Koronawirus: eksperci nie są w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć transmisji w powietrzu, ponieważ wiele badań nie osiąga werdyktu

Koronawirus: eksperci nie są w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć transmisji w powietrzu, ponieważ wiele badań nie osiąga werdyktu



Coraz więcej badań, w tym jedno opublikowane w tym tygodniu w czasopiśmie Natura, znalazłem dowody, że koronawirus mogą pozostać zawieszone w powietrzu w cząsteczkach aerozolu. Rodzi to na nowo pytanie, czy i w jakim stopniu wirus może być przenoszony jako aerozol – chociaż dowody są dalekie od jednoznacznych i żadne takie infekcje nie zostały udokumentowane.

Jak dotąd konsensus jest taki, że wirus, choć bardzo zaraźliwy, rozprzestrzenia się poprzez krople oddechowe wytwarzane podczas oddychania, mówienia lub kaszlu przez ludzi i nie zaraża ludzi cząsteczkami, które mogą utrzymywać się w powietrzu przez wiele godzin, w sposób, który powoduje odrę i inne choroby wirusowe mogą.

Ale badania podsycają naukową debatę na temat jednego z najbardziej podstawowych pytań na temat nowego koronawirusa – jak się rozprzestrzenia – i robi to w czasach dużego niepokoju i nerwowych nerwów. Epidemie związane z zatłoczonym otoczeniem, takim jak więzienia, zakłady mięsne, ciasne call center i restauracja mogą służyć jako ostrzeżenia o niebezpieczeństwie ponownego otwarcia.


Literatura naukowa jest pełna niepokojących pytań: czy systemy wentylacyjne mogą rozprzestrzeniać wirusa? Czy zdjęcie odzieży może wstrząsnąć cząsteczkami wirusa z powrotem w powietrze?

Badania wykazały, że wirus jest zwykle przenoszony z człowieka na człowieka przez stosunkowo duże kropelki oddechowe, które podróżują zaledwie kilka stóp przed upadkiem na podłogę lub ziemię. Ludzie mogą także zostać zarażeni poprzez dotknięcie skażonych przedmiotów – znanych naukowcom jako fomity – a następnie na przykład przez dotknięcie ich twarzy.

„Nie zgłoszono rozprzestrzeniania się w powietrzu Covid-19 i nie uważa się go za główny czynnik transmisji w oparciu o dostępne dowody ”, podsumował wyczerpujący raport badaczy z Chiny i Światowa Organizacja Zdrowia opublikowane w lutym.

Jednak w raporcie tym powiedziano, że niektóre procedury medyczne w zakładach opieki zdrowotnej, takie jak intubacja pacjenta, mogą wytwarzać aerozole wirusowe. A badania w Rocky Mountain Laboratories, część Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, wykazały, że cząsteczki wirusa aerozolowane za pomocą sprzętu laboratoryjnego pozostały żywotne – nadal zdolne do wzrostu w hodowli komórkowej – przez okres do trzech godzin zawieszone w powietrzu.

The Natura papier, autorstwa naukowców z Wuhan Uniwersytet w Chinach podał, że aerozoliowe ślady wirusowego materiału genetycznego zwanego RNA znaleziono w dwóch szpitalach – szczególnie w źle wentylowanych przestrzeniach. Najwyższe stężenie cząstek aerozolu stwierdzono w mobilnej toalecie jednoosobowej bez wentylacji. Wirusowe RNA znaleziono również w obszarze, w którym pracownicy szpitali zdjęli sprzęt ochronny.

Raport nie wykazał jednak, czy próbki koronawirusa unoszące się w powietrzu były opłacalne – to znaczy były w stanie wygenerować nową infekcję.

„Chociaż nie ustaliliśmy infekcyjności wirusa wykrytego w tych obszarach szpitalnych, sugerujemy, że Sars-Cov-2 może być przenoszony przez aerozole” – napisali autorzy. „Nasze wyniki wskazują, że wentylacja pomieszczenia, otwarta przestrzeń, dezynfekcja odzieży ochronnej oraz właściwe użytkowanie i dezynfekcja toalet mogą skutecznie ograniczyć stężenie RNA Sars-Cov-2 w aerozolach.”

Opinia publiczna powinna uważnie przyjrzeć się nowemu chińskiemu badaniu nad wirusem powietrznym w powietrzu, ponieważ test PCR nie może odróżnić żywotnego wirusa od fragmentów genetycznych, które nie są zakaźne, powiedział Andrew Noymer, epidemiolog z University of California w Irvine.

