Inne czynniki mogą wyjaśniać porody przedwczesne związane z zapłodnieniem in vitro

Inne czynniki mogą wyjaśniać porody przedwczesne związane z zapłodnieniem in vitro


(Reuters Health) – Kobiety częściej mają wrogów, gdy używają technologii reprodukcyjnych, takich jak zapłodnienie in vitro (IVF), ale nowe badanie porównujące wyniki tych dzieci z naturalnie pomyślanym rodzeństwem sugeruje, że inne przyczyny mogą być przyczyną tych wczesnych przyjazdów. .

Niepłodność od dawna wiązała się ze zwiększonym ryzykiem przedwczesnych porodów i niedowartościowania noworodków, a obecne badania dają na to świeże dowody. W porównaniu z niemowlętami poczętymi w sposób naturalny, niemowlęta urodzone po kobietach stosujące technologię wspomagania rozrodczego (ART) były nieco bardziej podatne na poród przedwczesny i ważyły ​​średnio 60 gramów (2,1 uncji) mniej, a analiza wykazała ponad 65 000 urodzeń.

Różnica była jednak mniej dramatyczna, kiedy naukowcy porównali tylko 2 776 dzieci poczętych z ART do ich 1245 rodzeństwa, które poczęło się w staroświecki sposób. Teraz rodzeństwo ART miało jeszcze mniejsze zwiększone prawdopodobieństwo bycia wrogiem i ważyło średnio 31 gramów (1,1 uncji) mniej niż ich naturalnie poczęci bracia i siostry.

"Jako grupa dzieci urodzone po reprodukcji wspomaganej medycznie są w kategoriach bezwzględnych zwiększonym ryzykiem niekorzystnych wyników porodowych" – powiedziała Alice Goisis, główna autorka publikacji w London School of Economics and Political Science.

"Jednak wyniki tego badania wskazują, że to podwyższone ryzyko prawdopodobnie wynika z czynników innych niż samo leczenie", powiedział Goisis pocztą elektroniczną.

Ciąża trwa zwykle około 40 tygodni, a dzieci urodzone po 37 tygodniach są uważane za pełne.

W tygodniach bezpośrednio po urodzeniu, wrogowie często mają trudności z oddychaniem i trawieniem pokarmu. Mogą również napotkać długoterminowe wyzwania, takie jak upośledzenie wzroku, słuch i zdolności poznawcze, a także problemy społeczne i behawioralne.

Wszystkie dzieci w obecnym badaniu urodziły się w Finlandii w latach 1995-2000.

Ogólnie rzecz biorąc, dzieci poczęte w ramach ART częściej były pierworodnymi dziećmi w porównaniu do dzieci urodzonych w sposób naturalny (62 procent w porównaniu do 38 procent) i częściej były częścią ciąży mnogiej (21 procent w porównaniu do 2 procent), z matkami która miała tendencję do bycia starszym, lepiej wykształconym i rzadziej palić w czasie ciąży, jak podają badacze w The Lancet.

W rodzinach różnice w wynikach urodzin rodzeństwa poczętego z ART i bez ART były pomijalne, gdy badacze uwzględnili także kolejność urodzeń i ciąże mnogie.

Badanie nie miało na celu wykazać, czy ART może bezpośrednio przyczyniać się do porodów przedwczesnych lub niedowagi dzieci. Ale zespół badawczy pisze, że jest możliwe, że efekty terapii ART lub cechy rodziców mogą również wyjaśnić niektóre skojarzenia.

Możliwe jest także, że rodzice, którzy są w stanie mieć co najmniej jedno dziecko bez ART, mogą stosować mniej inwazyjne sposoby leczenia, niż gdyby byli w stanie mieć dziecko tylko dzięki technologii reprodukcyjnej – zauważają autorzy badania. Badaczom brakowało danych pozwalających na odróżnienie wszystkich inwazyjnych metod leczenia IVF od mniej inwazyjnych metod alternatywnych.

"Historia niepłodności, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, może sama w sobie oznaczać ryzyko dla dziecka, ponieważ to, co powoduje niepłodność, może być związane z niekorzystnymi cechami genetycznymi dziedziczonymi przez następne pokolenie", powiedział współautor towarzyszącego artykułu redakcyjnego, Dr. Norbert Gleicher z Centrum Rozrodu Człowieka w Nowym Jorku.

"Ponadto, jeśli te cechy zapobiegają ciąży lub urodzeniom żywym, populacje, które nie otrzymują terapii mających na celu przezwyciężenie tych cech (w tym IVF), oczywiście nie przekazują tych cech", powiedział Gleicher pocztą elektroniczną.

Zasadniczo oznacza to, że zajmie kilka pokoleń, aby uzyskać lepszy obraz ryzyka związanego z zapłodnieniem in vitro i jak te ryzyka mogą się różnić w zależności od unikalnych cech rodziców, powiedział Gleicher.

"Kwestią w medycynie jest zawsze znalezienie właściwej równowagi między ryzykiem a korzyściami" – dodał Gleicher. "A jeśli tak się stanie, IVF musi być postrzegany jako prawdopodobnie bezprecedensowy sukces."

ŹRÓDŁO: bit.ly/2sUPzm6 i bit.ly/2G9Sxew The Lancet, online 14 stycznia 2019.

.



Source link