Aplikacja Google pobiera grę protestacyjną w Hongkongu z App Store

Aplikacja Google pobiera grę protestacyjną w Hongkongu z App Store



Google usunął a Hongkong protestować w grze RPG ze sklepu z aplikacjami, twierdząc, że naruszył swoje zasady.

Gigant technologii zaprzeczył, że Rewolucja naszych czasów Aplikacja została usunięta z powodu wniosku rządu chińskiego, ale zamiast tego złamała zasadę dotyczącą zarabiania na konfliktach.

Rzecznik powiedział, że Google ma „długoletnią politykę zabraniającą programistom czerpania korzyści z wrażliwych wydarzeń, takich jak próby zarabiania pieniędzy na poważnych trwających konfliktach lub tragediach poprzez grę”.

Czarna lista gier Google znalazła się pośród Decyzja Apple'a o usunięciu aplikacji używanej przez protestujących w Hongkongu aby uniknąć lokalizacji o dużej obecności policji.

Tim Apple, dyrektor generalny Apple, uzasadnił usunięcie HKmap.live ze sklepu App Store, twierdząc, że ma „wiarygodne informacje”, że aplikacja była używana do narażania organów ścigania i mieszkańców Hongkongu.

Jednak krytycy, tacy jak badacz Human Rights Watch, Yaqiu Wang, twierdzili, że Apple „uległ naciskowi politycznemu ze strony chińskiego rządu”.

Aplikacja do mapowania na żywo pozostaje dostępna w sklepie Google Play, pomimo usunięcia gry. Zarchiwizowana wersja pliku Rewolucja naszych czasów aplikacja jest nadal dostępna.

„Hongkong był kiedyś dobrze prosperującym miastem chronionym przez rządy prawa, ale Carrie Lam zniszczyła wszystko pojedynczo, próbując uchwalić bardzo kontrowersyjny projekt ekstradycji, ignorując życzenia ponad dwóch milionów mieszkańców Hongkongu” opis stany.

„Próbowała stłumić protesty, stosując gaz łzawiący i dopuszczając brutalność policji, ale mieszkańcy Hongkongu pokazali światu swoją nieustępliwą determinację, wymachując pięściami przeciw kulom”.

Zanim został usunięty ze sklepu Google Play, Rewolucja naszych czasów został pobrany ponad 1000 razy i otrzymał ocenę pięciu gwiazdek od ponad 250 recenzji.

Inne firmy technologiczne oskarżone o opowiadanie się za Chinami przeciwko pro-demokratycznym protestom w Hongkongu to deweloper gier wideo Blizzard.

Firma stoi w obliczu luzu banowanie gracza z turnieju eSports za wyrażanie poparcia dla protestujących.

.



Source link