Brytyjska „korekta kursu” w stosunku do szczepionki AstraZeneca jest zakorzeniona w ostrożności, ale wiąże się z ryzykiem

Brytyjska „korekta kursu” w stosunku do szczepionki AstraZeneca jest zakorzeniona w ostrożności, ale wiąże się z ryzykiem


W najnowszej sadze, która obejmuje Oxford/AstraZeneca szczepionki, odkrycie, że to ratujące życie narzędzie wydaje się być odpowiedzialne za rzadkie choroby krwi zgłaszane u niektórych osób, które otrzymały szczepionkę, bez wątpienia wzbudzi zaniepokojenie wielu.

Na tym etapie dowody są raczej słabe niż rozstrzygające. Należy wziąć pod uwagę duży hałas w tle. Covid-19 jest sama w sobie związana z krzepnięciem krwi, podczas gdy incydenty te mogą występować w populacji w sposób naturalny.

Ale chociaż dane wskazują na luźny związek, ryzyko pozostaje prawie znikome. W Wielkiej Brytanii po podaniu 20 milionów dawek szczepionki doszło do 79 przypadków i 19 zgonów.

Zgodnie z tymi danymi można spodziewać się, że zakrzep krwi wystąpi u czterech na milion osób. W przypadku dwudziestokilkuletnich osób odsetek ten wzrasta do 1 osoby na 100 000. Dla kontrastu, oczekuje się, że u 60 na 10000 kobiet, które przyjmują tabletki antykoncepcyjne, wystąpią poważne zakrzepy krwi.

Ryzyko związane ze szczepionką AstraZenca blednie zatem w porównaniu z zagrożeniem życia, jakie stwarza Covid-19. Jeśli złapie milion 60-latków koronawirusumrze około 20 000 – liczba ta spada do około 1000 w przypadku podobnej wielkości grupy 40-latków.

Czytaj więcej:

Odpowiedzialność spoczywa teraz na rządzie, ekspertach w dziedzinie zdrowia i urzędnikach publicznych za przekazanie tych szczegółów i utrzymanie zaufania do szczepionki, która jest nieodłącznym elementem wyprowadzenia Wielkiej Brytanii z epidemii.

Każda poważna utrata wiary w szczepionkę będzie miała poważne konsekwencje dla Wielkiej Brytanii, zwłaszcza że jej mapa drogowa jest uzależniona od stałego przepływu szczepionek dostarczanych za pośrednictwem szczepionki AstraZenca.

Decyzja o zaoferowaniu Brytyjczykom poniżej trzydziestki alternatywy dla szturchnięcia może zmienić się na dwa sposoby: albo zapewnić naród, albo go zaniepokoić.

Wydając wytyczne, Wspólny Komitet ds. Szczepień i Szczepień (JCVI) jasno dał do zrozumienia, że ​​uznał omawiany problem – tak mały, jak może być – i pokazał, że ramy regulacyjne wykonują swoją pracę w wykrywaniu tych rzadkich skutków ubocznych.

W związku z tym, że Europejska Agencja Leków i Światowa Organizacja Zdrowia sygnalizują „możliwy” związek między szczepionką a zakrzepami krwi, podczas gdy znaczna część Europy kontynentalnej już ograniczyła jej stosowanie wśród osób starszych, nie można było postrzegać Wielkiej Brytanii jako przeciwnika ziarnko.

Wielka Brytania mogła od samego początku być liderem w swojej strategii szczepień, wielokrotnie broniąc szczepionki AstraZeneca, podczas gdy inni ją podważali, ale każde znaczące zerwanie z kontynentem mogło wywołać niechciane pytania w kraju – i być może ze szkodą dla wprowadzenia na rynek krajowy .

Z drugiej strony, zalecenie JCVI będzie również postrzegane przez wielu jako krok za daleko, nadając wagę niebezpiecznej narracji, która została przesadzona od pierwszego dnia. Wracając do przykładu pigułki antykoncepcyjnej, ryzyko zakrzepów jest znacznie wyższe, ale nie ma zastrzeżeń co do jej powszechnego rozpowszechnienia.

Dlaczego więc JCVI zdecydowało się narzucić te wytyczne dotyczące szczepionki AstraZeneca? Takie podejście grozi zachwianiem wiary ludzi w szczepionkę w momencie, gdy zapewnienie wysokiego poziomu jej spożycia ma kluczowe znaczenie.

JCVI może czuć, że znalazł się między młotem a kowadłem, ale ta „korekta kursu”, jak to ujął profesor Jonathan Van-Tam, z pewnością stanowi ryzyko, które może zmienić cały kierunek podróży w nadchodzących tygodniach. i miesiące.

Po ostatnim rzucie kośćmi możemy tylko czekać i obserwować, czy naród nadal będzie opowiadał się za szczepionką AstraZeneca. Co do tego, co robi reszta świata, pozostaje to całkowicie odrębną kwestią.



Source link