Covid: Jak żaden dotyk nie wpłynął na twoje zdrowie psychiczne

Covid: Jak żaden dotyk nie wpłynął na twoje zdrowie psychiczne


[This article was originally published in October 2020]

W czerwcu kilkuset epidemiologów i ekspertów od chorób zakaźnych stwierdziło, że prawdopodobnie minie rok lub więcej, zanim poczują się komfortowo przytulając lub ściskając dłoń przyjaciela. Trzydzieści dziewięć procent stwierdziło, że prawdopodobnie potrwa to od trzech do 12 miesięcy. (Również uwaga: wielu twierdziło, że i tak nigdy nie podawali sobie rąk.)

Nawet dla nie-epidemiologów wśród nas, każdego dnia dotknąć stała się źródłem stresu – i negocjacji osobistych granic – w sposób, w jaki nigdy nie było przed pandemią koronawirusa.

Niektórzy ludzie przeżyli wiele miesięcy bez dotykania: była to jedna z pierwszych rzeczy, przed którymi byliśmy ostrzegani, jeszcze zanim dystans społeczny, maski i nakazy pozostania w domu stały się nową normą. W końcu jego brak może ustąpić miejsca dotykowi pozbawienie, co może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak niepokój i depresja, według Tiffany Field, dyrektora Touch Research Institute na University of Miami, która ma doktorat z psychologii rozwojowej.

Rozmowy polowe dotykają „matki wszystkich” rozsądek”, Aw swojej książce z 2001 roku Dotknąć, twierdzi, że społeczeństwo było już niebezpiecznie pozbawione dotyku, na długo przed tym, zanim koronawirus go zaostrzył.

Jakiego dotyku brakuje ludziom?

Na pytanie, za jaki konkretny dotyk najbardziej tęsknili, odpowiedź jest identyczna dla wszystkich, z którymi rozmawiam: uściski. Anita Bright, lat 51, profesor na Uniwersytecie Stanowym w Portland w Oregonie, która wspomina, że ​​nie była w stanie przytulić studentki, która broniła jej rozprawy na początku marca, mówi, że szczególnie tęskni za mocniejszymi, dłuższymi uściskami towarzyszącymi zjazdowi.

Jo Carter, lat 50, kierownik projektu na Uniwersytecie Wisconsin w Madison, która mieszka sama, mówi, że przed pandemią regularnie poddawała się masażom i pedicure, aby mieć stały dotyk. Mówi, że podczas blokady okazała się bardziej zepsuta i niespokojna niż zwykle, prawie „zawzięta”.

Oprócz spania pod kołdrą obciążeniową Carter zaczęła przytulać pluszowego misia, którego miała od dzieciństwa.

41-letnia Sarah Kay Hanley, która pracuje w bankowości w Oregon City w stanie Oregon, miała ostatnio sen, w którym dotykała świeżo ogolonej głowy przyjaciółki, którą widziała podczas rozmowy wideo. Natychmiast poczuła mrowienie przypominające ASMR w dłoniach, przypominając sobie uczucie, jakie wywołują małe włoski.



Myśl, że nie możesz hipotetycznie uzyskać dostępu do dotyku – na przykład widząc przyjaciela lub rezerwując masaż – pogarsza pragnienie

„Czuję ciepło i kłucie, jeśli pocierasz w jedną stronę, a miękisz w drugą” – mówi Hanley, który pracował jako fryzjer. Mówi, że ludzie z brzęczącymi głowami pocierają je o twoją dłoń jak głaskany kot. Opisuje brak dotyku jako „uczucie całkowitego odłączenia od zrozumienia, jak się czułem fizycznie”.

32-letnia Jenna Cohan, która działa na rzecz walki z przemocą domową i seksualną w Portland w stanie Oregon, ma ciągłe przypomnienia. Widzi psy przechodzące obok jej okna i ciągle zdaje sobie sprawę, że nie może być na zewnątrz i głaskać je.

Bright mówi, że nierzadko zdarza się, że dzieci jej kolegów i uczniów zapuszczają się na ekran Zoom i od niechcenia dotykają lub obejmują rodzica. Niedawno, kiedy zrobiło to 5-letnie dziecko kolegi, Bright odruchowo złapała swoje.

Mówi, że na początku pandemii nisko zwisające gałęzie drzew przybijają piątkę w pobliskim parku, gdzie codziennie spaceruje. Ma nawet ulubione drzewo w swoim lokalnym parku, ponieważ tak często jest to jedyna żywa istota, którą widzi każdego dnia.

„To takie samo uczucie, jakie miałbym, przybijając piątkę człowiekowi” – mówi.

Mężczyzna i starszy ojciec

(Getty / iStock)

Jak radzić sobie z deprywacją dotyku

Dr Neel Burton, psychiatra i autor książek Hypersanity: Thinking Beyond Thinking i Heaven and Hell: The Psychology of the Emotions, uważa, że ​​dotyk jest najbardziej zaniedbywanym ze zmysłów.

W 2017 roku Burton, który mieszka w Oksfordzie, napisał artykuł w Psychologia dzisiaj o tym, skąd bierze się to zaniedbanie i czasami kulturowa niechęć do dotykania. Ta awersja może również dyktować, powiedział, kiedy i jak intensywnie głód na dotyk może wywołać u kogoś: wiek, genetyka, mechanizmy radzenia sobie i częstotliwość dotykania przed pandemią to inne czynniki determinujące.

„Niektórzy ludzie mogą to poczuć w ciągu tygodnia, inni mogą nigdy tego nie poczuć” – mówi Burton. „Bez wątpienia myśl, że nie można hipotetycznie uzyskać dostępu do dotyku – na przykład poprzez spotkanie z przyjacielem lub zarezerwowanie masażu – sprawia, że ​​pragnienie jest gorsze niż w innym przypadku.”

