Nowy Jork rozlicza się ze sprzedawcami "fałszywych" internetowych obserwujących, "lubi"

Nowy Jork rozlicza się ze sprzedawcami "fałszywych" internetowych obserwujących, "lubi"


NEW YORK (Reuters) – w środę prokurator nowojorski powiedział, że podjęła próbę sondowania grupy Colorado Company, która kiedyś sprzedawała fałszywych obserwatorów, "polubień" i poglądy na platformach mediów społecznościowych, w pierwszej osobie w USA, która uznała taką sprzedaż nielegalnie zwodniczy.

FILE PHOTO – odwiedzający patrzy na logo LinkedIn Corporation na letnim forum MEDEF na terenie kampusu Szkoły Zarządzania HEC w Jouy-en-Josas, niedaleko Paryża, Francja, 29 sierpnia 2017. REUTERS / Charles Platiau

Prokurator generalny Letitia James powiedziała, że ​​nieistniejąca firma Devumi LLC i inne firmy należące do niemieckiej firmy Calas wygenerowały około 15 milionów USD przychodu od 2015 do 2017 r. Za pośrednictwem około 250 000 sprzedaży fałszywych rekomendacji i zaangażowania na platformach takich jak LinkedIn, Pinterest, SoundCloud, Twitter, Vimeo. i YouTube.

James powiedział, że popierają to komputerowe konta "bota", udające, że wyrażają autentyczne opinie prawdziwych ludzi oszukujących użytkowników mediów społecznościowych, czyniąc te popularyzatory bardziej popularnymi lub wpływowymi. Powiedziała, że ​​oszukała także platformy internetowe, które zabroniły takiej działalności.

Klienci Devumi obejmowali szereg zawodów, w tym aktorów, sportowców, biznesmenów, marketerów, muzyków, polityków, ekspertów, a nawet gwiazdy filmowe dla dorosłych.

Ugoda nie dotyczyła tego, czy klienci zrobili coś nielegalnego. James powiedział, że firmy Calas mogą naliczyć 3,997 USD za 500 000 użytkowników Twittera lub 30 USD za 250 lajków na YouTube.

"Boty i inne fałszywe konta działają na platformach społecznościowych, często kradną prawdziwe tożsamości ludzi w celu dokonania oszustwa" – powiedział James. "Wysyłamy jasny komunikat, że każdy, kto czerpie korzyści z oszustwa i podrabiania, łamie prawo i zostanie pociągnięty do odpowiedzialności."

Adwokat oskarżonych nie odpowiedział natychmiast na prośby o komentarz.

James powiedział, że Devumi i powiązane z nim jednostki w Denver rozpuściły się w sierpniu i wrześniu po tym, jak jej poprzednik otworzył sondę, a po artykule New York Times w styczniu opisał niektóre z rzekomych zachowań Devumi.

Calas zaprzeczył, że Devumi sprzedał fałszywych wyznawców i powiedział, że nie wie o tożsamości społecznej skradzionej od prawdziwych użytkowników, jak powiedział Times.

Środowe osady zabraniają podobnych przyszłych zachowań i uniemożliwiają Calasowi publiczne zaprzeczanie ustaleń Jamesa. Strony rozliczające zapłacą 50 000 USD na pokrycie kosztów sondy w Nowym Jorku.

Raportowanie przez Jonathana Stempela w Nowym Jorku; Edycja przez Billa Rigby'ego

.



Source link