Czy AI zabije rozwijający się świat?

Czy AI zabije rozwijający się świat?

[ad_1]

Rolnictwo w AfrycePrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Czy AI może oznaczać mniej okazji do pracy w Afryce?

Sztuczna inteligencja (AI) może w przyszłości zastąpić miliony miejsc pracy, niszcząc wzrost w rozwijających się regionach, takich jak Afryka, mówi Ian Goldin, profesor globalizacji i rozwoju na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Spędziłem karierę w rozwoju międzynarodowym, aw ostatnich latach utworzyłem grupę badawczą na Uniwersytecie Oksfordzkim, badając wpływ destrukcyjnych technologii na rozwijające się gospodarki.

Być może najważniejszym pytaniem, które przyjrzeliśmy się, jest to, czy sztuczna inteligencja będzie stanowiła zagrożenie – lub zapewni nowe możliwości – dla rozwijających się regionów, takich jak Afryka.

Optymiści twierdzą, że takie miejsca mogą wykorzystywać szybko rozwijające się systemy sztucznej inteligencji, aby zwiększyć wydajność i przeskoczyć do przodu.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Zautomatyzowane systemy uzyskują już wyższe oceny zadowolenia klientów niż osoby w call center

Ale coraz bardziej obawiam się, że sztuczna inteligencja faktycznie zablokuje tradycyjną ścieżkę wzrostu, zastępując roboty o niskich płacach robotami.

Jak mówi Kai-Fu Lee, inwestor venture capital z siedzibą w Pekinie, który inwestuje w sztuczną inteligencję, AI jest potencjalnie najbardziej rewolucyjną technologią, jaka pojawi się w tym stuleciu. Jest to także, wraz z powiązanymi technologiami uczenia maszynowego i robotyki, postęp w zawrotnej prędkości.

AI ma już możliwość zastąpienia wielu zadań, które są oparte na regułach i powtarzalne, i które nie wymagają wielkiej zręczności ani empatii.

Na przykład w rozwiniętych gospodarkach roboty zastąpiły w ostatnich dziesięcioleciach ponad połowę miejsc pracy w przemyśle samochodowym i pokrewnych.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Wiele miejsc pracy w przemyśle samochodowym zostało zastąpionych przez roboty

Zautomatyzowane systemy uzyskują już wyższe oceny zadowolenia klientów niż osoby w call center, co zagraża kluczowemu źródłu pracy w wielu krajach.

Podobnie, systemy z włączoną sztuczną inteligencją prowadzą do znacznej utraty miejsc pracy w funkcjach administracyjnych back-office w bankowości, zdrowiu, ubezpieczeniach i księgowości. Są to role, które w ostatnich latach zostały zlecone krajom rozwijającym się, takim jak Indie, Wietnam, Afryka Południowa i Maroko.

Praca zagrożona?

Według naszych badań przeprowadzonych w Oxfordzie około 40% miejsc pracy w Europie jest narażonych na AI w nadchodzących dekadach, prawie połowę miejsc pracy w USA i jeszcze większy udział w krajach rozwijających się.

Niektórzy twierdzą, że sztuczna inteligencja stworzy tyle nowych miejsc pracy, które straciły roboty, i że nie powinniśmy się zbytnio martwić. Ale wierzę, że te nowe miejsca pracy będą skoncentrowane w niektórych częściach rozwiniętego świata i że świat rozwijający się przegapi.


Globalny handel

Więcej z Seria BBC z międzynarodową perspektywą handlu:


Ma to największe znaczenie w biedniejszych krajach, które wykorzystały swoją stosunkowo tanią siłę roboczą jako pierwszy etap nadrabiania zaległości w gospodarkach rozwiniętych, czego przykładem są Chiny, Tajlandia i Wietnam.

Większość miejsc pracy zagrożonych w takich miejscach należałaby do półzwykłej odmiany. Ale fakt, że biedne kraje również cierpią z powodu niedoboru wysoko wykwalifikowanej siły roboczej, może jeszcze bardziej osłabić ich konkurencyjność.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Dochody wzrosły w centrach technologicznych, takich jak San Francisco

Rozwój technologii uzupełniających zwiększy wyzwanie. Drukowanie 3D, w połączeniu z AI, pozwoli konsumentom w bogatych krajach na samodzielne wytwarzanie indywidualnie dostosowanych ubrań, butów, urządzeń i innych produktów, znacznie bliżej domu.

