Badania wskazują, że rosnąca „plama ciepła” z Atlantyku powodująca utratę lodu morskiego w Arktyce

<p>Amount of ocean heat delivered to the Arctic has increased markedly since 2001</p>


Podwodna kropla ciepła z atlantycki dostarcza coraz więcej ciepła do Arktyki, powodując lód morski badania wykazały, że szybko się topią.

Z badań wynika, że ​​ilość ciepła dostarczonego do Ocean Arktyczny a mórz nordyckich przez prądy oceaniczne znacznie wzrosła od 2001 roku.

Według badań ten napływ ciepła oceanicznego prawdopodobnie odgrywa główną rolę w ociepleniu Oceanu Arktycznego i szybkim zanikaniu lodu morskiego w Arktyce.

„Najbardziej znaczącym osiągnięciem tej pracy jest to, że po raz pierwszy solidnie obliczyliśmy ilościowy transport ciepła w oceanie, nie tylko średnioterminowy, ale także jego zmienność w czasie” – mówi naczelny autor badania dr Takamasa Tsubouchi, badacz – powiedział Uniwersytet w Bergen w Norwegii Niezależny.

Badania opublikowane w czasopiśmie Zmiana klimatu przyrodywykorzystuje dane o temperaturze oceanu zebrane w całej Arktyce od 1993 do 2016 roku.

Jest to pierwsza, która w pełni określa ilościowo zmiany ilości ciepła dostarczonego do Oceanu Arktycznego w tym okresie.

Ciepło oceanu dociera do wysokich północnych szerokości geograficznych przez rozległy prąd oceaniczny, znany jako Atlantyk Meridional Overturning Circulation (AMOC).

AMOC przenosi ciepłą, słoną wodę z tropików do regionów położonych dalej na północ, takich jak Europa Zachodnia.

Schemat przewrócenia cyrkulacji południkowej Atlantyku

(Praetorius (2018))

Odgrywa ważną rolę w określaniu pogody na świecie. Gdy AMOC przenosi ciepłą wodę na północ, uwalnia ciepło do atmosfery. Bez tego zimy w Wielkiej Brytanii mogą być bliskie 5 ° C chłodniej.

Gdy ciepła, słona woda Atlantyku dociera do Arktyki, opada pod powierzchnię oceanu, tworząc „plamę ciepła”. Powodem, dla którego tonie, jest to, że jest bardziej słona, a przez to bardziej gęsta niż chłodna i świeża woda arktyczna.

Opadanie ciepłej wody Atlantyku pod chłodną wodą Arktyki zwykle pozwala na tworzenie się lodu morskiego na szczycie Oceanu Arktycznego.

Jednak zwiększona dostawa ciepła oceanicznego z Atlantyku zidentyfikowana w tym badaniu może zakłócić tę równowagę.

W niektórych częściach Arktyki, takich jak Morze Barentsa, ciepła słona woda Atlantyku zaczęła wydostawać się na powierzchnię oceanu, gdzie powoduje topnienie lodu morskiego w Arktyce. Zjawisko to jest znane jako „atlantyfikacja”.

Prof. Igor Polyakov, badacz z University of Alaska Fairbanks, który prowadził artykuł badawczy w Nauka dokumentujący Atlantyfikację Arktyki w 2017 roku Niezależny: „[The paper] rzuca światło na nasze niedawne odkrycie Atlantyfikacji we wschodniej części Oceanu Arktycznego, która jest napędzana przez anomalny napływ wody atlantyckiej do podstawy polarnej i stanowi fundamentalną zmianę w sposobie funkcjonowania basenu polarnego.

„W szczególności daje to solidne podstawy dla naszych argumentów za rosnącą rolą Oceanu Arktycznego w zmniejszaniu się lodu morskiego. Dlatego uważam, że jest to ważny element mozaikowego malowania złożonego obrazu zmian klimatycznych na dużych szerokościach geograficznych ”.

Arktyczny lód morski osiągnął we wrześniu drugi najniższy poziom w historii znacznie dłużej niż zwykle rozpocząć ponowne zamrażanie na zimę.

Ponadto w ciągu ostatnich 14 lat odnotowano 14 najniższych poziomów lodu morskiego w Arktyce we współczesnym rekordzie satelitarnym.

Ciepło oceanu nie jest jedyną przyczyną topnienia lodu morskiego w Arktyce. Temperatura powietrza w Arktyce rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia światowa. W niektórych częściach Arktyki następuje wzrost temperatury cztery razy wyższa niż średnia światowa.

Nowe wyniki pokazujące, że AMOC sprowadza coraz większe ciepło oceanów do Arktyki, są „zagadkowe” – mówi dr Tsubouchi. Dzieje się tak, ponieważ poprzednie badania wykazały, że zmiana klimatu spowodowana przez człowieka spowoduje AMOC osłabiać w XXI wieku.

Aby zrozumieć wpływ ocieplenia spowodowanego przez człowieka na wzrost temperatury oceanu w Arktyce, trzeba będzie wykonać więcej pomiarów, powiedział, dodając: „Jeśli tego nie zmierzymy, nie będziemy wiedzieć, co się dzieje w oceanie.

Finansowanie tego rodzaju badań spadło w ostatnich latach.

„W ciągu ostatnich dwóch do trzech lat nie zebrano żadnych nowych danych i nie wiemy, kiedy wznowią się obserwacje” – powiedział.

Siła tego badania wynika z wykorzystania danych terenowych – powiedział dr Michel Tsamados, badacz lodu morskiego z University College London, który nie brał udziału w badaniach.

„Więcej obserwacji przyniosłoby poprawę dokładności przedstawionych tutaj szacunków i lepsze zrozumienie oceanu i systemu klimatycznego jako całości” – powiedział Niezależny.



Source link