Decathlon wyłapuje plany "biegania hidżabu" we Francji po publicznej reakcji

Decathlon wyłapuje plany "biegania hidżabu" we Francji po publicznej reakcji

[ad_1]

Gigant sportowy, Decathlon, planuje sprzedać "działa" hidżab w Francja po publicznej reakcji.

Firma ogłosiła, że ​​złomowała plany wprowadzenia produktu po otrzymaniu "fali bezprecedensowych obelg i gróźb".

Francuscy politycy domagał się nakrycia głowy, przeznaczonego do noszenia przez muzułmańskie kobiety bieganie, przeczył krajowi świecki wartości.

Niektórzy posunęli się nawet do stwierdzenia, że ​​będą bojkotować Decathlona, ​​chociaż członkowie społeczności również pojawili się w obronie marki na Twitterze.

Lydia Guirous, rzeczniczka centroprawicowej partii Les Republikanów, powiedziała francuskiemu kanałowi informacyjnemu LCI że Francja "musi przestać ulegać islamowi", ponieważ "jest zdradą praw kobiet".

Polityk Aurore Berge z prezydenta Emmanuel MacronPartia centrystowska La Republique En Marche, powiedziała, że ​​bojkotuje sklep.

Napisała na Twitterze: "Mój wybór jako kobiety i obywatela nie będzie już miał zaufania do marki, która zrywa z naszymi wartościami".

Rzecznik prasowy Decathlona powiedział, że jego zespół obsługi klienta otrzymał we wtorek ponad 500 telefonów i e-maili, a personel w jego sklepach "był obrażany i zagrożony, czasami fizycznie".

Początkowo Decathlon stał przy hidżabie, który jest już w sprzedaży w Maroku.

Firma napisała na Twitterze: "Zawsze robiliśmy wszystko, aby sport był łatwiej dostępny na całym świecie.

"Ten hidżab był koniecznością niektórych biegnących praktykujących, więc odpowiadamy na tę sportową potrzebę".

Później jednak ogłosił decyzję o niesprzedaniu nakrycia głowy w swoich sklepach we Francji.

Rzecznik Xavier Rivoire powiedział Radio RTL: "Podejmujemy decyzję … aby nie sprzedawać tego produktu we Francji w tym czasie."

Prosta, lekka chusta, która pokrywa włosy, a nie twarz, miała wejść do sprzedaży w 49 krajach od marca.

W 2016 r. Strój kąpielowy o jednolitym ciele znany jako "burkini" i noszony przez niewielką mniejszość muzułmańskich kobiet wywołał kontrowersje we Francji po tym, jak niektórzy francuscy burmistrzowie zablokował to od plaż.

Posunięcie to doprowadziło do powstania praw oskarżających Francję o islamofobię i piętnujących kobiety muzułmańskie, po tym, jak już w 2010 r. Zakazały one zakrywania twarzy.

Decyzja o zakazie stroju kąpielowego została później uznana za nielegalną przez najwyższy sąd Francji.


Powiemy ci, co jest prawdą. Możesz utworzyć własny widok.

W NiezależnyNikt nie mówi nam, co napisać. Właśnie dlatego, w erze politycznych kłamstw i stronniczości Brexit, więcej czytelników zwraca się do niezależnego źródła. Zasubskrybuj już od 15 pensów za dodatkowe ekskluzywne wydarzenia i e-booki – wszystko bez reklam.

Zapisz się teraz

.

[ad_2]

Source link