Dziecko Niamh Williams „czeka na łóżko szpitalne w Cardiff” „przerażające”

Dziecko Niamh Williams „czeka na łóżko szpitalne w Cardiff” „przerażające”


Niamh WilliamsPrawa autorskie do zdjęć
Rodzina

Tytuł Zdjęcia

Baby Niamh czekała ponad dwa tygodnie na miejsce w szpitalu

Rodzina nowonarodzonej dziewczynki odeszła ponad dwa tygodnie na specjalistyczne łóżko opieki i powiedziała, że ​​było to „przerażające” doświadczenie.

Niamh Williams urodziła się z rozszczepem podniebienia 1 października i musi zostać poddana ocenie, zanim będzie mogła zostać wpuszczona do domu po raz pierwszy.

Ale wciąż czeka na miejsce w Szpitalu Dziecięcym Arki Noego w Walii.

Szefowie służby zdrowia twierdzą, że szpital w Cardiff ma duże zapotrzebowanie na swoje usługi.

BBC Wales dowiedziała się, że co najmniej jedno inne dziecko czekało podobnie na dostęp do jednostki oddechowej w szpitalu.

Ojciec Niamha, Mark Williams, powiedział, że sytuacja „prawie zepsuła” jego rodzinę.

„Powinna już być w domu”, powiedział 35-letni pracownik wsparcia z Abertillery w Blaenau Gwent.

Jego córka urodziła się w szpitalu Nevill Hall w Abergavenny w Monmouthshire, gdzie lekarze twierdzą, że potrzebuje specjalistycznej oceny układu oddechowego w Cardiff.

„Pracownicy Nevill Hall byli niesamowici, ale nikt nie udzielił nam odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Cardiff nie ma już łóżek” – powiedział Williams.

On i jego żona Steph są sfrustrowani, że ich dziecko całe życie czekało na łóżko.

„Ja, moja żona i cała nasza rodzina pogrążamy się w chaosie, ponieważ jest to najdłuższy, jaki ktokolwiek kiedykolwiek musiał czekać na łóżko – najdłuższy, jaki Nevill Hall wiedział, to dwa do trzech dni” – powiedział.

„Jak do cholery jest tak źle, to musi się skończyć, to jest przerażające. Ktoś gdzieś nie pozwala na fundusze na dodatkowe łóżka”.

Prawa autorskie do zdjęć
Rodzina

Tytuł Zdjęcia

Niamh została teraz przeniesiona do szpitala w Cardiff – ale nie potrzebnej jej jednostki oceniającej

Niamh została teraz przeniesiona na oddział noworodkowy w Szpitalu Uniwersyteckim Walii w Cardiff, gdzie znajduje się również szpital Noah's Ark.

„Wciąż nie musi tam być aparatu oddechowego” – dodał Williams.

Przedstawiciele Rady Zdrowia Cardiff i Uniwersytetu Vale powiedzieli, że Williams mógłby się z nimi skontaktować, gdyby chciał dalej omawiać swoje obawy.

„Zawsze działamy w najlepszym interesie pacjentów i umieszczamy ich w centrum wszystkiego, co robimy, aby zapewnić im najlepszą opiekę nad ich potrzebami”, dodał urzędnik rady zdrowia.



Source link