Źródło infekcji śmiercią dziecka nie może zostać znalezione

Źródło infekcji śmiercią dziecka nie może zostać znalezione


Princess Royal Maternity HospitalPrawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Dzieci przebywały na oddziale intensywnej terapii w Szpitalu dla matek Princess Royal

Źródło zakażenia, które przyczyniło się do śmierci dwóch wcześniaków na oddziale intensywnej opieki szpitalnej, może nigdy nie zostać poznane, powiedział szef NHS.

Dzieci zmarły po zakażeniu bakterią Staphylococcus aureus w szpitalu Princess Royal Maternity Hospital.

Trzecie dziecko w jednostce otrzymuje leczenie również po zakażeniu infekcją krwi.

Dr Alan Mathers powiedział, że medycy może nigdy nie dowiedzieć się, co spowodowało infekcję.

Dr Mathers, szef medycyny, kobiet i dzieci w NHS Greater Glasgow i Clyde, powiedział, że te martwe niemowlęta urodziły się przedwcześnie i należały do ​​"najbardziej bezbronnych pacjentów" w tym kraju.

Ale powiedział, że trzecie dziecko, które również ma infekcję, "nie daje nam żadnych powodów do niepokoju".

Zapytany, czy wiadomo, jak rozpoczęła się infekcja, powiedział BBC Dzień dobry w Szkocji program: "Jeszcze nie i może się zdarzyć, że nigdy nie dojdziemy do źródła problemu.

"Problem polega na tym, że wszyscy niosą bakterie w skórze i są skolonizowani przez te rzeczy – to bardzo różni się od infekcji.

"Wcześniak ma wiele systemów, które nie są jeszcze gotowe na świat, w tym jego układ odpornościowy, a każde naruszenie delikatności tych dzieci może prowadzić do bakterii, które w przeciwnym razie nie przeszkadzałyby nam".

Zespół ds. Zarządzania incydentami został założony 24 stycznia po wykryciu bakterii w oddziale noworodkowym.

Połączone przypadki

Staphylococcus aureus to bakteria występująca na skórze i w kanale nosowym u około jednej czwartej osób, która powoduje infekcję tylko wtedy, gdy dostanie się do organizmu.

NHS Greater Glasgow i Clyde oświadczyły w oświadczeniu wydanym w środę, że trzy przypadki są ze sobą powiązane i że zmarłe dzieci były już "wyjątkowo słabo" z powodu wczesnych narodzin, a infekcja była "jedną z wielu przyczyn w obie śmierci ".

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

NHS mówi, że intensywna terapia dla wcześniaków w Szkocji jest najlepsza w świecie zachodnim

Dr Mathers powiedział, że ponieważ niemowlęta urodziły się tak przedwcześnie, zawsze istniały "potencjalnie wysokie szanse na zły wynik".

Dodał: "Jeśli chodzi o intensywną opiekę noworodkową, są to najbardziej wrażliwi pacjenci w NHS, kropka".

Śmierć przyszła, ponieważ prokuratorzy nadal przyglądają się dwóm zgonom w szpitalu Queen Elizabeth University Hospital w Glasgow. 10-letni chłopiec i 73-letnia kobieta zmarli po kontrakcie na zakażenie kryptokokami.

Jason Leitch, krajowy dyrektor kliniczny NHS Scotland, nalegał, aby służba zdrowia miała wdrożone skuteczne procedury kontroli zakażeń – choć podkreślił, że nie byłoby to pociechą dla tych, którzy stracili bliskich.

"Te jednostki są bezpieczne"

Powiedział również, że "nie ma lepszego miejsca w świecie zachodnim", jeśli chodzi o dzieci wcześniaków, którymi należy się opiekować, niż w jednostkach neonatologicznych w Szkocji.

Pan Leitch, który również rozmawiał z BBC Radio Scotland, powiedział: "Te jednostki są bezpieczne, a jeśli Twoje dziecko jest przedwczesne i wymaga intensywnej opieki, to właśnie to miejsce ma być Twoje dziecko.

"Nie ma lepszego miejsca w świecie zachodnim, aby opiekować się przedwcześnie urodzonym dzieckiem niż oddziałami intensywnej terapii w Szkocji."

Przypadki infekcji Staphylococcus aureus w NHS w Szkocji spadły o 93% w ciągu ostatnich 10 lat – dodał.

Pan Leitch powiedział: "To rzadkie zdarzenia, ale fakt, że są rzadkimi zdarzeniami, daje nam jeszcze więcej możliwości uczenia się od nich i dążenia do zera.

"To byłaby nasza nadzieja, że ​​Szkocja, choć prowadząca świat w zakresie kontroli zakażeń, będzie jeszcze lepiej".

Analiza przeprowadzona przez Lisa Summers, korespondenta BBC Scotland ds. Zdrowia

Prawa autorskie do zdjęć
BSIP

Tytuł Zdjęcia

Staphylococcus Aureus to szeroko rozpowszechniony bakteria, powszechnie występująca na skórze o prawie połowie zdrowej skurczów.

Trudna deska zdrowia w Glasgow ma do czynienia z trzecią epidemią infekcji w ciągu kilku tygodni. Cztery zgony, dwa szpitale, dwa całkowicie odrębne dochodzenia.

Staphylococcus Aureus jest pospolitą bakterią występującą na skórze.

Jest przenoszony poprzez kontakt z człowiekiem i może być przenoszony drogą powietrzną przez zrzucanie komórek skóry. Dla większości ludzi pozostaje poza krwioobiegiem, ale może spowodować szereg zakażeń, jeśli dostanie się pod skórę.

Przez większość czasu można leczyć się antybiotykami, ale może to być poważne. W przypadku wrażliwych wcześniaków, których układ odpornościowy nie rozwinął się i potrzebują wysokiego poziomu wsparcia medycznego, może być bardzo niebezpieczne, jeśli dostanie się do krwiobiegu.

13-osobowy oddział noworodkowy w szpitalu Princess Royal Maternity Hospital będzie leczył wyjątkowo chore i wyjątkowo młode dzieci. Pytanie do NHS Greater Glasgow i Clyde brzmi: czy coś poszło nie tak z rygorystycznym protokołem higieny w szpitalu, który doprowadził do ustanowienia związku pomiędzy trzema przypadkami infekcji?

W Szpitalu Uniwersyteckim Queen Elizabeth pytania dotyczą projektowania i konserwacji budynków.

Cryptococcus, infekcja grzybicza związana z odchodami gołębi, w jakiś sposób dostała się do systemu wentylacji na oddziale lub oddziałach, gdzie już istnieją dodatkowe środki, które rzekomo chronią jakość powietrza. Muszą także ustalić, w jaki sposób Mucor, inna infekcja grzybicza przenoszona drogą powietrzną, została przekazana w szpitalu.

Rada ds. Zdrowia stwierdziła, że ​​wykryto wyciek wody. I znowu osobno, w jaki sposób bakterie dostały się do zaopatrzenia w wodę w zeszłym roku, co doprowadziło do tego, że wiele dzieci leczonych z powodu infekcji w Szpitalu Dziecięcym?

Może się zdarzyć, że ogólna liczba infekcji zmniejsza się w szkockich szpitalach i to prawda, że ​​infekcje są faktem w służbie zdrowia i często mogą być rutynowo rozwiązywane. Ale wciąż pozostaje wiele pytań, na które zarówno rada ds. Zdrowia, jak i rząd muszą odpowiedzieć.



Source link