Czy wpływ klimatu na mięso jest zbyt gorący dla polityków?

Czy wpływ klimatu na mięso jest zbyt gorący dla polityków?


stekPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Zaledwie tydzień po tym, jak naukowcy stwierdzili, że potrzebne są ogromne ograniczenia emisji dwutlenku węgla w celu ochrony klimatu, brytyjski minister wykazał, jak trudne to będzie.

Naukowcy twierdzą, że powinniśmy jeść o wiele mniej mięsa, ponieważ przemysł mięsny powoduje tak dużo emisji dwutlenku węgla.

Ale minister ds. Klimatu Claire Perry powiedziała BBC News, że nie jest zadaniem rządu doradzanie ludziom w sprawie diety przyjaznej dla klimatu.

Nie chciała nawet powiedzieć, czy sama zjadłaby mniej mięsa.

Pani Perry została oskarżona przez Przyjaciół Ziemi o zaniedbanie obowiązków. Mówią, że ministrowie muszą wykazać się przywództwem w tej trudnej sprawie.

Ale minister – który jest osobiście przekonany o potrzebie przeciwdziałania zmianom klimatu – pragnie uniknąć oskarżeń o paluszki.

Dlaczego pani Perry chce chronić stek i frytki

Powiedziała: "Lubię dużo lokalnego mięsa, nie sądzę, że powinniśmy być w branży przepisywania ludziom, jak powinni stosować dietę".

Zapytana, czy Rada Ministrów powinna dać przykład, jedząc mniej wołowiny (która ma największy wpływ na klimat), powiedziała: "Myślę, że opisujesz najgorszy rodzaj Niania State kiedykolwiek.

"Kim byłbym, aby tam siedzieć i doradzać ludziom w kraju, którzy wracają do domu po ciężkim dniu pracy, żeby nie zjeść steku z frytkami? … Proszę …"

Pani Perry nie chciała nawet powiedzieć, czy zgodziła się z wnioskami naukowców, że konsumpcja mięsa musi spaść.

Zaniedbanie obowiązków?

Craig Bennett z Friends of the Earth odpowiedział: "Dowody są obecnie bardzo jasne, że jedzenie mniejszej ilości mięsa może być jednym z najszybszych sposobów zmniejszenia zanieczyszczenia klimatu.

"Zmniejszenie spożycia mięsa będzie również korzystne dla zdrowia ludzi i uwolni grunty rolne, aby zrobić miejsce dla natury.

"To kompletny brak myślenia, a rządowi jest zaniedbanie obowiązku opuszczenia pracy polegającej na przekonaniu ludzi do zjedzenia mniejszej ilości mięsa dla zielonych grup".

Powiedział, że rząd może uruchomić kampanie informacyjne, zmienić dietę w szkołach i szpitalach lub zaoferować zachęty finansowe.

Pani Perry powiedziała: "Uważam, że powinniśmy spojrzeć na całą emisję rolniczą i znacznie więcej sadzić drzewa.

"Ale jeśli ty i ja jemy mniej mięsa, ze wszystkimi wzdętymi owcami w Szwajcarii i wzdętymi krowami w Holandii – to po prostu zostaniemy zlikwidowani za chwilę. Pracujmy nad technologią, aby rozwiązać te problemy na dużą skalę."

Powiedziała, że ​​zamiast ścinać mięso, możemy użyć (niezwykle kosztownego) sprzętu, który wysysa CO2 z atmosfery.

Kolacja z rodziną Perry

Pani Perry powiedziała później, że jej typowym posiłkiem rodzinnym nie są steki i frytki, ale smażone na ruszcie, co nadaje smak i konsystencję mięsa daniu zdominowanemu przez warzywa. Ale nie chciała tego mówić w aparacie.

Zgodziła się, że rząd powinien doradzać ludziom w zakresie zdrowego żywienia, ponieważ epidemia otyłości kosztuje bardziej podatników w rachunkach za zdrowie, ale sugerowała, że ​​ta zasada nie ma zastosowania przy rozważaniu stanu zdrowia planety.

Jej obawa przed potępieniem w mediach jako apodyktycznego polityka podkreśla trudność następnej fazy redukcji klimatu.

Do tej pory 75% redukcji emisji CO2 w Wielkiej Brytanii pochodziło z oczyszczania sektora energii elektrycznej. Wiele osób ledwo zauważyło zmianę.

Czy bitwa klimatyczna stanie się osobista?

Eksperci generalnie zgadzają się, że dla zdrowego życia i zdrowej planety walka o zmianę klimatu będzie musiała stać się osobista.

To może oznaczać, że ludzie jeżdżą mniejszymi samochodami, chodzą i jeżdżą na rowerze, latają mniej, kupują mniej szybko, noszą sweter zimą … i jedzą mniej mięsa.

Ludzie nadal będą żyli dobrym życiem, mówią, ale będą musieli dokonać zmiany kulturowej.

Jeśli rządy nie czują się w stanie poprzeć tych wiadomości, mówią, że niemal niemożliwe byłoby utrzymanie wzrostu globalnej temperatury do 1,5C.

Komentarze pani Perry pojawiły się, gdy rozpoczęła tydzień Green GB, którego celem jest pokazanie, w jaki sposób Wielka Brytania może zwiększyć gospodarkę, a jednocześnie ograniczyć emisje.

Formalnie zapyta doradców, jak Wielka Brytania może obniżyć emisje do zera do 2050 roku.

Śledź Rogera na Twitterze @rharrabin



Source link