Prawo aborcyjne: Sarah Ewart rozpoczyna wyzwanie NI

Prawo aborcyjne: Sarah Ewart rozpoczyna wyzwanie NI


Sarah Ewart rozmawiała z mediami przed rozprawą sądową w środę ranoPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Tytuł Zdjęcia

Sarah Ewart rozmawiała z mediami przed rozprawą sądową w środę rano

Kobieta, która próbuje zmienić prawo aborcyjne w Irlandii Północnej, ze sprawą opartą na jej osobistym doświadczeniu, rozpoczęła swoje Wyzwania Wysokiego Trybunału.

W 2013 r. Sarah Ewart odmówiono aborcji, mimo że lekarze twierdzili, że jej dziecko nie przeżyje poza macicą.

Pojechała do Anglii na zwolnienie, ale mówiła także publicznie o dodatkowych trudnościach, emocjonalnym i finansowym stresie spowodowanym podróżą.

Prawo aborcyjne Irlandii Północnej jest dużo bardziej rygorystyczne niż reszta Wielkiej Brytanii.

Dlaczego prawo jest inne w Irlandii Północnej?

Ustawa aborcyjna z 1967 r., Która zliberalizowała przepisy w Wielkiej Brytanii, nigdy nie została rozszerzona na Irlandię Północną.

Obecnie wypowiedzenie jest dozwolone tylko w Irlandii Północnej, jeśli życie kobiety jest zagrożone lub istnieje ryzyko trwałego i poważnego uszkodzenia jej zdrowia psychicznego lub fizycznego.

Przypadki gwałtu, kazirodztwa lub diagnozy śmiertelnej nieprawidłowości płodu – gdzie medycy uważają, że dziecko umrze przed, w trakcie lub krótko po urodzeniu – nie są podstawami do legalnej aborcji w Irlandii Północnej.

Jednak działacze antyaborcyjni twierdzą, że lekarze nie są w stanie wiarygodnie przewidzieć skali zgonu i wskazują na kilka przypadków, w których niemowlęta przeciwstawiły się prognozie i przeżyły dorosłość.

Odtwarzanie multimediów nie jest obsługiwane na Twoim urządzeniu

Podpis multimedialnyUstawa o aborcji w Irlandii Północnej wyjaśniła

Kim jest Sara Ewart?

Sarah Ewart jest działaczką aborcyjną z Belfastu, która prowadziła głośną kampanię na rzecz liberalizacji prawa w przypadkach śmiertelnej anomalii płodowej.

W 2013 roku miała 20 lat, była w związku małżeńskim i ciąży z pierwszym dzieckiem.

Podczas 20-tygodniowego badania lekarze powiedzieli jej, że jej nienarodzone dziecko cierpi na bezmózgowie i nie ma śladu czaszki.

Ponieważ jednak nie było ryzyka dla własnego życia, powiedziano jej, że będzie musiała kontynuować ciążę aż do poronienia.

Pani Ewart udała się do Anglii w celu przeprowadzenia aborcji, ale od tego czasu prowadzi kampanię na rzecz kobiet, które uzyskały dostęp do zwolnień bez konieczności opuszczania Irlandii Północnej.

W środę, rozmawiając z reporterami przed sądem, powiedziała, że ​​ma nadzieję, że kobiety "znajdujące się w okolicznościach, w jakich się znalazłem, otrzymają pomoc i leczenie, których potrzebujemy w naszych szpitalach z naszymi własnymi zespołami medycznymi".

Gdzie ta sprawa pasuje do ostatnich wyzwań prawa aborcyjnego NI?

Pani Ewart wzięła sprawę Sądu Najwyższego we własnym imieniu, po poprzedni apelacja Sądu Najwyższego, prowadzona przez Komisję Praw Człowieka Irlandii Północnej (NIHRC), zakończyła się niepowodzeniem w zeszłym roku.

W sprawie z czerwca 2018 r. Większość sędziów Sądu Najwyższego zgodziła się, że istniejące ustawodawstwo Irlandii Północnej jest niezgodne z prawem dotyczącym praw człowieka w przypadkach śmiertelnych zaburzeń płodu i przestępstw seksualnych.

Jednak sędziowie odwołali sprawę NIHRC w sprawie technicznej, stwierdzając, że organizacja nie miała wystarczającej legitymacji prawnej, aby podjąć takie wyzwanie.

