Budzenie zmarłych w dickensowskim przytułku

<p>Many skeletons show the bodies were dissected before burial</p>


ja

W 1856 r., kiedy wybuch cholery zdziesiątkował jego praktykę ogólną, 36-letni Joseph Rogers podjął pracę jako oficer medyczny w przytułku Strand Union przy Cleveland Street w Camden. Praktykował medycynę przez 14 lat, ale ani razu nie postawił stopy w przytułku.

„Czy mogłem przewidzieć, co mnie czeka”, napisał w swojej książce, Wspomnienia oficera medycznego w przytułku. „Wątpię, czy w ogóle powinienem był ubiegać się o to spotkanie, ale będąc wyznaczonym, postanowiłem spróbować przynajmniej przez jakiś czas”.

Dom roboczy był zastraszającym, masywnym budynkiem z czerwonej cegły, który równie dobrze mógł pełnić funkcję więzienia, a na froncie znajdowało się motto i być może przesłanie dla ubogi: „Unikaj lenistwa i nieumiarkowania”.



Source link