„Test na żywotnego wirusa jest o wiele bardziej żmudnym testem hodowli komórkowej, którego nie wykonały obecne badania”, powiedział Noymer.

Niepokojący raport z restauracji w Guangzhou w Chinach wykazał, że jedna zarażona osoba, która nie rozwinęła jeszcze objawów, zaraziła dziewięciu innych gości. Naukowcy zasugerowali, że jednostka klimatyzacyjna recyrkulująca powietrze może rozprzestrzeniać krople, przenosząc wirusa między stolikami.

„To tylko pokazuje straszne zamieszanie, które powstaje w wyniku powszechnego nieporozumienia, że ​​istnieje jakaś jasna granica między aerozolami a kroplami oddechowymi”, powiedział Donald Milton, profesor zdrowia środowiskowego w University of Maryland School of Public Health. „Po pierwsze, wszystkie są kroplami do oddychania – niektóre są większe, a inne mniejsze, aż do mikrokropel o średnicy mniejszej niż jeden mikron. Prawdą jest, że większe krople będą zachowywać się jak aerozole wraz ze wzrostem prędkości powietrza, przeciwdziałając grawitacji, aby nie wypadły ”.

Badanie przeprowadzone w południowokoreańskim centrum telefonicznym na 11. piętrze wykazało, że 94 ludzi zostało zarażonych podczas jednej epidemii, większość z nich skupiła się w połowie biura. Autorzy napisali, że epidemia podkreśla, że ​​wirus jest „wyjątkowo zaraźliwy w zatłoczonych biurach, takich jak call center”.

To niekoniecznie oznacza, że ​​infekcje spowodowały aerozoli.

„Jestem sceptyczny. Według mojej wiedzy tak naprawdę nie widzieliśmy dowodów na to, że zachodzi taka transmisja ”- powiedziała Angela Rasmussen, wirusolog z Columbia University Mailman School of Public Health. „Badania nad transmisją z call center i restauracji sugerują, że regularne przenoszenie kropelek w powietrzu w zamkniętych lub słabo wentylowanych pomieszczeniach samo w sobie stanowi ryzyko transmisji bez konieczności martwienia się również o aerozole o małych cząsteczkach.”

Aby sprawdzić, czy cząsteczki aerozoli rozprzestrzeniają wirusa, naukowcy będą musieli wyhodować żywego wirusa z tych próbek, a nie tylko odzyskać wirusowy RNA, który może być jedynie resztkowym materiałem genetycznym niezdolnym do zaszczepienia nowych infekcji.

W raporcie, który nie został jeszcze recenzowany, z University of Nebraska Medical Center znaleziono wirusowe RNA na powierzchniach telefonów komórkowych, toalet, stolików nocnych i sprzętu do ćwiczeń używanych przez 13 pacjentów z potwierdzonymi przypadkami Covid-19. Próbki z korytarza na zewnątrz pomieszczeń dla pacjentów były również dodatnie pod kątem wirusowego RNA, co sugeruje, że aerozole mogą rozprzestrzeniać wirusa, ale ponownie badania nie wykazały, że próbki z korytarza były zakaźne.

Zewnętrzni badacze pozostają sceptyczni wobec tych fragmentarycznych danych.

Vincent Munster, wirusolog z Rocky Mountain Laboratories, który prowadził badania nad koronawirusem w aerozolu, powiedział w środę, że cząsteczki aerozoli są zdolne do rozprzestrzeniania wirusa – ale może to być bardzo niewielki element w pandemii.

„Pytanie brzmi:„ Co obecnie napędza pandemię? ”. Jeśli jest to głównie transmisja kropelkowa, a jeśli mamy transmisję w powietrzu lub w aerozolu, jaka jest relatywna rola? Są to wszystkie duże pytania, które nadal uważam za konieczne do rozwiązania ”- powiedział Munster.

Milton planuje badania z urządzeniem mierzącym krople wydalane, gdy zarażone osoby celują głowami w urządzenie przypominające stożek o nazwie Gesundheit Machine. Badania te mogą pomóc w ostatecznym udzieleniu odpowiedzi na pytania, czy drobne cząsteczki aerozolowe są rutynowo wytwarzane, gdy ludzie oddychają lub kaszlą, i czy mogą rozprzestrzeniać choroby.

The Washington Post

.



Source link