Brexit najpóźniej: 1400 prawników wysyła list do parlamentu popierający drugie referendum | Polityka | Aktualności

Brexit najpóźniej: 1400 prawników wysyła list do parlamentu popierający drugie referendum | Polityka | Aktualności


Prawnicy, w tym Partia Pracy Baronessa Kennedy'ego, wysłali do Parlamentu list, w którym potwierdzili, że nie są prawnie związani z głosowaniem w 2016 roku.

W liście napisano: "Demokratyczny rząd nie jest zamrożony w czasie".

Kwestionując ważność głosowania w UE, powiedzieli, że nie powinno to być ostateczne słowo dla rządu tak samo jak referendum z 1975 r., Które doprowadziło do przystąpienia Wielkiej Brytanii do bloku.

W liście w trakcie referendum w 2016 r. "Charakter procesu negocjacji i jego wynik były nieznane".

Dodał: "Wyborcy stanęli przed wyborem między znaną rzeczywistością a nieznaną alternatywą. W kampanii nie do zweryfikowania roszczenia zajęły miejsce faktów i rzeczywistości. "

Prawnicy mówili, że elektorat powinien wiedzieć, na co głosuje.

Porównali sytuację do nabywców domów, ponownie analizując ofertę po otrzymaniu ankiety.

W liście napisano: "Kiedy zakończą się negocjacje, warunki wyjścia będą znane. Wyborcy powinni następnie decydować, czy zakończyć na tych warunkach – tak jak nabywca domu może ponownie rozważyć ofertę po otrzymaniu ankiety, a pacjent musi zostać poinformowany o ryzyku przed wyrażeniem zgody na operację.

"Znaczenie takiego poinformowanego głosowania będzie jasne dla wszystkich i może pomóc w pogodzeniu wyborców ze wszystkich stron z ostateczną decyzją."

Jednak pani May powiedziała, że ​​kolejnym głosowaniem będzie zdrada zaufania publicznego po referendum w 2016 roku.

Jest tak, jak to określił były minister spraw zagranicznych Boris Johnson, który opisał plan Brexit Theresy May jako "bezwzględnego stinkera".

W zeszłym miesiącu 700 000 osób zebrało się w związku z nowym referendum w sprawie Brexitu w Londynie

Rzeczniczka Departamentu ds. Wyjścia z Unii Europejskiej powiedziała, że ​​rząd jest pewny dobrej współpracy z UE.

Powiedziała: "Ludność Zjednoczonego Królestwa miała już coś do powiedzenia w jednym z największych demokratycznych ćwiczeń, jakie ten kraj kiedykolwiek widział, a premier dał jasno do zrozumienia, że ​​nie będzie drugiego referendum".



Source link