Firmy przeciwstawiają się naciskowi na konferencję w Arabii Saudyjskiej

Firmy przeciwstawiają się naciskowi na konferencję w Arabii Saudyjskiej

[ad_1]

2017 konferencja biznesowaPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Uczestnicy zebrali się na pierwszej konferencji Inicjatywy na rzecz Przyszłości w 2016 roku

Duże firmy nadal planują wziąć udział w konferencji w Arabii Saudyjskiej w przyszłym tygodniu pomimo presji na bojkot.

Około 30 delegatów odpadło od czasu zniknięcia saudyjskiego dziennikarza Jamala Khashoggi. Inni dołączają do nich.

W czwartek brytyjski minister handlu międzynarodowego Liam Fox wycofał się wraz z holenderskimi i francuskimi politykami.

Oczekuje się, że będą tam również starsi dyrektorzy firm, w tym Goldman Sachs, Pepsi, Thales i EDF, podobnie jak sekretarz skarbu USA Steve Mnuchin.

Wydarzenie miało obsadzić 150 mówców z 140 organizacji.

Krytyk rządu i felietonista Washington Post, Khashoggi zniknął 2 października po wizycie w konsulacie w Stambule.

Władze tureckie twierdzą, że został zabity w budynku przez saudyjskich agentów, ale Arabia Saudyjska odrzuciła oskarżenie jako "kłamstwo".

"Davos of the Desert"

Firmy doradcze McKinsey, PWC, Ernst & Young, Deloitte, BCG, Oliver Wyman i Bain & Company są sponsorami wydarzenia, wraz z niemieckim koncernem Siemens i firmą badawczą SWFI.

Żadna z nich nie odpowiedziała na pytania dotyczące tego, czy miały plany wycofania się.

Niemiecka firma konsultingowa Roland Berger, która jest również sponsorem wydarzenia, powiedziała, że ​​dokonała przeglądu swojego stanowiska.

BBC rozumie, że Goldman wyśle ​​niewielką liczbę uczestników.

Jednak strona z listą potwierdzonych głośników została usunięta ze strony internetowej konferencji.

Nazwany "Davos of the Desert", trzydniowa impreza jest organizowana przez suwerenny fundusz bogactwa Arabii Saudyjskiej i jest okazją dla firm do budowania relacji i zabezpieczania lukratywnych kontraktów w Królestwie. Na liście obecności znaleźli się politycy i biznesmeni z Europy, Ameryki Północnej i Azji.

"Decyzja w sprawie przeglądu"

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo udał się we wtorek do Rijadu, by porozmawiać z królem Salmanem i księciem Mohammedem bin Salmanem z Arabii Saudyjskiej, który powiedział "zdecydowanie zaprzeczył" wszelkiemu zaangażowaniu w zniknięcie pana Khashoggi.

Jednak dziesiątki firm odrzuciło biznesowe wydarzenie saudyjskie w proteście.

Co najmniej 30 głośnych prelegentów wycofało się dotychczas z organizacji, w tym HSBC, Uber i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Sir Richard Branson wstrzymał także rozmowy o wartości 1 miliarda dolarów (756 milionów funtów) saudyjskiej inwestycji w kosmiczne firmy Virgin.

'Poza nawiasem'

Angus MacNeil MP, przewodniczący komisji ds. Handlu międzynarodowego wyraził poparcie dla dalszych bojkotów.

"Zachowanie Arabii Saudyjskiej jest całkowicie poza zasięgiem" – powiedział MacNeil. "Nie mogą działać z taką dziką bezkarnością."

Organizacja charytatywna na rzecz praw człowieka Amnesty International stwierdziła również, że firmy powinny "dwa razy pomyśleć" o uczestnictwie.

Firmy powinny uważać, że może to zaszkodzić ich marce związanej z krajem, który "bombarduje cele cywilne w Jemenie, uwięzi obrońców praw człowieka i najwyraźniej zniknie za granicą", powiedział dyrektor ds. Programu gospodarczego Amnesty Peter Frankental.

Jednak rzecznik Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego (CBI) powiedział, że poszczególne firmy powinny "uważnie przyjrzeć się sytuacji i dokonać własnych osądów".

[ad_2]

Source link