Cristiano Ronaldo i niebezpieczna deifikacja naszych sportowych idoli

Cristiano Ronaldo i niebezpieczna deifikacja naszych sportowych idoli



Tjego nie chodzi Cristiano Ronaldo. Nie całkiem. Nie dotyczy to również drobniejszych szczegółów związanych z domniemanym gwałtem Kathryn Mayorga w Las Vegas. Pozbądź się białego szumu, który otacza tę sprawę – szepty, nagłówki, tweety – i prawdziwość takiego oskarżenia nie jest wyraźniejsza. Określenie "whats", "whys" i "hows" nie jest łatwą sprawą. Idąc dalej, ta odpowiedzialność spoczywa teraz na sądzie, z dala od fałszywych założeń i domysłów sfery publicznej.

Nie, chodzi tu o coś więcej niż to, co stało się w tym apartamentowcu prawie 10 lat temu. Chodzi o ślepe oddanie. Chodzi o niezachwianą, bezdyskusyjną lojalność fanów. Chodzi o skłonność sportu do deifikacji naszych idoli, pomimo ich wad i wad. Chodzi o to, by nie zapomnieć o tym, że pod ich sławą i sławą są takie sportowe bohaterowie są niedoskonale ludzkie, tak jak reszta z nas. Chodzi o kulturę przebaczenia, która raz po raz służy sportowym postaciom do potępiającej szkody dla innych.

Jest to opowieść, której nie można opisać czarno na białym. Dobrze czy źle, nie jest winny ani winny; może to potrwać miesiące lub nawet lata sporów, ale otrzymamy odpowiedź na czas. Teraz jednak warto krótko nacisnąć pauzę, rozpoznać ukształtowanie terenu i spróbować, jakkolwiek beznadziejnie, ponownie wstrzyknąć trochę równowagi z powrotem do równania.

Ponieważ, kiedy dotrzesz do sedna sprawy, jasne jest, że tak wielu odmawiało nawet przyjęcia możliwości, że Ronaldo mógł zgwałcić kobietę.

Jako pięciokrotny zwycięzca Ballon d'Or, z jednym tytułem Mistrzostw Europy, pięcioma trofeami Ligi Mistrzów i ponad 500 bramek krajowych do jego nazwy, pomysł, że ten gigant gry popełniłby taką zbrodnię jest niewyobrażalny. Juventus pomyślał tak samo, z oświadczeniem obrony klubu, jasno określającym jego pogląd na "tego wielkiego mistrza".

Spójrz też na jego działania poza boiskiem, inni powiedzą. Ambasador Save the Children od 2016 roku. Regularny donator krwi. Dobroczynny i hojny. Bardziej niż ikona sportu, Ronaldo jest także współczującym, uważanym za człowieka.

Nie są to obrona wyrzucona z powietrza do woli. Są to szczere argumenty, napotykane w rozmowach z przyjaciółmi lub w ciemnych i obskurnych zakątkach cyberprzestrzeni, wysuwane przez tych, którzy nie chcą zadowolić się niczym innym, jak własną wersją prawdy, tak jakby żadna osoba, która kiedykolwiek zrobiła dobro, również nie zrobiła tego. zły.

I tutaj powstaje większy obraz. To zdjęcie, które przy bliższej inspekcji uwypukla złowieszczy podtekst fandomu. Ponieważ, ze względu na wszystkie jego zalety, sport może – i często to czyni – powoduje, że tracimy z oczu powód i racjonalne uzasadnienie. W najlepszym razie to znaczy wierzyć w to futbol wraca do domu , nawet jeśli wyraźnie nie jest.

Wiele osób odmawiało nawet przyjęcia możliwości, że Ronaldo mógł zgwałcić kobietę (Getty)

W najgorszym momencie i pomimo zdolności do ujednolicania, leczenia i emancypacji sport ma tendencję do owijania naszych bohaterów w nieskazitelny połysk nieomylności. Są symbolami cnoty, pozornie niezniszczalnymi z powodu ich wyczynów na boisku. Nawet w obliczu niesprawiedliwych czynów – widzianych z oszukańczymi działaniami podatkowymi zarówno Ronaldo, jak i Lionela Messiego – gwiazdy te nadal zajmują przestrzeń, która wybacza im zwykły sąd, który rządzi naszym życiem. Dla tych elit, wszystko jest wybaczone, wszystko jest zapomniane.

Ta krótkowzroczność jest niebezpieczna. Oślepia tak wielu z nas, a wśród najbardziej gorliwych zwolenników propaguje poczucie oddania. W przypadku Ronaldo, ten tribalizm niemal od razu wychował swoją paskudną głowę. Po tym, jak piłkarz napisał na Twitterze twarde zaprzeczenie zarzutów wysuniętych przeciwko niemu, tysiące szybko obiecały wsparcie, podczas gdy inni potępili Mayorgę jako "zazdrosną", "kłamliwą dziwkę" i wiele innych. Czy takie osoby czytały Der Spiegel's sprawozdanie, i rozważa wszystkie strony tej historii, pozostaje do zobaczenia. Niezależnie od tego, czy będzie to miało jakiś wpływ, to właśnie ta kwestia.

Ta wierność jest powszechna we wszystkich dyscyplinach sportowych. Brać Floyd Mayweather, prawdziwie globalna postać sportowa, której czcigodny status odzwierciedlał jego skłonność do przemocy wobec kobiet.

