Dziesięć lat po misji „samobójczej” NASA pragnie wody księżycowej

Dziesięć lat po misji „samobójczej” NASA pragnie wody księżycowej


WASHINGTON (Reuters) – Dziesięć lat po tym, jak NASA wysłała rakietę uderzającą w południowy biegun księżyca, wyrzucając smugi śmieci, które ujawniły ogromne rezerwy lodu pod jałową powierzchnią Księżyca, agencja kosmiczna ściga się, by złapać tam, gdzie jej mało pamiętany projekt odpuścić.

Tak zwana misja LCROSS została pośpiesznie przeprowadzona 10 lat temu w środę, w skomplikowanym tańcu orbitalnym dwóch statków kosmicznych „samobójczych” i jednego satelity kartograficznego. Okazało się to kamieniem milowym w odkryciu naturalnego zasobu księżycowego, który może być kluczem do planów NASA dotyczących ponownej eksploracji Księżyca przez ludzi, a ostatecznie wizyt na Marsie i poza nim.

„Misja LCROSS zmieniła grę” – powiedział Reuterowi szef NASA Jim Bridenstine, dodając, że po znalezieniu wody Stany Zjednoczone „powinny były natychmiast, gdy naród zmienił kierunek na księżyc, abyśmy mogli dowiedzieć się, jak z niego korzystać. ”

Agencja ma teraz szansę na kontynuację pionierskiej misji, po tym jak w marcu wiceprezydent Mike Pence nakazał NASA wylądować ludzi na powierzchni Księżyca do 2024 roku, przyspieszając cel kolonizacji Księżyca jako miejsca postoju dla ewentualnych misji na Marsa.

Bridenstine twierdzi, że księżyc posiada miliardy ton lodu wodnego, chociaż dokładna ilość i to, czy jest obecny w dużych kawałkach lodu, czy w połączeniu z ziemią księżycową pozostaje nieznany. Aby dowiedzieć się, zanim astronauci pojawią się na Księżycu, NASA współpracuje z garstką firm, aby umieścić łaziki na powierzchni Księżyca do 2022 r.

„Musimy następnie znaleźć się na powierzchni łazikiem, aby poszukiwać wody, wiercić w niej i określać, jak nadaje się do wydobycia” – powiedział Jack Burns, dyrektor Network for Exploration and Space Science na University of Colorado.

Naukowcy twierdzą, że zamiast wypuszczać z Ziemi drogie ładunki paliwa, woda księżycowa może zostać wydobyta i rozbita na dwa główne składniki: wodór i tlen, potencjalnie zmieniając księżyc w arsenał paliwowy na potrzeby misji w głębsze części Układu Słonecznego.

OTWARTE KIMONO

Kilka tygodni przed tym, jak wzmacniacz uderzenia LCROSS uderzył w biegun południowy Księżyca, harmonogram rozwoju misji „był zły pośpiesznie do linii mety”, powiedział Reuters Tony Colaprete, główny śledczy LCROSS.

„Chcieliśmy zrobić jak największą dziurę, aby wydobyć jak najwięcej materiałów z cieni i na światło słoneczne” – powiedział Colaprete, opisując niezwykle szybki program wykorzystujący technologię, która nigdy wcześniej nie była używana w kosmosie.

Inżynierowie i liderzy misji użyli frazy biznesowej „otwarte kimono” na temat ujawniania informacji o firmie, aby scharakteryzować zawrotną szybkość rozwoju programu oraz potrzebę jasnych i otwartych linii komunikacji między kontrahentami a NASA.

„To prawie stało się mantrą dla tego projektu”, powiedział Colaprete.

Dodał, że obecny program księżycowy „wymusza pewne zmiany kulturowe” w NASA, który przeszedł szereg zmian zarządzania na wysokim szczeblu i opóźnia się wraz z komercyjnym programem załogi agencji, publiczno-prywatnym wysiłkiem wznowienia amerykańskiego lotów kosmicznych dla pierwszy raz od 2011 roku.

„Ludzie spotykają się w sposób podobny do LCROSS”.

Raportowanie: Joey Roulette; Redakcja: Bill Tarrant i Richard Pullin

.



Source link