Akcja! Przemysł filmowy Nigerii przyciąga światowe marki rozrywkowe

Akcja! Przemysł filmowy Nigerii przyciąga światowe marki rozrywkowe


LAGOS (Reuters) – „Oya!” Krzyczy reżyser po nigeryjsku Pidgin po angielsku. Aktorzy biorą swoje oceny. Oświetlenie miga. Ekipa filmowa uruchamia się po rozkazie, aby się pospieszyć.

Mary Njoku, dyrektor generalny ROK Studios, nadzoruje scenografię filmu ROK w Lagos, Nigeria, 21 lipca 2019 r. REUTERS / Temilade Adelaja

To kolejny dzień w Nollywood, kochającym przezwisku dla przemysłu filmowego w Nigerii – drugim na świecie najbardziej popularnym po Bollywood w Indiach, produkującym setki filmów i odcinków telewizyjnych każdego miesiąca.

Przez dziesięciolecia była fabryką produkującą wizualną fikcję miazgi przeznaczoną na stragany piratów DVD. Ale Nollywood coraz bardziej przyciąga uwagę – i finansowanie – globalnych marek rozrywkowych.

Niektórzy, jak francuska grupa Vivendi Canal +, starają się wykorzystać nigeryjski zgiełk i wiedzę, aby przedłużyć żywotność tradycyjnego modelu telewizji płatnej, który wykrwawia klientów na rozwiniętych rynkach, ale wciąż ma przyszłość w Afryce.

Inni, w tym południowoafrykański MultiChoice, wykorzystują Nigerię jako poligon doświadczalny do wprowadzania platform strumieniowych na rynki afrykańskie o słabej infrastrukturze komunikacyjnej i niskim poziomie dochodów.

W obu przypadkach korzystna jest produkcja lokalna.

„Dziesięć lat temu Nollywood było zupełnie inne”, powiedziała Mary Njoku, której studia ROK zostały przejęte przez Canal + w lipcu, gdy Reuters powiedział ekipie filmowej, że ekipa filmowa pracowała w opuszczonym hotelu w megagwiazdach Lagos w Nigerii. „Dzisiaj robimy zdjęcia lepszymi aparatami … Robimy rzeczy inaczej.”

Pokój na najwyższym piętrze hotelu stał w akademiku w „What Are Friends?”, Serialu komediowym ROK, który będzie wśród nowych programów emitowanych przez Canal + w nadchodzących miesiącach.

Firma po raz pierwszy zanurzyła się w najbardziej zaludnionym kraju Afryki sześć lat temu, kupując lokalne filmy, kopiując je i emitując na dedykowanym kanale, Nollywood TV, dla widzów w francuskojęzycznej Afryce.

Sukces ten doprowadził do powstania drugiego kanału.

Umowa z ROK zapewnia stały dopływ nowych filmów i seriali, gdy firma oczekuje dalszego rozszerzenia treści afrykańskich, powiedział Fabrice Faux, dyrektor ds. Treści Canal + International.

Od momentu założenia sześć lat temu ROK wyprodukował ponad 540 filmów i 25 seriali. W ramach umowy Canal + Njoku twierdzi, że zamierza zwiększyć produkcję z przyszłego roku do około 300 filmów i 20 seriali rocznie.

Pivot Canal + w Afryce – złota szansa dla ROK – jest koniecznością biznesową dla francuskiej firmy.

„Jest to jeden z bardzo rzadkich rynków płatnej telewizji, który rośnie i rozwija się bardzo szybko”, powiedział Faux dla Reuters. „Kiedy dołączyłem do Canal + International w 2014 roku, mieliśmy pół miliona (abonenci z Afryki), a teraz mamy 4 miliony.”

Porównajmy to z Francją kontynentalną, gdzie od 2013 roku straciła około 1,3 miliona indywidualnych abonentów od 2013 roku.

Znaczna część tego spadku wynika z utraty praw do transmisji popularnych imprez sportowych. Odzwierciedlało to jednak także silną konkurencję ze strony serwisów streamingowych, takich jak Netflix i Amazon. Jednak Faux uważa, że ​​tacy rywale nie stanowią żadnego zagrożenia w Afryce z powodu powszechnego braku zasięgu 4G lub stacjonarnego internetu szerokopasmowego na kontynencie.

Faux powiedział, że aby właściwie rozwijać rynki afrykańskie, Canal + musi zaspokoić swoją różnorodną publiczność.

Francophone Africa nie ma odpowiednika Nollywood. Faux powiedział, że produkowanie tam programów było powolne i kosztowne, ponieważ Canal + został zmuszony do sprowadzenia ekip filmowych z Europy. Teraz ma nadzieję, że Canal + może użyć ROK do sklonowania modelu Nollywood.

