Egzystencjalny kryzys Lindy Hamilton związany z powrotem do franczyzy „Terminator”

Egzystencjalny kryzys Lindy Hamilton związany z powrotem do franczyzy „Terminator”


LOS ANGELES (Reuters) – Linda Hamilton ustanowiła nowy standard dla kobiecych bohaterów akcji ponad 30 lat temu, ale jej powrót do serii filmów „Terminator” skłonił nie tylko do poszukiwania duszy.

Hamilton, 63 lata, ponownie spotyka się z Arnoldem Schwarzeneggerem i reżyserem Jamesem Cameronem dla „Terminatora: Mrocznego losu” w amerykańskich kinach w piątek.

„Miałem rodzaj egzystencjalnego kryzysu na początku filmu, kiedy pojawiłem się i czułem się jak„ och ”- powiedział Hamilton.

„Nigdy w życiu nie czułem się bardziej samotny niż wtedy, gdy zaczynałem i prawdopodobnie nie było to odzwierciedleniem tego, co działo się na planie i wokół mnie. To właśnie działo się we mnie – powiedziała aktorka.

Ustawiona dwie dekady po tym, jak Hamilton zagrała Sarę Connor jako muskularną matkę walczącą z futurystycznymi cyborgami, aby uratować nastoletniego syna w filmie „Terminator 2: Dzień sądu” w 1991 roku. W nowym filmie widzi ona, jak współpracuje z ulepszonym człowiekiem, aby uratować meksykańskiego pracownika fabryki przed terminator z przyszłości.

Hamilton powiedziała, że ​​trenowała swoje ciało przez rok do tej roli, a także „wdając się w głowę Sary, jej rozczarowania, jej smutki, jej winę, wszystkie te ciężkie rzeczy”.

Aktorka, która była żoną Camerona od 1997 do 1999 roku,

zlekceważyła uznanie, które zdobyła za wcześniejszą pracę jako Connor, co doprowadziło do przedstawienia silnych kobiet na ekranie.

„To tylko aktorka grająca rolę i to przypadek wyczucia czasu. To nie tak, że nie wykonałem dobrej pracy. Było tak, że świat też był gotowy na przyjęcie. Staram się więc zachować równowagę i nigdy nie myśleć o sobie jak o ikonie czy spuściźnie – powiedziała.

Tak zrównoważona, że ​​Hamilton powiedziała, że ​​nie może się doczekać powrotu do tego, co nazywała swoim „niewidzialnym” życiem w domu w Nowym Orleanie.

„Kiedy ten film jest otwarty, zamierzam po prostu zejść do podziemia i być przez chwilę niewidocznym” – powiedziała.

„Nie chcę być tą osobą w mojej okolicy. Chcę być jak: „Porozmawiajmy o naszych psach, kotach i ludziach wokół nas, którzy się rodzą.” … Ustanowiłem dla siebie bardzo prawdziwe, autentyczne życie i nie chcę, żeby to się zmieniło, kiedy idź do domu. ”

Raportowanie przez Reuters Television; Redakcja: Richard Chang

.



Source link