Badanie antydopingowe – Patience się opłaca, mówi WADA, gdy dochodzenie w Rosji idzie dalej

Badanie antydopingowe - Patience się opłaca, mówi WADA, gdy dochodzenie w Rosji idzie dalej


TORONTO (Reuters) – Światowa agencja antydopingowa (WADA), oklaskowana przez antydopingowych twardogłowych za ich pobłażliwość w radzeniu sobie z rosyjską agendą antydopingową, we wtorek poklepała się po plecach, mówiąc, że jej cierpliwe podejście dyplomatyczne przesunęło skandal bliżej koniec.

FILE ZDJĘĆ: Kobieta wchodzi do głównej siedziby Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w Montrealu, Quebec, Kanada 9 listopada 2015. REUTERS / Christinne Muschi / File Photo

Po tymczasowym przywróceniu Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA) we wrześniu w kontrowersyjnym głosowaniu, WADA została zaatakowana, ale argumentowała, że ​​decyzja otworzyła drzwi moskiewskiemu laboratorium i zapewniła dostęp do tajnych danych, które w przeciwnym razie mogłyby pozostać blisko.

WADA narażała się na krytykę ze strony grup sportowców i organizacji antydopingowych, które czuły, że agencja wyprzedziła czystych sportowców, których miała chronić, witając Rosję, zanim wypełni wszystkie zobowiązania określone w Mapie drogowej na zgodność.

"Gdybyśmy nie podjęli tej decyzji we wrześniu, bylibyśmy dokładnie w tym samym momencie, w którym byliśmy na dzień przed decyzją we wrześniu", powiedział dyrektorowi generalnemu WADA Olivier Niggli. "Nic by się nie poruszyło, nie byłoby postępu.

"Uzyskanie tych danych to jedyny sposób, aby raz na zawsze dowiedzieć się, kto był oszustem, ścigać ich i upewnić się, że ci, którzy nie zostali oszustami, zostaną oczyszczeni".

Po tym, jak minął termin 31 grudnia, władze rosyjskie, po ostrych negocjacjach, ostatecznie pozwoliły zespołowi inspekcji WADA na dostęp do moskiewskiego laboratorium 3 stycznia w celu pobrania danych.

WADA powiedziała we wtorek, że postanowiła nie narzucać zawieszenia na RUSADA, mimo że Moskwa nie dotrzymała terminu.

WADA będzie teraz badać dane pod kątem jakichkolwiek oznak ingerencji, podczas gdy władze rosyjskie muszą zapewnić, że każda ponowna analiza próbek wymaganych przez WADA zostanie zakończona w akredytowanym laboratorium do 30 czerwca.

Analiza ta posłuży ściganiu oszustów narkotykowych, z których niektórzy konkurują obecnie z Niggli, dodając, że samo to powinno wystarczyć, by zadowolić sportowców i krytyków ciszy skarżących się na metody WADA.

"Nie zapominaj, że wszyscy rosyjscy sportowcy, z wyjątkiem lekkoatletycznych, rywalizują", powiedział Niggli. "Niektóre z tych danych, które otrzymamy, pochodzą od sportowców, którzy wciąż są aktywni, więc to naprawdę robi różnicę w polu, w przeciwieństwie do trybunego.

"Dając trochę jasności, kto zrobił co i jeśli naprawdę byłeś oszustem, nie powinieneś już tam być, myślę, że to powinno być mile widziane przez społeczność sportowców.

"Mam nadzieję, że zobaczą to w ten sposób".

DZIECIĘCE RĘKAWICZKI

Hardliners nadal jednak wierzą, że WADA traktuje Rosję rękawiczkami dla dzieci i powinna zostać przywrócona z zadowoleniem dopiero po zakończeniu wszystkich analiz i spełnieniu warunków.

RUSADA została zawieszona w 2015 roku po tym, jak raport WADA opisał dowody systematycznego, wspieranego przez państwo dopingu w rosyjskiej atletyce. Kolejny raport w następnym roku udokumentował ponad 1000 przypadków dopingu w kilkudziesięciu sportach, w szczególności podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które Rosja gościła w Soczi w 2014 roku.

Rosja zaprzeczyła istnieniu sponsorowanych przez państwo dopingu w kraju, ale przyznała pewne niedociągnięcia w egzekwowaniu przepisów antydopingowych i wskazała, że ​​będzie nadal współpracować z WADA.

Travis Tygart, szef amerykańskiej agencji antydopingowej (USADA) i jeden z najgłośniejszych krytyków WADA przyznał, że odzyskanie danych było pozytywnym krokiem, ale nadal uważa, że ​​rosyjskie władze nie działały w dobrej wierze i muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za prowadzenie państwowego programu antydopingowego.

"To oczywiście dobrze, że dane zostały uzyskane, ale wciąż jest długa droga, by sprawiedliwości zostało doręczone, ponieważ teraz informacje z moskiewskiego laboratorium muszą być uwierzytelnione, czy nie" – powiedział Tygart we wtorek.

Pomimo tego, co uważa za znaczący postęp, Niggli przyznał, że bez względu na to, co zrobi WADA, będą krytycy, ale miał nadzieję, że sportowcy, pod koniec dnia, nie znajdą się wśród nich.

"Tak, są ludzie, którzy robią wiele hałasu i wzywają nas (nas) do sankcjonowania Rosji, są ludzie, którzy wierzą, że Rosja nigdy nie powróci, bez względu na to, co robimy" – powiedział Niggli.

"Uważamy, że zapewniamy sprawiedliwość sportowcom, zbierając te dane, a następnie wykonując zadanie, o którym mówiliśmy, że chcemy robić."

Reportaż Steve Keatinga w Toronto; Edycja przez Ken Ferris

.



Source link