Badanie z 2013 roku wykazało, że dotyk był najważniejszym zachowaniem niewerbalnym w zawodzie pielęgniarki podczas leczenia starszych pacjentów: „W starszym wieku głód dotykowy jest silniejszy niż kiedykolwiek, ponieważ jest to jedyne zmysłowe doświadczenie, które pozostaje”.

Trevor Roberts, psychoterapeuta z Bournemouth, martwi się, że ludzie przyzwyczają się do samotności, izolacji i nietknięcia. „Nie dotykać stanie się czymś normalnym, nie odwiedzać rodzina lub po prostu porozmawiaj z nimi przez Skype ”- mówi. „Nic nie zastąpi ludzkiego dotyku”.

Field z Touch Research Institute opisuje jeden zabieg jako „przesuwanie skóry”. Według Fielda działanie to nie tylko głaskanie, ale przesuwanie skóry na tyle mocno, aby spowodować wgłębienia i uderzyć w receptory ciśnienia.

Jakieś inne sposoby na poruszanie skórą? Masaże skóry głowy, brzucha, szczotkowanie całego ciała w wannie, noszenie odzieży kompresyjnej, a nawet zwykłe tarzanie się po podłodze może spowodować odpalenie receptorów ciśnienia. Podobnie, według Fielda, umieszczenie na klatce piersiowej 10-funtowej torby ryżu, mąki lub równie miękkiego, obciążonego materiału będzie miało taki sam efekt jak kołdra obciążeniowa. Wierzy też, że joga jest tak samo skuteczna jak masaż.

Roberts sugeruje poszukiwanie różnych tekstur. Mówi, że pieszczoty i koncentracja na uczuciu jedwabistych, włochatych, gładkich, a nawet szorstkich powierzchni może obudzić kinestetyczną część naszego umysłu.

„Niektórzy izolowani ludzie byli izolowani, zanim to wszystko się zaczęło” – mówi Burton. „Podoba mi się idea bańki, w której gospodarstwo domowe może przyprowadzić izolowaną osobę z innego gospodarstwa domowego”.

Poruszanie się po granicach dotykowych

Kilka miesięcy temu Carter zaprosiła samotną, platoniczną przyjaciółkę, która również mieszka sama, aby stała się częścią jej „bańki Covid”.

Kobieta w depresji ze zdezorientowanymi myślami

(Getty / iStock)

„Ten pierwszy uścisk był zarówno cudowny, jak i dziwny, jakby powinien być bardziej doniosły niż był” – mówi. „Byłem tak nieprzyzwyczajony do bycia nietkniętym w tym momencie, że nie byłem do końca pewien, czy to jest w porządku, na poziomie intuicji”. Carter mówi, że jej przyjaciółka „dobrze się przytula i jest dobrym przyjacielem, więc było dobrze, ale potrzeba było kilku powtórzeń, aby się zrelaksować”.

Mieszkając osobno, zachowują podobne środki ostrożności i spotykają się kilka razy w tygodniu. „Możemy spędzać razem czas, zdemaskowani, w promieniu sześciu stóp” – mówi Carter. „Zasadniczo zachowujemy się tak, jakbyśmy byli częścią tego samego gospodarstwa domowego”.

Oswojenie się z takim pomysłem i sprowadzenie na pokład przyjaciela zajęło jej miesiące. Jednak kilka tygodni temu dodali do kapsuły dwa kocięta – Merry i Pippin.

„Oba te ruchy dotyczą chłodniejszych miesięcy, kiedy myślę, że będę jeszcze bardziej głodny dotyku” – mówi Carter. Ma nadzieję, że na zimę rozszerzy swoją kapsułę do 10 osób.

Cohan w Portland nadal okazała się bardziej ostrożna niż większość ludzi, nie tak nerwowa o siebie, jeśli chodzi o wirusa, ale chce zrobić wszystko, co w jej mocy, aby nie rozprzestrzeniać go na innych.

„Przytuliłam dokładnie jedną osobę” – mówi. Była to przyjaciółka, która przyjechała spoza miasta i obie były zamaskowane. „Nie wchodzę do domów ani nie zapraszam ludzi do swoich. Widziałem kiedyś swoją rodzinę na świeżym powietrzu ”.

Z drugiej strony Bright poleciała odwiedzić swoich rodziców i przytuliła ich, ale nie bez obawy o ich zarażenie. Hanley również otworzyła swoje gospodarstwo domowe na swoją siostrę. Ponieważ nie mogła zobaczyć zmarłej ciotki ani odwiedzić przyjaciela w szpitalu, który przeszedł udar, mówi, że decyzja, by nie być już sama, nie była trudna.

„Efekty na moim zdrowie psychiczne brak kontaktu przez miesiące stawał się wręcz przerażający ”- mówi Hanley. „Jedynym prawdziwym rozwiązaniem było znalezienie sposobu na nawiązanie kontaktu z ludźmi”.

Hanley dołączył do siłowni o ograniczonej pojemności, w której obowiązują środki ostrożności, takie jak utrzymywanie temperatury i częste odkażanie; członkowie mają tendencję do przybijania sobie piątki z dystansu społecznego. W różnych momentach gościła również w domu pięciu przyjaciół, ale nie jest ślepa na ryzyko. Carter nazywa to „ryzykownymi kredytami dotykowymi”.

„Spotkałem nowego dyrektora i uścisnął mi dłoń” – mówi Carter. „Co za kiepski powód, aby wydawać„ ryzykowne ”kredyty, wiesz? Wolałbym raczej uścisnąć dłoń przyjaciela lub kogoś, kto coś dla mnie znaczył ”.



Source link