Brexit: Ponad 70 liderów biznesu wzywa do przeprowadzenia ostatecznego referendum

Brexit: Ponad 70 liderów biznesu wzywa do przeprowadzenia ostatecznego referendum



Ponad 70 liderów biznesu poparło apele o ostatnie słowo w sprawie ostatecznych warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, ostrzegając, że Wielka Brytania stoi w obliczu "albo opaski na oczy albo niszczycielskiej twardości Brexit"Byłoby to złe zarówno dla firm, jak i dla miejsc pracy.

Dyrektor naczelny Waterstones James Daunt, były szef Sainsbury, Justin King, założyciel Lastminute.com, Martha Lane-Fox i współzałożyciel Innocent Drinks, Richard Reed, są wśród sygnatariuszy listu wzywającego do Głosowanie ludzi po wyjściu z Unii Europejskiej.

Pismo dowodzi, że zarówno obecne plany rządu dotyczące Brexitu, jak i Brexit bez umowy, pozostawiłoby kraj gorszy niż w UE, gdyby kraj ten wyjechał w marcu.

Inne osoby, które umieściły swoje nazwisko w liście, to: założyciel Cobra Beer, Lord Bilimoria, były przewodniczący Marks and Spencer i były współpracownik Lord Lord Myners, Alex Chesterman, założyciel strony internetowej nieruchomości Zoopla i Sir Simon Robertson, były przewodniczący Rolls -Royce.

Sygnatariusze – wszyscy działający w charakterze osobistym – pochodzą z różnych obszarów handlu, w tym finansów, handlu detalicznego oraz żywności i napojów.

To ostatnia grupa, która wzywa do drugiego referendum, a wiec domaga się nowego głosowania dwa tygodnie temu, widząc tłum szacuje się na prawie 700 000 osób marsz przez centrum Londynu.

List stwierdza: "Obiecano środowisku biznesowemu, że jeśli kraj zagłosuje za odejściem, nadal będzie istniał swobodny handel z UE i pewność co do przyszłych relacji, które musimy inwestować w perspektywie długoterminowej.

"Pomimo najlepszych starań premiera, propozycje omawiane przez rząd i Komisję Europejską są dalekie od tego i nie są tak dobre jak obecny układ, który mamy w UE.

"Niepewność w ciągu ostatnich dwóch lat doprowadziła już do spadku inwestycji, co uczyni nasz kraj biedniejszym.

Marzec do głosowania ludowego: Chuka Umunna w obronie działającej partii krzyżowej

"Mamy teraz do czynienia albo z zawiązanymi oczami, albo z destrukcyjnym, twardym Brexitem. Obie te opcje jeszcze bardziej obniżą inwestycje. Będą złe dla biznesu i zła dla ludzi pracy.

"Biorąc pod uwagę, że żaden z nich nie był w głosowaniu w 2016 r., Uważamy, że ostateczny wybór powinien zostać oddany publicznie za pomocą Głosowania Ludu".

Lord Myners, który został mianowany ministrem miejskim przez Gordona Browna w 2008 roku, ale teraz jest pośrednikiem, powiedział: "Każda transakcja zostanie dokonana z pozycji słabości, w której oddaliśmy nasze główne karty negocjacyjne.

"To będzie na wpół uformowane, rzucając długi cień na zaufanie biznesu, niszcząc inwestycje i szkodząc zarówno przedsiębiorstwom, jak i ich pracownikom przez wiele lat".

Rzecznik Departamentu ds. Wyjścia z Unii Europejskiej powiedział: "Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mieli już do powiedzenia w jednym z największych demokratycznych ćwiczeń, jakie ten kraj kiedykolwiek widział, a premier dał jasno do zrozumienia, że ​​nie zamierza być drugim referendum.

"Jesteśmy pewni, że uzgodnimy obopólnie korzystną umowę z UE, która działa dla biznesu i gospodarki".

.



Source link