Czy Stany Zjednoczone i Chiny ostatecznie uzgodnią umowę handlową?

Czy Stany Zjednoczone i Chiny ostatecznie uzgodnią umowę handlową?


To zdjęcie zrobione 9 listopada 2017 roku pokazuje prezydent USA Donald Trump (L) i ChinyPrawa autorskie do zdjęć
AFP / Getty

Tytuł Zdjęcia

Czy USA i Chiny mogą połączyć swoje dywizje?

Najlepsi urzędnicy handlowi z USA i Chin spotykają się w Waszyngtonie jako ostateczny termin, w którym można dojść do porozumienia.

Jest to druga runda rozmów od czasu, kiedy prezydenci Donald Trump i Xi Jinping spotkali się w Argentynie w ubiegłym roku i zgodzili się negocjować w nadziei, że rozbroją nasilającą się wojnę celną.

Panuje powszechny sceptycyzm, że obie strony mogą dojść do porozumienia merytorycznego w terminie 1 marca.

Niedawne zarzuty wobec Huawei przyczyniły się do komplikacji.

Na konferencji prasowej w tym tygodniu sekretarz skarbu Steven Mnuchin i doradca ekonomiczny Białego Domu Larry Kudlow złożyli niewiele obietnic.

"Pozwolę sobie przypomnieć ludziom, mamy kolejne 30 dni po tym dniu, więc oczekuję, że zrobimy znaczny postęp na tych spotkaniach, ale chciałbym tylko podkreślić, że są to skomplikowane kwestie" – powiedział Mnuchin.

W zeszłym tygodniu sekretarz handlu USA Wilbur Ross powiedział, że obie strony pozostały "mile i mile" osobno.

O co walczyć?

Trump od dawna obwiniał Chiny o wzrost jako eksportera z powodu utraty produkcji i innych miejsc pracy w USA.

Ale problemy, przed którymi stoją oba kraje, są szersze niż deficyt handlowy.

Stany Zjednoczone naciskają na Chiny, aby wprowadziły zmiany w polityce gospodarczej, które, jak twierdzi, nieuczciwie faworyzują firmy krajowe poprzez subsydia i inne wsparcie.

Zarzucił także rządowi wspieranie kradzieży technologii w ramach szerszej strategii rozwoju.

Gdzie stoją teraz oba kraje?

W zeszłym roku Stany Zjednoczone narzuciły cła na chińskie towary warte 250 miliardów dolarów. Chiny odbiły się w naturze, trafiając 110 miliardów amerykańskich produktów z obowiązkami.

Ruchy wstrząsnęły rynkami finansowymi i przyczyniły się do obaw o spowolnienie gospodarcze w obu krajach, szczególnie w Chinach.

To wywołało presję na umowę, ale nie jest pewne, czy obie strony będą w stanie przezwyciężyć różnice.

Chińscy urzędnicy są odporni na zmiany hurtowe, o które zabiegają Stany Zjednoczone i Stany Zjednoczone opłaty przeciwko Huawei – jedna z największych i odnoszących największe sukcesy firm technologicznych w Chinach – przyczyniła się do napięć politycznych.

Tymczasem, panie Trump, samopoznany "Człowiek-Taryfa", odrzucił poprzednią propozycję Pekinu, aby rozwiązać spór ze zwiększonymi zakupami towarów z USA.

Chiny podobno rozszerzyły tę ofertę w ostatnich tygodniach. Czasami pan Trump wydawał się chętny do zapewnienia społeczeństwu, że porozumienie pozostaje w zasięgu.

Byłoby "tak bardzo sensowne", by Chiny "w końcu zrobiły prawdziwy interes", napisał na Twitterze w tym miesiącu.

Co się potem dzieje?

Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia do 1 marca, Stany Zjednoczone oznajmiły, że podwyższą stawkę celną z 10% do 25% na chińskie towary o wartości szacowanej na 200 miliardów dolarów.

Trump zagroził także taryfom za dodatkowe 267 miliardów dolarów produktów.

Z podobno podzielonymi doradcami Białego Domu, w centrum uwagi jest pan Trump, który ma się spotkać z wicepremierem Liu He w Waszyngtonie w tym tygodniu w ramach rozmów.

Prawa autorskie do zdjęć
EPA

Tytuł Zdjęcia

Ekonomiści obawiają się, że taryfy zaszkodzą globalnemu handlowi

Pan Trump może zadecydować, że porozumienie zwiększy jego pozycję polityczną po siniakalnej walce z demokratami o fundusze graniczne i zamknięcie rządu.

Mógł także mieć nadzieję na wzmocnienie swojej bazy protekcjonizmem.

Analitycy z Capital Economics powiedzieli: "Uważamy, że oba kraje mogą po prostu osiągnąć porozumienie oszczędzające na twarzy, aby w krótkim czasie rozwiązać te problemy i uniknąć eskalacji".

Na razie szanse sprzyjają temu, że zawieszenie broni trwa nieco dłużej.



Source link