Sędziowie Sądu Najwyższego stwierdzili, że wymagałoby to, aby sprawa została wniesiona przez kobietę, która była w ciąży w wyniku przestępstwa seksualnego lub która nosiła płód ze śmiertelną anomalią.

Pani Ewart zgodziła się później poprowadzić wyzwanie w oparciu o własne doświadczenia dotyczące śmiertelnej diagnozy nieprawidłowości płodu.

Szukała sądowej kontroli prawa aborcyjnego w Irlandii Północnej w Sądzie Najwyższym w Belfaście, w celu uzyskania formalnego oświadczenia o niezgodności z prawem dotyczącym praw człowieka.

Prawa autorskie do zdjęć
ROCZNIE

Tytuł Zdjęcia

Sarah Ewart towarzyszyła dworowi przez matkę i Grainne Teggart z Amnesty International

Przed wystąpieniem do sądu pani Ewart powiedziała, że ​​"naprawdę ma nadzieję, że Wysoki Trybunał wysłucha tego, co wcześniej powiedział Sąd Najwyższy".

"To sytuacja medyczna, w której się znalazłem, pięć lat później ponownie przeżywam stres i traumę.

"Nie powinienem był tu być, dzielić się moją historią, więc mam nadzieję, że ten czas będzie ostatnim razem przez sądy, że otrzymamy pomoc, której potrzebujemy".

Co wydarzyło się w sądzie w środę?

Zespół prawny Ewart twierdził, że prawo w Irlandii Północnej zabraniające przerywania ciąży w przypadkach śmiertelnych zaburzeń płodu stanowiło naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Jej adwokat, Adam Straw, argumentował, że pięciu z siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, którzy stwierdzili, że prawo w sprawach FFA było nie do pogodzenia "powinno mieć wielką wagę".

Pan Straw powiedział sądowi, że niekorzystny wpływ kobiet na ciążę w przypadku FFA spowodował "poważną traumę dla kobiet i naraził ich na ryzyko poważnej krzywdy".

Przedstawił zeznanie świadka pani Ewart, w którym opisała swój "horror" w dowiadywaniu się o diagnozie jej dziecka i że ustawodawstwo w Irlandii Północnej odmawia jej legalnej aborcji.

"To był dla niej trudny czas, który sprawił, że poczuła się zszokowana, niegodna i jakby była na przenośniku taśmowym, a cały proces był upokarzający".

Tytuł Zdjęcia

Przeciwnicy aborcji protestowali przed sądem

Następnie przedstawił, co według niego stanowiło negatywny wpływ na autonomię.

Adwokat pani Ewart powiedział, że Wysoki Trybunał powinien kierować się większością Sądu Najwyższego i przedłożyć oświadczenie o niezgodności z ustawą o przestępstwach przeciwko osobie z 1861 r. I ustawą podporządkowaną.

Jeśli chodzi o kwestię legitymacji, pan Straw powiedział sądowi, że pani Ewart była wystarczająco zainteresowana wszczęciem rewizji sądowej i że zakwalifikowała się jako "ofiara" zgodnie z ustawodawstwem dotyczącym praw człowieka.

Sprawa dotyczyć będzie także interwencji NIHRC, Amnesty International, Humanists UK, Centrum Praw Reprodukcyjnych oraz grupy kampanii antyaborcyjnej Precious Life.

Przemawiając do dziennikarzy spoza Wysokiego Trybunału, Bernie Smyth z Precious Life stwierdziła, że ​​jej organizacja była przeciwna jakiejkolwiek zmianie w prawie aborcyjnym w Irlandii Północnej.

Widok z sądu

Marie-Louise Connolly, korespondentka ds. Zdrowia

Trzy kobiety wyróżniają się w dzisiejszym pokoju sądowym.

Siedząca w sądzie, otoczona przez swoją mamę i Amnesty's Grainne Teggart, Sara Ewart nigdy się nie uśmiecha. Wyraźnie zakłopotana, gdy jej dane osobowe są przekazywane publicznie, a jej głowa spada jeszcze niżej.

Siedzący za nami Bernie Smyth z grupy anty-aborcyjnej Precious Life. Ona także wierzy, że ma rację i że jej poglądy na prawo płodu do życia powinny być przestrzegane.

Dwie kobiety, dwie argumenty i dwa bardzo różne poglądy na temat sprawiedliwości.

Decydowanie, czy prawo jest niezgodne, to inna kobieta – pani Justice Keegan.

Wszyscy trzej mają ciężką pracę.



Source link