Więc w 2002 r. Został uznany winnym przemocy w rodzinie? To blednie w porównaniu do jego niepokonanych rekordów. Więc w 2003 r. Został skazany za wykradzenie z baterii? Do tego czasu był zjednoczonym dwukrotnym mistrzem tego sportu. Osiem lat później znów był w tym, po tym, jak uznano go za winnego trafienia matce trójki jego dzieci, ale stało się to nieistotne, ponieważ negocjacje o walkę z Manny'ego Pacquiao zdominowały nagłówki.

Prawnik Cristiano Ronaldo twierdzi, że dokumenty dotyczące zgwałceń zgwałceń są "fabrykacjami"

Zbrodnie Mayweathera mogą być uznane, ale są one jedynie pospieszną, niewygodną prawdą, zepchniętą na peryferie narracji, która deifikuje Amerykanina i wznosi go do poziomu, który uwalnia go od jego grzechów. Zapytaj dowolnego fana, co kojarzy się z Mayweather, a nawykowe odpowiedzi, które otrzymasz, to "pieniądze", "sława", "sukces" i tym podobne. Rzadko, jeśli w ogóle, jest jakikolwiek wzgląd na "seryjnego sprawcę przemocy domowej" – i nawet wtedy jest przedstawiany w zawadiackim świetle. Oto, co oznacza życie na szczycie. Żyj szybko, żyj mocno, żyj życiem poza regułami. W tym celu Mayweather ma sportowy patriarchalny podtekst, aby podziękować.

Ale to nie tylko seksizm i mizoginia. To także rasizm. Sport nie dyskryminuje. The Luis Suarez Kontrowersje z 2011 roku podkreśliły śmiałe, pełne odwagi, śmiałe, czerwone futbolowe "bohaterów". Dwadzieścia cztery godziny po tym, jak Uruguayan został uznany za winnego rasistowskiego nadużycia Patrice'a Evry, Liverpool dumnie stał przy swoim mężczyźnie, a gracze włożyli koszulki na poparcie swoich kolegów z drużyny przed meczem ligowym z Wigan. Był to gest, który umniejszył transgresję Suareza i obrócił go w głowę. Napastnicy zostali skrzywdzeni przez pomyłkę sprawiedliwości; on, nie Evra, był tu ofiarą.

Po prostu nie miało znaczenia, że ​​Suarez został uznany winnym wykorzystywania rasowego. Wielu nie chce w to uwierzyć, podczas gdy dla innych zasada solidarności potwierdziła potrzebę zwalczania rasistowskiego rasizmu futbolu – wszystko dlatego, że Suarez był ich gracz, ich gwiazda. Patrząc wstecz, postacie w klubie są teraz zażenowane tymi obrazami i nie są zaskoczone procesem myślenia, który do nich wszedł.

Ta kultura przebaczenia jest wszechobecna w sporcie. Rozprzestrzenia się daleko i szeroko. Od golfa i Tiger Woods do UFC i Conor McGregor, lista – w przeważającej mierze mężczyzna w konstytucji – trwa. Wykracza to poza osoby, z fanami poświęconymi walce z korupcją w grze, ale, jak widzieliśmy w ostatnich dniach i tygodniach, tak szybko znaleźliśmy wymówki, gdy ujawniły się rewelacje na temat ich własnego zespołu.

Floyd MayweatherCzczony sukces przemówił nad jego usposobieniem na temat przemocy wobec kobiet (Getty)

Działa również głęboko. Angielska piłka nożna dopiero teraz pogodziła się ze swoją historią systemowego wykorzystywania dzieci, jej korzenie podstępnie splecione z kultem osobowości, który otoczyli Barry Bennell, George Ormond i Bob Higgins. Szacunek i autorytet, jaki ci ludzie dowodzili, oznaczały, że szepty nadużycia nigdy nie były brane poważnie, podczas gdy ci, którzy przeżyli, czuli, że boją się ujawnić swoich doświadczeń. Osoby te były szanowane i czczone nawet do tego stopnia, że ​​dzwonki alarmowe zostały odprawione przyczynowo lub świadomie zignorowane.

Śledztwo FA na początku tego roku ogłosiło, że nie znalazło dowodów na instytucjonalne zatuszowanie, ale mogło to być zrobione: takie nadużycia były zakorzenione w niezdolności tego sportu do stawienia czoła jego demonom – z których wielu było, w tym czasie, chwalonych jako święci. Sport, który sprawił, że ci ludzie podnieśli je do takiego stopnia, że ​​stali się prawie nietykalni. Wynik? Nieodwołalne dewastacje setek istnień ludzkich.

Oczywiście jest to o wiele więcej niż Cristiano Ronaldo. Jest on po prostu najnowszym z długiej linii znanych sportowców, którzy zostali oskarżeni o popełnienie przestępstwa. I, o ile nie zostanie dowiedzione inaczej, pozostanie niewinnym człowiekiem. Ale to instynkt odrzucania i obrony, zamiast zatrzymywać się na refleksję, która siedzi niespokojnie w żołądku i ujawnia nasze prawdziwe kolory jako jednostki. Na razie sądzimy, że jakakolwiek osoba niezdolna do popełnienia przestępstwa jest niebezpiecznym dniem.

W związku z tym nie jest to protestujący okrzyk przeciwko Ronaldo, lecz zarzut o rozsądek, prośba o rozbrojenie i odrzucenie plemiennej lojalności. Fakty zostaną ustalone we właściwym czasie. Będziemy mieli nasze odpowiedzi. Ale do tego momentu nadszedł czas, by bardziej zastanowić się nad niebezpieczeństwami gloryfikowania naszych sportowych ikon i rozgrzeszenia, które często następuje.

Śledź niezależny sport na Instagramie, aby obejrzeć najlepsze zdjęcia, filmy i opowiadania z całego świata sportu.

.



Source link