„Najlepsza wiedza i doświadczenie znajduje się w Nigerii. Dlatego naszym zamiarem jest sprowadzenie niektórych producentów, techników, dyrektorów do francuskojęzycznej Afryki, abyśmy mogli opracować nowe metody produkcji ”- powiedział Faux.

TYMCZASOWE USTERKI?

Jeśli Canal + nie widzi zagrożenia ze strony usług przesyłania strumieniowego w Afryce, MultiChoice – pierwsza duża grupa rozrywkowa, która zdała sobie sprawę z potencjału Nollywood – udowodni, że się myli.

W powijakach w latach 90. Nollywood produkował tanie filmy, od sprośnych komedii po moralne opowieści o czarach i niewierności.

Niska jakość produkcji, ale wysoka wartość rozrywkowa, filmy te szybko zyskały fanatycznych fanów w całej Afryce i jej diasporze. W 2003 r. MultiChoice uruchomił Africa Magic – kanał Nollywood, który przekształciłby się w pakiet subskrypcyjny w sieci satelitarnej DStv.

W lipcu uruchomiono w Nigerii Showmax, nową usługę streamingu wideo MultiChoice.

„Zjawisko Nollywood czyni go interesującym z punktu widzenia rozwoju treści. Masz ogromną bazę bardzo lojalnych fanów ”- powiedział Niclas Ekdahl, dyrektor generalny działu wideo MultiChoice.

Showmax – dostępny również w Południowej Afryce i Kenii – nie jest sam na rynku wideo na żądanie w Nigerii.

Netflix, gigant transmisji strumieniowej w USA, wydał w styczniu swój pierwszy oryginalny film „Lionheart”. Negocjuje także umowy licencyjne na nigeryjskie filmy, takie jak „Chief Daddy”, komedia, która zadebiutowała na platformie w marcu.

Ale przekazanie streamingu afrykańskim odbiorcom nie będzie łatwe. Drogie dane mobilne i niskie dochody sprawiają, że regularne przesyłanie strumieniowe jest niedostępne dla wielu na kontynencie.

Jeden gigabajt danych, wystarczający do obejrzenia około trzech filmów, kosztuje w Nigerii równowartość około 2,80 USD, podczas gdy większość ludzi żyje za mniej niż 2 USD dziennie.

Doświadczenie malezyjskiej platformy streamingowej iflix to przestroga.

Rozpoczęła działalność w Nigerii w 2017 r., A następnie rozszerzyła działalność na Kenię, Ghanę i Zimbabwe po powiązaniu z Kwese TV, spółką zależną Econet Media Limited Zimbabwe.

Jednak rabaty na dane i opcja płatności zgodnie z rzeczywistym użyciem nie były wystarczające, aby utrzymać działalność. W grudniu iflix sprzedał swoją działalność w Afryce grupie Econet, która w zeszłym miesiącu zamknęła usługę przesyłania strumieniowego.

Showmax Ekdahl pozostaje niezrażony, traktując wyzwania jako „tymczasowe usterki”. Uważa, że ​​potencjalna wypłata – w dużej mierze niewykorzystana publiczność licząca 1 miliard – jest warta wysiłku dostosowania firmy do rynków afrykańskich.

Showmax współpracował z operatorami telefonii komórkowej Vodacom, MTN i Telkom w Afryce Południowej oraz Safaricom w Kenii, aby zaoferować obniżone opłaty za transmisję danych i abonament. To samo robi w Nigerii.

Eksperymentuje także z instalacją bezprzewodowego internetu w transporcie publicznym, aby widz mógł pobierać treści podczas codziennych dojazdów bez ponoszenia kosztów transmisji danych.

Pokaz slajdów (3 zdjęcia)

Boom zainteresowania przemysłem filmowym w Nigerii może być tylko dobrą rzeczą, mówi Joshua Richard, beczkowaty aktor, który gra fanatycznie religijnego studenta w „Po co są przyjaciele?”

Inwestycje zagraniczne, jak ma nadzieję, pomogą Nollywood pozbyć się reputacji tandetnego operatora i stłumionego dźwięku, a jednocześnie doprowadzą do większego uznania artystycznego za granicą.

„Naraża afrykańskich aktorów na większą publiczność” – powiedział. „Mamy wiele dobrych treści w Nollywood, ale nie ma zasług, na które zasługuje”.

Dodatkowe sprawozdania Joe Baviera w Johannesburgu; Pisanie: Alexis Akwagyiram; Redakcja: Mark Heinrich

.



Source link