Dlaczego opioidy są nadal podawane w leczeniu przewlekłego bólu?

Dlaczego opioidy są nadal podawane w leczeniu przewlekłego bólu?


Karen

Tytuł Zdjęcia

Mąż Karen mówi, że stała się „zombie”, kiedy była na opioidach

Wszyscy wiemy, co to znaczy czuć ból. Ostry ból, to jest np. Trzaskanie palcem w drzwi lub ocieranie się o kolano.

Przewlekły ból jest inny. Może to być spowodowane zapaleniem stawów, urazem pleców lub operacją, z której nigdy całkowicie nie wyzdrowiejesz.

Według British Pain Society przewlekły ból dotyka ponad dwie piąte dorosłej populacji w Wielkiej Brytanii, co oznacza, że ​​około 28 milionów dorosłych żyje z bólem trwającym trzy miesiące lub dłużej.

I każdego roku według ostatniego raportu Public Health England, około pięciu milionom przepisuje się opioidy – środki przeciwbólowe, które mogą być tak silne, jak leki klasy A.

W rzeczywistości, najnowsze dane sugeruje, że pacjentom przepisuje się ponad dwukrotnie więcej opioidów niż 20 lat temu.

Nie ma wątpliwości, że opioidy mają do odegrania istotną rolę w bólu nowotworowym, opiece pod koniec życia lub w łagodzeniu bólu po operacji. Ale to nie zaczyna tłumaczyć gwałtownego wzrostu liczby przepisywanych recept, jaki zaobserwowaliśmy w ostatnich latach.

Jednak – jeśli zażywasz opioidy – na pewno nie powinieneś przestać bez rozmowy z lekarzem.

Wielowiekowe wierzenia

Czym są opioidy? Pierwotnie pochodziły z soku z maku – który był używany od tysięcy lat zarówno rekreacyjnie, jak i w leczeniu bólu.

Morfina i heroina to opioidy. Działają na receptory opioidowe w mózgu, blokując sygnały bólowe z reszty ciała.

W rzeczywistości są to prawdopodobnie najlepsze narzędzia, jakie lekarze mają do odrętwienia ostrego bólu, takiego jak złamana kość lub zainfekowany ząb.

Minusem długotrwałego stosowania opioidów jest to, że zwiększa ryzyko zaparć, utraty pamięci, uzależnienia – a nawet przypadkowej śmierci w wyniku przedawkowania.

Tytuł Zdjęcia

Michael Mosley mówi, że został źle nauczony w szkole medycznej, że osoby cierpiące nie uzależnią się od opioidów

Jednym z powodów ogromnego wzrostu liczby przepisywanych opioidów jest błędne przekonanie, że ludzie cierpiący na ból bardzo rzadko uzależniają się. Z pewnością tego uczyłem w szkole medycznej w latach 80.

Ale według dr Jane Quinlan, konsultantki w leczeniu bólu w Oxford University Hospitals Trust, to powszechne przekonanie opierało się na błędach, które miały miejsce w latach 80.

„Dwie rzeczy się wydarzyły” – mówi. „Jednym z nich było to, że dowody pochodzą z opieki paliatywnej, patrząc na pacjentów pod koniec życia i cierpiących na ból, aby powiedzieć, że podawanie takich pacjentów w dużych dawkach opioidów było bezpieczne, ponieważ nie uzależnili się.

„Mniej więcej w tym samym czasie w New England Journal of Medicine opublikowano list, w którym twierdzono, że pacjenci przebywający w szpitalu i przyjmujący opioidy przez krótki czas rzadko się uzależniali”.

Ten 100-listowy list nie był recenzowanym badaniem – był jedynie obserwacją.

Jednak jej wstępne wnioski zostały zawyżone przez firmy farmaceutyczne, które zaczęły agresywnie promować stosowanie opioidów jako bezpieczny i skuteczny sposób leczenia wszelkiego rodzaju bólu.

„Gorący poker”

Niestety wielu pacjentów wkrótce odkryło, że to nieprawda.

Karen, która w 2014 roku wsunęła dysk w kręgosłup pochylając się, by podnieść książkę, była jedną z nich.

„To było jak rozgrzany do czerwoności poker, umieszczony między kręgami” – mówi. „Bolesne, bardzo bolesne”.

Przez następne pięć lat Karen stosowała coraz silniejsze opioidy – począwszy od tramadolu, a skończywszy na morfinie. Ale nie udało im się rozwiązać bólu.

Według męża Karen, Ray, faktycznie zrobili, że „moja piękna, urocza, aktywna żona staje się zombie”.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Sprawa Karen nie jest niczym niezwykłym. Zgodnie z krajowymi wytycznymi lekarze rodzinni byli zachęcani do zwiększania dawki, dopóki pacjent nie będzie bezbolesny.

Problem polega na tym, że jeśli chodzi o przewlekły ból, opioidy często nie są tak skuteczne.

W rzeczywistości inny wiodący ekspert od bólu, dr Cathy Stannard, ocenia, że ​​mniej niż jedna na 10 osób otrzymujących opioidy z powodu bólu długotrwałego skorzysta z nich.

Są również „niebezpieczne i często drogie”, zdaniem dr Stannarda, który niedawno dokonał przeglądu dowodów na korzyści płynące z długotrwałego stosowania opioidów.

„Powinny być rozpoczynane tylko ostrożnie iz górnymi granicami dawkowania, a kontynuowane tylko przy wyraźnie zmniejszonym bólu – najlepiej do łagodnego lub bez bólu” – mówi.

„Jeśli opioid nie działa po przyzwoitej próbie – sześć tygodni powinno wystarczyć – należy go przerwać.

„Ludzie, którzy już używają opioidów, często nie są pewni, czy opioidy działają, czy nie, ale z pewnością nadal odczuwają duży ból.

„Należy zachęcać ich do powolnego i bezpiecznego zmniejszania dawki, aby lepiej zrozumieć, jak pomocny jest lek w ich bólu.

„Jeśli dam ci lek na ciśnienie krwi, a twoje ciśnienie pozostanie wysokie, nikt nie będzie argumentował, że to nie działa.

„Ale jeśli dam ci środek przeciwbólowy i wrócisz, mówiąc:„ Nadal cierpię ”, co robimy? Podwoimy to.

„Wracasz i mówisz:„ Nadal odczuwam ból ”, a my ponownie to podwoimy.

„Jeśli dasz to, a to nie zadziała, przestań. Tak zrobiłbyś z każdym innym lekiem, więc dlaczego nie robimy tego z opioidami?”

Dobra wiadomość jest taka, że ​​lekarze ogólni są coraz bardziej świadomi niebezpieczeństw, a teraz istnieje duży nacisk, aby pomóc pacjentom przyjmującym duże dawki opioidów w zmniejszeniu lub nawet rezygnacji z przyjmowania leków.

To zaczyna przynosić owoce – po 20 latach nieustannego wzrostu, przepisywanie opioidów ustabilizowało się na poziomie krajowym.

A od 2017 r. W większości miejsc zaczął on faktycznie spadać, choć nadal istnieją duże regionalne różnice w poziomach przepisywania.

I istnieją alternatywy dla zarządzania przewlekłym bólem.

Dla Karen sesje terapii grupowej i wsparcie jej rodziny pozwoliły jej zrezygnować z opioidów. Teraz nie bierze nic silniejszego niż paracetamol.

Horizon: Uzależniony od środków przeciwbólowych? Kryzys opioidowy w Wielkiej Brytanii jest na BBC Two w czwartek, 16 stycznia, o 21:00, a następnie dostępny na BBC iPlayer.



Source link