Brexit: John Bercow mówi, że posłowie będą mieli coś do powiedzenia w sprawie braku porozumienia

Brexit: John Bercow mówi, że posłowie będą mieli coś do powiedzenia w sprawie braku porozumienia


John BercowPrawa autorskie do zdjęć
AFP / Getty Images

John Bercow nalegał, aby deputowani mieli coś do powiedzenia na temat tego, czy Wielka Brytania opuści UE bez porozumienia 31 października.

Marszałek odrzucił twierdzenia niektórych Brexiteerów, że skoro wyjście z umowy nie ma charakteru domyślnego, to „nieuchronnie” nastąpi, jeśli do tego czasu nie dojdzie do porozumienia z Brukselą.

Zamiast tego powiedział, że „trzeba było wiele debat” i że „niewyobrażalne” byłoby wykluczenie Parlamentu.

Październikowy termin został ustalony po tym, jak parlamentarzyści wielokrotnie odrzucali plan Theresy May.

Izba Gmin głosowała już za zablokowaniem wyjścia z umowy, ale głosowanie nie było wiążące.

Komentarze pana Bercowa pojawiają się jako kandydaci na przywódców konserwatywnych, którzy układają swoje stanowiska Brexit.

Kilku z nich, w tym Boris Johnson i Dominic Raab, powiedzieli, że byliby gotowi opuścić UE na zasadzie bezinteresownej. Inni, jak Jeremy Hunt i Rory Stewart, twierdzą, że byłoby to nie do przyjęcia.

Zwycięzca konkursu, który nie został jeszcze oficjalnie rozpoczęty, ma zostać potwierdzony w lipcu i stanie się kolejnym premierem Wielkiej Brytanii.

Przemawiając w Brookings Institution w Waszyngtonie w USA, Bercow powiedział: „Istnieje różnica między ustawową pozycją domyślną a tym, co ułatwi współdziałanie różnych sił politycznych w Parlamencie.

„Pomysł, że Parlament zostanie ewakuowany na centralny etap debaty na temat Brexitu, jest po prostu niewyobrażalny. Pomysł, że Izba nie będzie miała nic do powiedzenia, dotyczy ptaków”.

Kontynuował: „Pomysł, że istnieje nieuchronny brak Brexitu, byłby całkiem złą sugestią. Nie ma w tym żadnej nieuchronności”.

Bercow powiedział, że nadal jest „wiele do powiedzenia … i polityka do ustalenia”.

Nie przewidziałby jednak wyniku i stwierdził, że art. 50 – mechanizm opuszczania UE – został uruchomiony w ramach ostatniego Parlamentu i „żaden Parlament nie może związać rąk swojego następcy”.

„Wierzę z pasją, że Parlament musi robić to, co Parlament uważa za słuszne” – powiedział Bercow.

„Posłowie mają obowiązek robić to, co uważają za słuszne pod względem głosu i głosu”.



Source link