Atwood twierdzi, że „Opowieść służącej” zbliżyła się do rzeczywistości, co skłoniło ją do kontynuacji

Atwood twierdzi, że „Opowieść służącej” zbliżyła się do rzeczywistości, co skłoniło ją do kontynuacji


LONDYN (Reuters) – kanadyjska autorka Margaret Atwood powiedziała, że ​​pogorszenie się praw kobiet w niektórych częściach świata, w tym w Stanach Zjednoczonych, skłoniło ją do napisania kontynuacji bestsellerowej powieści „The Handmaid's Tale”.

Autorka Margaret Atwood czyta fragment podczas premiery swojej nowej powieści The Testaments w księgarni w Londynie w Wielkiej Brytanii pod koniec września 9 września. REUTERS / Dylan Martinez

Powieść przerobiona na wielokrotnie nagradzany serial telewizyjny w 2017 roku przedstawia totalitarną przyszłość w stanie Gilead, gdzie kilka pozostałych płodnych kobiet zostaje zmuszonych do służenia seksualnego jako „służebnice”, aby zaludnić świat, który stoi w obliczu katastrofy ekologicznej.

„Przez wiele lat ludzie mówili, że będzie kontynuacja, proszę napisać kontynuację, powiedz nam, co się stało, i zawsze mówiłem, że nie mogę tego zrobić” – powiedział w wywiadzie dla brytyjskiego nadawcy BBC Atwood.

„Ale potem wydarzyło się kilka rzeczy. Zamiast odejść od Gilead, jak myślałem, że działo się to w latach 90., zaczęliśmy wracać do Gilead w wielu miejscach na świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych. ”

Ostatnie działania mające na celu ograniczenie dostępu do aborcji w Stanach Zjednoczonych spowodowały ogromny podział i ożywiły działacze na rzecz praw kobiet.

Prezydent USA Donald Trump, który został wybrany w 2016 r., Powiedział, że w większości przypadków sprzeciwia się aborcji i dołączył do wielu swoich republikanów w celu ich ograniczenia.

Wielu lekarzy i grupy prawic walczą z tymi wysiłkami jako szkodliwe dla zdrowia kobiet i naruszają konstytucyjne prawo do aborcji.

Atwood powiedział, że już koncepcyjnie kontynuowała „Opowieść służącej”, kiedy Trump został wybrany. W tym czasie kręcono serial telewizyjny oparty na jej powieści.

„Ramka wokół programu uległa zmianie i wiedzieliśmy, że w tym momencie będzie inaczej. Więc zamiast fantasy – ha ha, nigdy się nie wydarzy – zbliżyło się do rzeczywistości, z powodu ludzi wspierających Trumpa – powiedział Atwood.

Seria pomogła oryginalnej powieści w tworzeniu list bestsellerów, a mundurek służącej z długiej ciemnoczerwonej peleryny i dużej białej maski stał się symbolem kobiecego protestu i oporu.

Fani zebrali się we wtorek o północy w Londynie, aby usłyszeć, jak Atwood czyta swoją nową książkę, uznając ją za szybką i niezbędną odpowiedź na coraz bardziej groźny świat kobiet.

„Świat pod pewnymi względami staje się gorszym miejscem dla kobiet, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, dlatego jest to bardzo aktualne, bardzo istotne i bardzo potrzebne”, powiedziała 57-letnia Anne Enith-Cooper, która uczestniczyła w premierze.

Inny fan, 40-letnia Stacey Morris, powiedziała: „Moja córka ma 12 lat i dopiero zaczyna rozumieć feminizm oraz znaczenie bycia kobietą… Naprawdę chciałbym, żeby przeczytała to w przyszłości i móc się z nią tym podzielić. ”

Zapytana, czy denerwuje się ogromnym oczekiwaniem na jej nową książkę, Atwood powiedział BBC: „Masz takie uczucie – dużo fanfar, huczenie w górach i wychodzi ta mysz. Czy powiedzą „co?”, „Czy o to chodzi w tym całym zamieszaniu?”

„Trzeba zaznaczyć, że to książka, to nie zmiana reżimu, to nie ma fizycznego wpływu na życie wielu ludzi, to nie są zamieszki w Moskwie”.

„Testamenty” przyniosły już Atwood nominację do jednego z najlepszych nagród wydawniczych – nagrody Bookera.

Raportowanie przez Reuters Television; Pisanie: Alexandra Hudson

.



Source link