Boris Johnson jest gotów poświęcić zdolność Wielkiej Brytanii do życia w naszych środkach

Boris Johnson jest gotów poświęcić zdolność Wielkiej Brytanii do życia w naszych środkach



Czy wysoki dług publiczny a) cytuje Davida Camerona, nieodpowiedzialnego, czy b) nie ma się czym martwić?

Jeśli jesteś naszym nowym premierem, będziesz miał dwie odpowiedzi: a) jeśli masz możliwość, aby biedniejsza połowa brytyjskiej populacji była jeszcze biedniejsza, ale b) jeśli masz szansę na lepsze życie , cóż, lepiej.

I jest trzecia odpowiedź: jeśli stawką jest święta nagroda Brexitu, dług narodowy staje się nieistotny, jest to jedynie przypis. Aby być uczciwym, robi wszystko inne.

Ten sam Boris Johnson, który konsekwentnie wspierał program oszczędnościowy swojej partii, jest teraz w stanie wywiązać się z obietnic kampanii, które pozwolą zmniejszyć o połowę wysiłek na rzecz ograniczenia wydatków w ciągu ostatniej dekady „w udar”.

Taka jest ocena ekonomisty Bloomberga, Jamiego Murraya, który powiedział BBC Radio 5 Live, że zobowiązania Johnsona do wydatkowania będą kosztować ponad 20 miliardów funtów rocznie – głównie z powodu planowanych cięć w podatku dochodowym i składkach na ubezpieczenie społeczne – podczas gdy nieuzasadniony Brexit dodałby kolejne £ 30 mld rocznie kosztów z powodu słabszego wzrostu gospodarczego i niższych wpływów podatkowych.

Dodatkowe wydatki zwiększyłyby zarówno deficyt budżetowy – lukę między bieżącymi dochodami publicznymi a wydatkami – oraz ogólny dług krajowy.

Dokładniejsze przyjrzenie się liczbom potwierdza analizę Murraya. W 2010 r., Kiedy rozpoczął się program oszczędnościowy, deficyt budżetowy Wielkiej Brytanii wyniósł 142,6 mld GBP. W ubiegłym roku spadła do 30 mld funtów, co stanowi spadek o 112,6 mld funtów. Koszt 50 miliardów £ planów Johnsona jest rzeczywiście o połowę niższy.

Zakres „odprężenia” jest jeszcze bardziej wyraźny, jeśli porównasz 50 miliardów funtów z cięciami w wysokości ponad 40 miliardów funtów na codzienne wydatki na usługi publiczne od 2010 r. Wtedy wygląda to mniej jak dwa kroki do przodu, jeden krok do tyłu i bardziej jak całkowite odwrócenie.

Ale to dobrze, prawda? Ponieważ wiesz, końce uzasadniają środki. Zwłaszcza, jeśli koniec to Brexit, 31 października, „rób lub umieraj” i / lub zmiany podatkowe, które przyniosłyby korzyści osobom o wysokich dochodach.

Kiedy premier Johnson był po prostu przerażającą możliwością, a nie dystopijną rzeczywistością, obiecał podnieś próg, przy którym wyższa stawka podatku dochodowego wyniesie od 50 000 do 80 000 GBP. Instytut Studiów Fiskalnych (IFS) obliczył, że taki środek kosztowałby około 9 miliardów funtów rocznie.

Johnson zobowiązał się również do zabrania większej liczby osób z ubezpieczenia społecznego, podnosząc poziom zarobków, przy których stają się płatne. Nie powiedział, jaki byłby nowy próg ani czy reforma miałaby zastosowanie tylko do składek pracowników czy też do pracodawców.

IFS musiał poczynić pewne założenia i doszedł do wniosku, że polityka będzie kosztować od 11 mld funtów do 17 mld funtów rocznie i choć pomogłaby osobom o niskich dochodach, pomogłaby ludziom na wyższych środkowych dochodach bardziej.

Porównaj to z efektami programu oszczędnościowego. Opublikowane badania Komisja ds. Równouprawnienia i Praw Człowieka stwierdziła, że ​​reformy podatkowe i socjalne wprowadzone w latach 2010–2017 znacznie bardziej zaszkodziły gospodarstwom o niższych dochodach niż gospodarstwom o wyższych dochodach, szczególnie dotkniętym niepełnosprawnością i rodzinom z dziećmi.

Odkąd został premierem, Johnson podjął dodatkowe zobowiązania finansowe. Obiecał zatrudnić dodatkowych 20 000 policjantów, którzy po prostu odwróciliby cięcia od 2010 r., A według Murraya Bloomberga kosztowali stosunkowo niewielki 600 milionów funtów.

W sobotę Johnson zobowiązał się również do przekazania miastom 3,6 miliarda funtów na inwestycje w transport i łącza szerokopasmowe. To znowu znacznie mniejsza kwota niż 20 miliardów funtów plus wymagane do obniżenia podatków i nie zrobi nic, by zatkać nadciągająca dziura za 8 miliardów funtów w finansowaniu usług lokalnych.

Mogę przewidzieć dwa możliwe zastrzeżenia zwolenników Johnsona. Jednym z nich jest: ani deficyt budżetowy, ani nasz (historycznie bardzo wysoki) poziom długu krajowego nie musi wzrosnąć, aby mógł zrealizować swoje obietnice fiskalne, ponieważ dodatkowe wydatki wynikałyby z naszej „rezerwy fiskalnej”. Ale tak jak Paul Johnson z IFS najpierw wyjaśnić, headroom jest jedynie arbitralnym marginesem, aby pożyczyć więcej mianowicie, 26,6 mld funtów więcej.

Wspieraj wolne myślenie dziennikarskie i zapisz się do Independent Minds

Od września nowe traktowanie pożyczek studenckich usunie około połowy tego zapasu i znacznie zwiększy deficyt budżetowy. Co więcej, zapas jest tam tylko przez jeden rok, podczas gdy obniżki podatków będą musiały być finansowane na stałe.

Drugim prawdopodobnym zarzutem jest to, że proponowane przez Johnsona obniżki podatków spłacą się, zwiększając wzrost gospodarczy, a tym samym dochody podatkowe. Nie tak szybko. Badania opublikowane przez Narodowy Instytut Badań Społecznych i Ekonomicznych w ubiegłym tygodniu wykazały, że wyższe wydatki pracowników o niższym opodatkowaniu miałyby tylko niewielki pozytywny wpływ na PKB i deficyt.

Bezsporny Brexit, bardziej prawdopodobny teraz, gdy Johnson jest odpowiedzialny za, miałby odwrotny skutek iw znacznie większym stopniu. Biuro odpowiedzialne za budżet, rządowy organ nadzoru wydatków, przewiduje, że gospodarka popadnie w recesję, a począwszy od przyszłego roku roczny deficyt budżetowy Balon o około 30 mld funtów.

Ale lepiej nie narzekaj. Obecnie odpowiedzialność fiskalna, a może nawet jakikolwiek sens ekonomiczny, jest tak dobrze… niepatriotyczna.

.



Source link