Czy pomoc w zakupie wspiera domowników?

Czy pomoc w zakupie wspiera domowników?

[ad_1]

Kobieta wygląda w oknie agenta nieruchomości w LondyniePrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Program pomocy w zakupie mieszkań, zapoczątkowany w 2013 r., Jest uznawany przez rząd za jeden z jego wielkich sukcesów.

Ministerstwo Skarbu twierdzi, że w ramach programu zakupiono 494 108 angielskich domów, przy czym zdecydowana większość trafia do kupujących po raz pierwszy mieszkających poza Londynem.

Ministrowie i kredytodawcy hipoteczni mówią podobnie, jak podnosi ludzi na własność domową, przenosząc ich na drabinę mieszkaniową.

Ale krytycy twierdzą, że jedynie subsydiuje budujących domy i podnosi ceny nowych domów.

Podobne systemy istnieją w Walii, Szkocji i Irlandii Północnej.

Co to jest pomoc do zakupu?

Istnieją dwie główne formy: pomoc w zakupie kredytów i pomoc w zakupie indywidualnych rachunków oszczędnościowych (Isas).

W pierwszej wersji rząd pożycza do 20% kosztów nowo wybudowanej nieruchomości – lub 40% w obrębie Wielkiego Londynu – aby kupujący potrzebowali tylko 5% depozytu i 75% kredytu hipotecznego.

Osoby kupujące dom nowej generacji nie są naliczane odsetki za pierwsze pięć lat.

The Help to Buy Isa został wydany później, w grudniu 2015 roku i jest otwarty dla kupujących po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii.

Oszczędzający otrzymują od rządu premię w wysokości 25%, gdy wypłacają zaoszczędzone pieniądze na zakup pierwszej nieruchomości. Maksymalna cena zakupu to 250 000 £ lub 450 000 £ w Londynie.

Maksymalny rządowy bonus, który może otrzymać ktoś, to 3000 £, jeśli zaoszczędził 12 000 £.

Oszczędzający mogą wpłacić nawet 200 funtów miesięcznie, chociaż mogą zacząć oszczędzać z kwotą 1 200 funtów.

Jakie argumenty przemawiają na korzyść?

Kanclerz Philip Hammond z pewnością mocno popiera plan, który wprowadził jego poprzednik, George Osborne.

Wydłużył go do marca 2023 r. I mówi, że ruch ten zapewni "pół miliona więcej zakupów w domu".

Powiedział: "Rząd wspiera tych, którzy marzą o posiadaniu własnego domu i chce pomóc im zrobić pierwszy krok na drabinie własności".

Wsparcie pochodzi również od Stowarzyszenia Kredytodawców Hipotecznych Intermediary.

Jej dyrektor wykonawczy, Kate Davies, powiedział, że "Help to Buy" stał się "kamieniem węgielnym brytyjskiego rynku nieruchomości" i zapewnia "niezbędne wsparcie dla całego sektora nieruchomości w Wielkiej Brytanii".

Dodała: "Mimo że w ubiegłym roku największą liczbę kupujących po raz pierwszy od czasu kryzysu finansowego, miliony gospodarstw domowych wciąż czekają na wejście na drabinę mieszkaniową, a pomoc w zakupie nadal będzie odgrywać kluczową rolę w pomaganiu niektórym z tych gospodarstw domowych. na własność domu w ciągu najbliższych czterech lat. "

Więc w czym problem?

Argument przeciwko systemowi zyskał na popularności w tym tygodniu, wraz z wiadomością, że jeden z największych brytyjskich producentów domów, Persimmon, w zeszłym roku osiągnął roczne zyski w wysokości 1 mld funtów.

Dzień wcześniej, cena akcji firmy spadła o 5% z powodu sugestii, że jej udział w Help to Buy był pod kontrolą rządową.

Dla przeciwników systemu pokazuje to tylko, jak bardzo firma jest uzależniona od dużych zastrzyków środków publicznych.

Mike Amey, dyrektor zarządzający globalnej firmy zarządzającej inwestycjami Pimco, powiedział BBC, że zysk z domu sprzedanego przez firmę Persimmon potroił się, odkąd wprowadzono opcję "Pomoc w zakupie", "w przybliżeniu od 20 000 do 60 000 GBP".

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

A ekspert ds. Nieruchomości, Henry Pryor, powiedział BBC, że w ubiegłym roku połowa budowanych domów Persimmon była wspierana przez pomoc od Help to Buy.

Pan Pryor powiedział, że program został wprowadzony z uzasadnionych powodów w następstwie zapaści kredytowej, aby przywrócić zaufanie do sektora.

Ale od tego czasu stał się "crack-kokainą w budownictwie", powiedział.

"Kiedy zostaniemy odstawieni od piersi, będzie to bolesne" – dodał.

Uważa się, że inni wielcy budowniczowie domów, tacy jak Barratt i Taylor Wimpey, odnoszą korzyści w podobnym stopniu.

Czy są inne niezamierzone konsekwencje?

Cóż, to prawdopodobnie zniekształciło rynek mieszkaniowy, czyniąc bardziej korzystnym zakup nowego domu niż istniejącego.

Badania przeprowadzone przez bank inwestycyjny Morgan Stanley w 2017 r. Wykazały, że luka cenowa pomiędzy nowymi domami a użytkownikami z drugiej ręki ustanowiła nowy rekord.

"Zawsze była mała premia za nową konstrukcję, ludzie będą płacić dodatkowo za klapsy – nowe kuchnie i łazienki, ale od 2013 r. Ta premia gwałtownie wzrosła", powiedział.

Mark Dyason, dyrektor zarządzający wyspecjalizowanego maklera nieruchomości Thistle Finance, może pomóc w zakupie, który zakończy się, gdy program zostanie ostatecznie rozwiązany.

Powiedział: "Pomoc w zakupie jest w tym samym duchu, co niska [interest] stawki od czasu globalnego kryzysu finansowego.

"Utrzymali gospodarkę, ale równie dobrze kopali puszkę w dół drogi.

"Program pomocy w zakupie to prawdopodobnie puste wydarzenie, które może wywołać wiele problemów zarówno dla kupujących, którzy go wykorzystali, jak i dla programistów, którzy je oferowali".

[ad_2]

Source link