Bez szczepionki setki dzieci umierają w wyniku epidemii odry w Madagaskarze

Bez szczepionki setki dzieci umierają w wyniku epidemii odry w Madagaskarze


ANTANANARIVO (Reuters) – Dwa miesiące temu, chichoty przepłynęły przez dom rybaka Dada, gdy jego czteroletni syn grał na dworze razem z dwoma młodszymi kuzynami na jednej z plaż przesiąkniętych słońcem przez Madagaskar.

Madagaskarski rybak Dada trzyma zdjęcie trzech rodzeństwa, które zmarły na odrę w odstępie tygodnia w Fort Dauphin, Madagaskar 28 lutego 2019. Zdjęcie 28 lutego 2019. REUTERS / Rasoanaivo Clarel Faniry

Kilka tygodni później wszystkie trzy dzieci nie żyły, ofiary najgorszej epidemii odry na wyspie na Oceanie Indyjskim od dziesięcioleci.

Przypadki odry narastają na całym świecie, w tym w zamożnych krajach, takich jak Stany Zjednoczone i Niemcy, gdzie niektórzy rodzice unikają szczepionek ratujących życie z powodu fałszywych teorii sugerujących związki między szczepieniami z dzieciństwa a autyzmem.

Na Madagaskarze, jednym z najbiedniejszych krajów świata, rodzice desperacko starają się zaszczepić swoje dzieci, wielu z nich wałęsa się na wiele kilometrów, aby dostać się do kliniki w poszukiwaniu zastrzyków. Ale nie ma wystarczającej liczby szczepionek, mówi ministerstwo zdrowia, a wielu ludzi jest zbyt biednych, by na nie sobie pozwolić.

Rybak Dada – jak wielu Malgasów, używa tylko jednego imienia – zabrał swojego syna Limberaza, aby zostać zaszczepionym już w ich domu w południowej dzielnicy Fortu Dauphin.

Ale zastrzyk drugiej dawki kosztował 15 dolarów w klinice – a cała rodzina przeżyła za mniej niż 2 dolary dziennie – więc zamiast tego zabrał chłopca do lekarza na ulicy.

"Nie mogłem pozwolić sobie na zabranie go do szpitala", powiedział cicho Dada, gdy jego młoda żona cicho trzymała dwuletniego brata Limberazy.

W styczniu Limberaza zaczęła kaszleć. Potem nastąpiła wysypka. Po tygodniu zmarł, a jego ciało płonęło gorączką.

Do tego siostra Dady, trzyletnia Martina, była też chora. Jej płacząca matka, Martine, pogłaskała ją po twarzy, gdy gorączkowała jej gorączka.

Zmarła osiem dni później.

Tego samego wieczoru zmarł jego trzeci-letni syn, Pela, Mario, ściskając dłonie.

"Byli tak pełni życia", powiedział Dada łamiącym się głosem.

Trzej kuzyni należą do prawie 1000 osób, głównie dzieci, które od października zmarły na odrę na Madagaskarze.

Ich śmierć pokazuje ponurą rzeczywistość tych, którzy pozostali bez ochrony przed jedną z najbardziej zakaźnych chorób na świecie. Wirus, który może powodować ślepotę, zapalenie płuc, obrzęk mózgu i śmierć, jest w stanie przetrwać do dwóch godzin w powietrzu po kaszlu lub kichnięciu, gdzie może łatwo zainfekować ludzi w pobliżu.

Mimo że w 2017 r. Na świecie odry zastosowano bardzo skuteczną szczepionkę, według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) około 110 000 osób zmarło na odrę. Większość, podobnie jak Limberaza i jego kuzyni, była dziećmi w wieku poniżej pięciu lat.

STRZAŁY NA ŻYCIE

W latach 2000-2010 WHO szacuje, że powszechne stosowanie szczepionek przeciwko odrze zapobiegło 21,1 milionom śmiertelnych ofiar, co było jednym z tego, co agencja zdrowia Narodów Zjednoczonych nazywa "najlepszymi zakupami w zdrowiu publicznym".

Jednak dezinformacja budzi przekonanie o bezpieczeństwie szczepień i zagraża postępowi przeciwko odrze – co pozwala chorobie ponownie zyskać w miejscach, w których uważano ją za niemal pobitą.