Wzrost takiej produkcji może oznaczać, że wiek outsourcingu produkcji do krajów rozwijających się dobiega końca.

Guy Ryder, dyrektor generalny Międzynarodowej Organizacji Pracy ONZ, podkreśla, że ​​polityka protekcjonizmu przyspieszy to. Zapotrzebowanie na repatriację produkcji do krajów rozwiniętych nigdy nie było wyższe, chociaż nie są to miejsca pracy, ale sztuczna inteligencja i procesy robotyczne wracają do domu.

Rosnąca nierówność

Ponieważ technologia odgrywa coraz bardziej dominującą rolę w globalnej gospodarce, części planety napędzające rozwój technologiczny mają jeszcze większą moc. Wystarczy spojrzeć na koncentrację bogactwa i dochodów, które widzieliśmy w takich miejscach jak Dolina Krzemowa.

Tendencja ta może być powielana globalnie, pogarszając nierówności. Ze względu na trudny do zmierzenia i transgraniczny charakter gospodarki cyfrowej, dochody podatkowe rządu zostały osłabione, zmniejszając inwestycje w infrastrukturę, zdrowie i edukację.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Kilka dużych firm zdominowało branżę technologiczną

Przemysł technologiczny zasysa również talenty z całego świata, pozostawiając niedobór kapitału ludzkiego w niektórych krajach. Wszystkie gospodarki wymagają obecnie wysoko wykwalifikowanych pracowników do pracy w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, ale te osoby podróżujące globalnie preferują życie w bezpiecznych i rozwiniętych miastach, które oferują najlepsze możliwości rozwoju zawodowego.

Z pewnymi godnymi uwagi wyjątkami – takimi jak Bangalore w Indiach – biedniejszym krajom będzie trudniej przyciągnąć i zatrzymać takich pracowników, pozostawiając ich jeszcze bardziej bezbronnymi.

Ten efekt koncentracji jest nie tylko widoczny pod względem lokalizacji, ale także wśród samych firm.

Na przykład tylko kilka firm, głównie z USA i Chin, dominuje obecnie w AI, co oznacza, że ​​nawet firmy europejskie i japońskie mają trudności z konkurowaniem.

Srebrna podszewka?

Czy wszystko jest stracone? Może nie. Pojawiają się nowe firmy, które chcą wykorzystać sztuczną inteligencję do zwiększenia wzrostu i wydajności w rozwijających się gospodarkach. Umożliwiają również obywatelom dostęp do edukacji, zdrowia, zatrudnienia i innych możliwości.

Jedną z takich firm jest M-Pesa, usługa transferu pieniędzy oparta na telefonach komórkowych, z której platformy korzysta ponad 60% Kenijczyków. M-Tiba, kolejna aplikacja w Kenii, wykorzystuje podobną technologię do świadczenia usług zdrowotnych dla ponad czterech milionów ludzi.

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Z aplikacji przelewowej M-Pesa korzysta ponad 60% Kenijczyków

Niektórzy eksperci uważają, że sztuczna inteligencja może przynieść takie same przełomowe korzyści jak technologia telefonii komórkowej w krajach rozwijających się, pomagając przezwyciężyć brak infrastruktury, która przyczynia się do niskich dochodów i opóźnia rozwój.

Ostatnie raporty Komisji Ścieżek Dobrobytu i Banku Światowego również twierdzą, że sztuczna inteligencja i gospodarka cyfrowa mogą zapewnić edukację, a także miejsca pracy i dochody ludziom w biednych krajach, w tym na odosobnionych obszarach wiejskich.

Jednak dla wielu z tych firm jest to wczesny okres i nie jest jeszcze jasne, czy im się to uda. Nie jest również jasne, czy pozytywne doświadczenia w kilku krajach, takich jak Kenia, mogą być powtórzone gdzie indziej, i czy pozytywy przeważają nad zagrożeniami, zwłaszcza w zakresie utraconych miejsc pracy, dochodów podatkowych i rosnących nierówności.

Zegar tyka, a ryzyko rozwoju AI nigdy nie było wyższe. Decydenci na całym świecie powinni uważnie słuchać i zastanawiać się, jak odpowiedzieć.

Ian Goldin jest profesorem globalizacji i rozwoju na Uniwersytecie Oksfordzkim. Jego dokument BBC World Service, Czy AI zabije rozwój, jest dostępny na iPodzie BBC.

[ad_2]

Source link