Francja szuka rzadkiego powtórzenia w ostatnim finale Pucharu Davisa

Francja szuka rzadkiego powtórzenia w ostatnim finale Pucharu Davisa


LONDON (Reuters) – Gdy gracze z Francji i Chorwacji wkroczą na glinianą kort w olbrzymim Stade Pierre Mauroy w piątek, to zakończy się era 118-letniego Pucharu Davisa.

FILE ZDJĘCIE: Tenis – Puchar Davisa – Półfinał grupy światowej – Francja – Hiszpania – Stade Pierre Mauroy, Lille, Francja – 15 września 2018 Kapitan drużyny Francji, Yannick Noah, reaguje podczas meczu pomiędzy Francją Julien Benneteau i Nicolasem Mahutem, a Hiszpanem Marcelem Granollers i Feliciano Lopez REUTERS / Pascal Rossignol / File Photo

Tegoroczny finał będzie ostatnim w obecnym przebraniu po decyzji Międzynarodowej Federacji Tenisowej o zmianie imprezy drużynowej, która rozpocznie się w 2019 roku.

Nie był to proces bezbolesny, a fani i gracze będą lamentować nad złomowaniem formatu "domu i na wyjeździe", który był tak integralną częścią uroku Davis Cup.

W przyszłym roku, po pierwszej rundzie kwalifikacyjnej w lutym, w listopadzie zgromadzi się w Madrycie 18 narodów, aby rywalizować w tygodniowym konkursie, aby znaleźć zwycięzcę.

Francuski gracz dublujący Pierre-Hugues Herbert jest jednoznaczny na pytanie, co oznacza rozgrywka w Lille w tym tygodniu.

"Oni zabijają konkurencję, która jest tu od dziesięcioleci i dla nas postrzegamy ją jako ostatni finał", powiedział Reuterowi przed remisiem Herbert, drugi z Nicolas Mahut na ostatnim meczu finałowym ATP.

"Następna może mieć tę samą nazwę, ale będzie czymś nowym i czymś, czego nie wiemy, ale zobaczymy, co się stanie. Zdecydowanie wydaje się, że to ostatni. "

"(ITF) próbował wymyślić coś nowego i potrzebował go, ponieważ najlepsi gracze nie grali. Ale myślę, że zmiany, które zrobili, są najgorsze dla konkurencji. "

Wraz z ogłoszeniem, że Puchar ATP rozpocznie się w Australii w styczniu 2020 roku, zaledwie sześć tygodni po zakończeniu finału Pucharu Davisa, istnieją wątpliwości, czy mogą istnieć dwa zawody drużynowe, szczególnie w tak bliskim sąsiedztwie kalendarza.

Puchar ATP Cup, tuż przed Australian Open, czyni go atrakcyjną propozycją dla graczy.

Ale przynajmniej na ten weekend Puchar Davisa będzie miał miejsce w finale, w którym Chorwacja, mając nadzieję na powtórzenie swojego triumfu w 2005 r., Rozpocznie niewielkie faworytki.

Kapitan reprezentacji Francji, Yannick Noah, który w zeszłym roku poprowadził swój kraj do tytułu i będzie odpowiedzialny po raz ostatni przed przejęciem Amelie Mauresmo, nie ma kilku najlepszych nazwisk.

Richard Gasquet jest kontuzjowany, a Gael Monfils i Gilles Simon zaginęli, ale z fanatyczną publicznością, która kibicuje każdemu punktowi, Les Blues po raz pierwszy od 1932 roku nadal będzie pewny swoich ról.

W świecie numer 32 Lucas Pouille i numer 40 Jeremy Chardy wciąż mogą pochwalić się dwoma niebezpiecznymi graczami singli, a Mahut i Herbert są panującymi mistrzami francuskiej debli.

Noah ma również w swojej drużynie byłego piątego na świecie piątego Jo-Wilfrieda Tsongę, po tym, jak w swoim składzie dołączył do 33-letniego pokrzywdzonego kontuzjami.

Francja wygrała sześć ostatnich meczów na ojczystej ziemi, ale Chorwacja Zeljko Krajana na pewno nie zostanie zastraszona hałaśliwą atmosferą, którą napotkają.

Marin Cilic, numer siedem na świecie, jest bardzo doświadczony na dużych scenach i wygrał 27 ze swoich 38 singli Davis Cup.

Youngster Borna Coric awansował na 12 miejsce w rankingu ATP w tym sezonie i dwukrotnie zwyciężył Chorwację podczas finału, w szczególności wygrywając piątą gumę w półfinale z Amerykanką Frances Tiafoe w Zadarze.

W Franko Skugor i Mate Pavic mają również niesamowity skład podwójny, a 35-letni Ivan Dodig dodaje użyteczne wsparcie.

"Teraz mamy kolejną szansę. Dwa lata temu byliśmy blisko – powiedział Cilic, odnosząc się do roku 2016, w którym Chorwacja przegrała z Argentyną. "Mamy dużą szansę. Ale to będzie walka, wielka bitwa z Francją.

Zgłaszanie przez Martyn Herman; Edytowanie przez Matthew Mpoke Bigg

.



Source link