Chiny rozpadają się na "oszustów" po skandalu z półmaratonu w Shenzhen

Chiny rozpadają się na "oszustów" po skandalu z półmaratonu w Shenzhen


Organizatorzy wyścigów wydali sankcje wobec 258 biegaczy oskarżonych o oszustwo w półmaratonie Shenzhen w Szanghaju w południowo-wschodnich Chinach.

Dożywotnie zakazy zostały przekazane 18 biegaczom, którzy nosili fałszywe śliniaki i trzech wynajętych oszustów, podczas gdy pozostałe 237 oszustów – z których większość została złapana na nielegalnych skrótach – zostanie zablokowanych na okres do dwóch lat.

"Ujęcia zrobione przez policyjne ruchy drogowe w Shenzhen pokazały biegaczom przecinającym krzaki do sąsiedniej jezdni, zamiast kontynuować jazdę po torze i wykonywać zawracanie" – mówi BBC Sport. Skrót ogolił się o ponad kilometr z 13,1 milowej trasy.

Organizatorzy powiedzieli Xinhua "głęboko żałują" dużej liczby naruszeń przepisów, które miały miejsce podczas wyścigu, co przyciągnęło około 16 000 biegaczy.

"Bieganie maratonem to nie tylko ćwiczenia, to metafora życia, a każdy biegacz jest odpowiedzialny za siebie", powiedzieli w oświadczeniu.

Jednak niedoszły kod będzie miał trudniejsze zakręcenia reguł w niedzielę w Kumming Marathon, w południowej prowincji Yunnan.

Organizatorzy wyścigu ogłosili, że wykorzystają technologię twarzową, by dostrzec oszusta, donosi Channel News Asia.

W ostatnich latach popularność w Chinach wzrosła w 1072 maratonach i wyścigach drogowych w całym kraju w 2018 roku, w porównaniu z 22 w 2011 roku, według Chińskiego Stowarzyszenia Lekkoatletycznego.

.



Source link