Europa w zeszłym roku odnotowała najwyższy poziom odry w ciągu dekady, aw styczniu WHO nazwana "wahaniem szczepionki" – niechęć lub odmowa szczepienia – jako jeden z dziesięciu największych zagrożeń zdrowotnych na świecie w 2019 roku.

Na Madagaskarze ubóstwo jest większym ryzykiem. Podczas gdy bogaci turyści gromadzą się w lasach deszczowych, aby ujrzeć szeroko rozstawione lemury, a ludzie biznesu targują się o świecące szafiry i pachnącą wanilię, prawie połowa dzieci Madagaskaru jest niedożywiona, najwyższa w Afryce.

Była francuska kolonia została zniszczona przez dziesięciolecia zamachów stanu i niestabilności. Pomoc zagraniczna gwałtownie spadła po zamachu z 2009 r., Który wywołał gorzkie polityczne walki uliczne. Skorumpowani przywódcy zignorowali rozpadający się system opieki zdrowotnej pomimo częstych epidemii dżumy, gorączki krwotocznej i śmiercionośnych wirusów.

Odra jest endemiczna na wyspie, ale ostatni szczep szczepień miał miejsce w 2004 roku. Według danych WHO prawie dwie trzecie dzieci nie zostało zaszczepionych, a zasięg musi wynosić około 95 procent, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa w społecznościach.

Kraj ten ma 3 miliony dolarów mniej niż 7 milionów dolarów potrzebnych na wystarczającą ilość szczepionek przeciw odrze, aby pokryć swoją populację, jak podała WHO w zeszłym miesiącu.

Są inne przeszkody. Szczepionki muszą być zimne, ale mniej niż 15 procent ludzi na Madagaskarze ma elektryczność. Drogi to głównie błoto w tropikalnym kraju; podróże są uciążliwe i kosztowne.

Co najmniej 922 osoby – w większości dzieci – zmarły na odrę na Madagaskarze od października, jak podaje WHO, pomimo nagłego programu, który do tej pory zaszczepił 2,2 miliona z 26 milionów ludzi.

Niektóre z nich, takie jak Limberaza, były wcześniej szczepione, ale otrzymały tylko jeden strzał i nadal potrzebowały drugiego szczepienia przypominającego. Madagaskar ma nadzieję, że w tym roku wprowadzi bezpłatny rutynowy dwudawkowy program szczepień. Obecnie pierwsze ujęcie jest bezpłatne, ale wzmacniacz nie jest.

TOR PRZESZKÓD

Pomimo trudności, niektórzy rodzice chodzą na spacery szukając strzałów, powiedział Jean Benoît Mahnes, zastępca przedstawiciela Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz dzieci na Madagaskarze. Ale często przybywają, aby znaleźć kliniki zamknięte, lub lekarza bez szczepionki lub szczepionki, która wygasła.

"Szczepienie dziecka może być tutaj prawdziwym kursem z przeszkodami" – powiedział.

Lydia Rahariseheno, lat 33, powiedziała, że ​​musiała przejść półtorej godziny do kliniki wzdłuż drogi nękanej przez złodziei, by zaszczepić jej troje dzieci. Do tej pory udało jej się uzyskać tylko jeden strzał, ponieważ często nie ma lekarza.

Awarie systemu opieki zdrowotnej oznaczają, że ubodzy rodzice często zabierają chore dzieci do tradycyjnych uzdrowicieli, którzy przepisują zioło, tingotingo, które gotuje się i podaje je do picia.

Dzieci są sprowadzane do szpitala tylko wtedy, gdy ich stan się pogarsza, powiedział Manitra Rakotoarivony, dyrektor ds. Promocji zdrowia w Ministerstwie Zdrowia Publicznego.

Pokaz slajdów (5 obrazów)

Ojciec Limberaza miał nadzieję, że drugi, tańszy strzał go ochroni – ale tak się nie stało. Jego kuzyni Mario i Martine nie zostali w ogóle zaszczepieni.

Teraz rodzina desperacko stara się chronić swoje pozostałe dzieci.

"Nie spodziewaliśmy się, że niepowodzenie zaszczepienia go zabije go", zapłakała Pela, matka Mario. "Moje drugie dziecko, na pewno, wezmę go, by się zaszczepić."

Dodatkowa sprawozdawczość Kate Kelland w Londynie; pisanie przez Katharine Houreld; montaż przez Carmel Crimmins

.



Source link