Czy chiński producent samolotów może przyjąć Boeinga i Airbusa?

Czy chiński producent samolotów może przyjąć Boeinga i Airbusa?

[ad_1]

Comac C919, pierwszy duży odrzutowiec pasażerski w Chinach, startuje z międzynarodowego lotniska Pudong w Szanghaju 10 listopada 2017 rokuPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Pierwszy duży odrzutowiec pasażerski Comac, C919, przeprowadza lot testowy w Szanghaju w 2017 roku

W ostatniej dekadzie Chiny, które wkrótce staną się największym rynkiem lotniczym na świecie, rozwijają swoje własne samoloty, ponieważ starają się rozluźnić przyczepność zachodnich producentów do sektora.

Samoloty produkowane przez Commercial Aircraft Corporation z Chin – lub Comac – wzbudziły wiele krytyki.

Niewielu w branży wierzy, że chińskie odrzutowce będą rywalizować z odrzutowcami Boeinga i Airbusa w najbliższym czasie.

Jednak analitycy twierdzą, że z czasem wspierany przez państwo Comac – część szerszego chińskiego dążenia do produkcji zaawansowanych technologii – może rzucić wyzwanie uznanym graczom.

„Nie lekceważ chińskiej zdolności do penetrowania rynków”, mówi Shukor Yusof, założyciel firmy doradczej ds. Lotnictwa Endau Analytics.

Mówi, że krajobraz prawdopodobnie zmieni się z europejskiego duopolu produkcyjnego w USA, aby pomieścić stronę trzecią – „a to prawdopodobnie Chińczycy”.

Jaki samolot zbudował Comac?

Do tej pory zbudował dwa dysze – ARJ21 i C919 – i pracuje z Rosją na trzecim miejscu.

Obsługuje tylko 90-miejscowy odrzutowiec ARJ21. Jednak po opóźnieniach i nękaniu hałasem i innymi problemami samolot został rażąco odrzucony jako gorszy od samolotów konkurentów takich jak brazylijski Embraer i kanadyjski Bombardier.

Wśród krytyków jest Richard Aboulafia, analityk lotniczy Teal Group.

Mówi, że podczas gdy samolot był reklamowany jako dowód, że Chiny będą kolejnym wielkim producentem samolotów, stał się „produktem z nadwagą i oszałamiająco przestarzałym, który nie ma znaczenia poza małym regionalnym sektorem linii lotniczych w Chinach”.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Odrzutowiec ARJ21 linii lotniczych Chenghu

Comac ma większe ambicje w stosunku do C919. Pierwszy duży odrzutowiec pasażerski w Chinach może pomieścić do 168 osób i ma konkurować z Boeingiem 737 Max i Airbus A320neo.

Jego trzeci lot testowy został ukończony w grudniu a pierwsze dostawy zaplanowano na 2021 r.

Comac nie odpowiedział na prośby BBC o komentarz. Jednak dane z firmy konsultingowej Frost & Sullivan pokazują, że firma otrzymała prawie 1000 zobowiązań dla C919, głównie od chińskich linii lotniczych i krajowych firm leasingowych. Portfel zamówień obejmuje trzech głównych przewoźników lotniczych Air China, China Southern i China Eastern.

Mimo to niektórzy pozostają sceptyczni, że Comac uderzy w swój cel z 2021 roku, biorąc pod uwagę problemy, które otaczały jego pierwszy samolot. Aboulafia z Grupy Teal mówi, że istnieje „poważne ryzyko”, że zanim C919 wejdzie do służby, Airbus i Boeing będą miały znacznie lepsze modele.

We współpracy z Rosją Comac opracowuje również CR929, samolot szerokokadłubowy o zasięgu 12 000 km, który może pomieścić 280 pasażerów.

Gdzie mogą latać odrzutowce Comac?

Obecnie tylko chiński regulator lotnictwa certyfikował odrzutowce Comac do latania. Jego samoloty mogą również działać w niektórych częściach Azji, Afryki i Ameryki Południowej, które uznają chiński certyfikat.

Aby jednak rozszerzyć działalność poza te rynki, potrzebuje zielonego światła od Federalnej Administracji Lotnictwa USA (FAA) i Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Te zatwierdzenia są dalekie od pewności.

„Nadal istnieje poważny problem, czy otrzyma on zachodnią certyfikację”, mówi redaktor naczelny ds. Finansów Flight Global w Azji, Ellis Taylor.

Mówi, że Comac miał nadzieję, że ARJ21 uzyska certyfikat FAA „ale to zostało odłożone na czas nieokreślony”.

Czy może przetrwać bez USA i Europy?

Nawet jeśli te drzwi pozostaną zamknięte, Comac ma dostęp do ogromnego i rozwijającego się rynku. Do połowy 2020 r. Oczekuje się, że chiński rynek lotniczy zacznie działać wyprzedzić USA jako największy na świecie ruch.

To główny nabywca zachodnich samolotów, ale kryzys, przed którym stoi Boeing, może wzbudzić większe zainteresowanie lokalnie produkowanymi alternatywami.

Kraj eksploatuje największą flotę samolotów Boeing 737 Max i jako pierwszy wylądował kłopotliwy odrzutowiec po śmiertelnej katastrofie Ethiopian Airlines 737 Max w marcu. Ten sam model brał udział w katastrofie lotniczej Lion Air, która zabiła 189 osób mniej niż pięć miesięcy wcześniej.

Ramesh Tanjavuru, konsultant ds. Lotnictwa w firmie Frost & Sullivan, twierdzi, że pod warunkiem, że Comac zapewni certyfikację, problemy Boeinga mogą napędzać rozwój C919 w Chinach i za granicą.

„Zdecydowanie mogli wypełnić lukę i stać się znaczącym graczem na chińskim rynku”.

Gdzie jeszcze jest kierowanie Comac?

Comac ma również na uwadze rynki wschodzące w niektórych częściach Afryki i Azji. Jego samoloty są tańsze, a ich cena katalogowa C919 wynosi około 50 milionów dolarów. połowę ceny Airbusa A320neo.

Ale nacisk na te regiony wspiera również szersze cele polityki zagranicznej Pekinu.

Chiny, dzięki inicjatywie Belt and Road, wylewają aż 1 bilion dolarów na projekty infrastrukturalne na całym świecie. Endau Analytics Yusof mówi, że wejście Chin do produkcji samolotów jest częścią tego napędu.

Mówi, że niektóre kraje w Afryce otrzymały pożyczki na budowę lotnisk, które zostały zaprojektowane w celu spełnienia wymagań ARJ21. Yusof mówi, że pomaganie biedniejszym krajom w rozwoju infrastruktury jest kolejnym sposobem budowania bazy klientów Comac.

„Nie możemy nie doceniać chińskiej zdolności wejścia na rynki i wykucia nisz, w których Airbus i Boeing nie są zainteresowane [such as] Afryka lub Azja Środkowa. ”

[ad_2]

Source link