufle w pubach i klubach w biurze w porze lunchu przed powrotem do biura lub po pracy. Niektórzy kończą wieczór wycieczką do klubu ze striptizem. Ludzie mówili, że żarty z gwałtu i inne prostackie języki seksualne były normą w biurze i pubie. Jedna osoba powiedziała, że ​​niektórzy mężczyźni otwarcie oglądają zdjęcia pornograficzne na swoich telefonach komórkowych przy biurkach.

Kierownik wyższego szczebla, który rzekomo nękał młodszych kolegów, nie ukrywał, co robi. Kilka lat temu na przyjęciu dla pracowników podszedł do stażysty, złapał ją w pasie, przytulił i pocałował, zgodnie z osobą, która była świadkiem incydentu. Ta kobieta powiedziała, że ​​kobieta była wyraźnie zaniepokojona, ale nikt nie zrobił nic, by go zatrzymać. Ta osoba powiedziała później tej samej kobiecie innej kobiecie.

Niewłaściwe wiadomości

Ludzie powiedzieli, że menedżer będzie celował w kobiety na niższych stanowiskach, gdzie nie miałyby władzy. Jedna z kobiet powiedziała, że ​​zaczął od niewłaściwych komentarzy na temat jej ubrania i wyglądu, a następnie poprosił o numer telefonu na wypadek, gdyby musiał skontaktować się z nią poza pracą i połączyć się z nią w mediach społecznościowych.

Kobieta powiedziała, że ​​początkowo pochlebiało jej, że starszy menedżer wydaje się troszczyć o nią i chce usłyszeć jej opinie. Sprawy jednak szybko się zmieniły i zaczął wysyłać coraz mniej nieodpowiednie wiadomości i zdjęcia na jej konta telefoniczne i e-mailowe. Czasami wysyłał seksualne wiadomości graficzne późno w nocy, kiedy spała, więc była to pierwsza rzecz, jaką zobaczyła rano. Powiedziała, że ​​poprosiła go, aby przestał i nigdy nie dawał mu powodu, by podejrzewać, że interesuje się nim seksualnie.

Mówi się, że kierownik był w stanie uciec od niegodziwego zachowania przez tak długi czas ze względu na swoje starszeństwo. Wielu z tych, którzy twierdzili, że byli przez niego represjonowani lub byli świadkami jego zachowania, powiedzieli, że bali się narzekać na HR lub kierowników, ponieważ uważali, że wpłynie to negatywnie na ich karierę. Niektórzy byli świeżo upieczonymi absolwentami, którzy nie mieli doświadczenia w życiu korporacyjnym i nie byli w stanie rzucić wyzwania osobie działającej z pozorną bezkarnością.

Ci, którzy narzekali, nie widzieli nic z tego. Pewna kobieta, która złożyła oficjalny protest, powiedziała, że ​​radzono jej mniej uśmiechać się do dyrektora i ubierać bardziej zachowawczo. Kierownik działu kadr, do którego się skarżyła, kobieta, powiedziała jej, że nie jest pierwszą osobą, która powiedziała, że ​​była molestowana seksualnie przez zarządzającego funduszem.

Studentki pozywają Uniwersytet Yale o „toksyczną” kulturę braterstwa, która sprzyja molestowaniu seksualnemu

Jedna osoba powiedziała, że ​​kiedy poprosiła swojego przełożonego o radę, jak poradzić sobie z sytuacją, powiedziano jej, że musi zaostrzyć, ponieważ taka była sytuacja w branży. Kierownik powiedział, że niewiele można na to poradzić i że powinna liczyć na szczęście, ponieważ zachowanie mężczyzn w londyńskiej dzielnicy finansowej było znacznie gorsze.

Zaliczki seksualne

Starszy menedżer funduszu nie był jedynym rzekomym przestępcą w M&G. Jeden mężczyzna skierował aparat telefoniczny na sukienkę koleżanki bez jej wiedzy na spotkaniu po godzinach, a następnie udostępnił zdjęcie innym, zgodnie z osobą, która ma bezpośrednią wiedzę o tym incydencie.

Jedna z kobiet powiedziała, że ​​mężczyźni rutynowo oceniają atrakcyjność pracownic. Kilku powiedziało, że chcieliby się z nią uprawiać seks. „Na pewno byś skończył”, przypomniała sobie jedno powiedzenie. „Zniszczę cię”.

Kobieta powiedziała, że ​​nie narzekała na HR, ponieważ uważała, że ​​może to zaszkodzić jej szansom na awans, ryzykować zwrócenie się przeciwko niej i nie spowoduje żadnych działań dyscyplinarnych. Powiedziała, że ​​jej doświadczenia nie są w żaden sposób wyjątkowe i że kobiety muszą rozwinąć grubą skórę, jeśli chcą przetrwać w firmie.

Jedna kobieta, która pracowała w różnych częściach firmy, powiedziała, że ​​doświadczała molestowania seksualnego w takiej czy innej formie na wszystkich biurkach, na których pracowała. Nie narzekała również na HR, ponieważ martwiła się wpływem na jej karierę.

Zdjęcia pornograficzne

M&G zwolniła młodszego menedżera funduszu w 2017 r. Za publikowanie w Internecie zdjęć o charakterze seksualnym 22-letniej stażystki po tym, jak odrzuciła jego zaliczki. Davide Buccheri, zarządzający funduszem, stworzył galerię zdjęć, wykorzystując zdjęcia z kont społecznościowych kobiety oraz edytowane obrazy pornograficzne, które znalazł w Internecie. Następnie powiedział menedżerom w M&G o zdjęciach. Buccheri został zgłoszony na policję, a następnie uznany za winnego prześladowania i skazany na 16 tygodni więzienia. Odmówił komentarza.

Firma powiedziała wówczas, że „nie toleruje żadnego rodzaju nękania, a my mamy bardzo jasne procedury identyfikowania, badania i rozwiązywania wszelkich pojawiających się problemów”.

Ranson, rzeczniczka M&G, powiedziała w swoim e-mailu, że firma zachęca obecnych i byłych pracowników do zgłaszania wszelkich zachowań, których doświadczyli lub byli świadkami w pracy za pośrednictwem poufnej infolinii. „Jego obawy zostaną potraktowane poważnie, dokładnie zbadane i zostaną podjęte odpowiednie działania”, powiedziała.

Istnieją podobieństwa między tym, że M&G nie zajęło się zarzutami niewłaściwego zachowania, a tym, jak firmy ubezpieczeniowe na londyńskim rynku Lloyda przymknęły oko na nadużycia seksualne. Kobiety Bloomberg w wywiadzie przeprowadzonym w ramach śledztwa Lloyda stwierdzono, że ich pracodawcy umyślnie zignorowali prawie ciągłe nękanie, którego doświadczali. Nieliczni, którzy skarżyli się na HR, zwykle mówiono o tym, by nie dochodzili swoich zażaleń po tym, jak im powiedziano, że zaszkodzi to ich karierze.

Dwie kobiety, które pracowały w M&G, stwierdziły, że łatwiej im było wyjść, niż wziąć na siebie napastników. Jeden, który powiedział, że był nękany przez zarządzającego funduszem od lat, powiedział, że po powiadomieniu przestała nadużywać, a on zwrócił uwagę na najnowszą wypożyczalnię na biurku

Bloomberg

.



Source link