Dzięki Bogu brytyjskie rządy były zbyt tchórzliwe, by wprowadzić Wielką Brytanię do euro

Dzięki Bogu brytyjskie rządy były zbyt tchórzliwe, by wprowadzić Wielką Brytanię do euro



ZA podróżnik na kontynencie Europa jeszcze kilka lat temu doświadczyło przekraczania wielu granic. Dla niektórych nastolatków i młodzieży było to dreszcz; dla innych niezrozumiały kłopot. Częścią doświadczenia była potrzeba przejścia z jednego pieniądza na drugi. Teraz dreszczyk emocji i uciążliwość zniknęły. ZA pojedyncza waluta przeważa nad większością kontynentu na zachód od starej żelaznej kurtyny, z wyjątkiem Norwegii.

Dla niektórych bezmyślnych pro-Europejczyków było to triumfem. Profesor Ashoka Mody, wybitny profesor ekonomii USA, który zajmował wysokie stanowiska w MFW, był co najmniej głębokim błędem. Zmiany kursów walutowych umożliwiają krajom o bardzo różnych strukturach gospodarczych historie i nawyki wzajemnego handlu w pokoju. Jeśli kursy wymiany utrzymają się z jakiegokolwiek powodu, katastrofa może czekać.

Mody rozpoczyna swoją analizę Euro Tragedia, w połowie lat sześćdziesiątych, kiedy wierzy, że większość krajów odzyskała siły po drugiej wojnie światowej i była gotowa do rozpoczęcia pokojowego współzawodnictwa. Ale to nie wystarczyło niektórym Europejczykom, którzy chcieli znieść wszystkie fluktuacje walutowe między nimi. Sądziłem, że dwoma przywódcami tego przedsięwzięcia byli byli kanclerz Niemiec Helmut Kohl i starszy francuski urzędnik Rene Marjolin. Ten ostatni napisał znakomicie, że Europa będzie "stworzona przez pieniądze lub w ogóle nie zostanie stworzona". Ale on wiosł w czasie i w raporcie z 1975 r. Stwierdził, że brak jest politycznej chęci podporządkowania interesów narodowych, a zatem nie ma planu unii walutowej. był wiarygodny.

Helmut Kohl, który zmarł dopiero w 2017 r., Uważał, że jedna europejska waluta jest darem Bożym dla ludzkości. Często promował ekspansywną politykę monetarną i fiskalną, o których wiedział, że nie leżą w interesie Niemiec, ale które uważałby za jego dziedzictwo dla Europy i ludzkości.

Badanie Mody przenosi nas bardziej szczegółowo, niż większość czytelników chciałby wiedzieć o wydarzeniach poprzedzających wprowadzenie euro po wprowadzeniu euro na początku 1999 r. Spotkanie poprzedzone było spotkaniem i konferencją. Przez większość tego czasu zajmowałem się głównie problemami brytyjskiej gospodarki. Ale ja poszedłem na głośną konferencję w Bonn, podczas której niemiecki minister Franz-Josef Strauss ogłosił dewaluację franka francuskiego, tylko po to, aby ten został odwołany z Paryża w ciągu kilku godzin.

Mody przekonuje przekonująco, że francuska gospodarka została powstrzymana przez walkę o utworzenie i utrzymanie euro. Ale jego nieszczęścia zniknęły w porównaniu z doświadczeniami Grecji, która dołączyła do euro dopiero na początku 2001 roku. Pomimo swojej chwalebnej historii Grecja była teraz małym, nierzetelnym państwem bałkańskim, i została zmuszona do zapłaty za swoją decyzję. Do 2017 r. Grecki PKB spadł o 25% od czasu rozpoczęcia unijnych programów pomocowych, a bezrobocie utrzymało się na poziomie 20%. Od tego czasu grecka tragedia uległa pogorszeniu, a nie poprawie.

Jaki jest morał dla brytyjskiego czytelnika? Hołd dla tych, którzy trzymali Brytanię poza euro. Funt został zdewaluowany w 1947 r. I po ostrym wewnętrznym sporze w 1967 r. Do czasu, gdy następna fala funta rozwinęła się na początku lat 80., próba ustalenia oficjalnego kursu została porzucona, a brytyjska waluta została swobodnie wypuszczona. Podjęto ostatnią próbę ustalenia stawki funta w kryzysie na początku lat 80., ale od tego czasu siły rynkowe częściowo przeważyły ​​i nie było oficjalnej stawki za funta, pomimo różnych prób najpierw "ocieplenia znaku D", a później euro.

W całej debacie wciąż pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi. Jako nieżyjący już kanadyjski ekonomista Harry Johnson raz zauważyłem, że dyskusja zakłada, że ​​"kraj jest krajem jest krajem". Nie jest jasne, dlaczego francuskie miasto Strasburg powinno być wyraźniej związane z Paryżem niż z Kehlem po drugiej stronie Renu.

Tymczasem pozwólcie nam być wdzięczni za małe miłosierdzie i brak odwagi kolejnych rządów brytyjskich, że nie pójdziemy za świnią po euro. Jest jeszcze za wcześnie, aby zapewnić kredyty dla tej wąskiej ucieczki. Ale wkrótce się dowiemy – prawdopodobnie na długo przed tym, jak zasada trzydziestoletnia zezwoli na opublikowanie odpowiednich dokumentów.

Sir Samuel Brittan jest byłym redaktorem ekonomicznym Financial Times

.



Source link